Archive for the ‘Dni’ tag
Astro: Rok Bawołu – prognoza ogólna no comments
Nowe zodiakalne zwierze horoskopu chińskiego, nowy władca świata, który urząd swój sprawować będzie przez chińskich dwanaście wróżenie z kart miesięcy, to ZIEMISTY BAWÓŁ (w charakterystyce yin). Nie jest to jedyna nazwa tego zwierzęcia. Zwykli ludzie horoskopowego opiekuna nadchodzącego roku nazywają bawołem w zagrodzie. Pod rządami tego zwierzęcia będziemy się radować i smucić od 26 stycznia 2009 r. godz. 15.56 do 13 lutego 2010 r. godz. 10.51 (tak głosi każdy chiński, tysiącletni kalendarz) czasu nie tylko pekińskiego, lecz z pewnością i naszego./Jacek Kryg
Patrząc na czasową rozpiętość okresu panowania Ziemistego Bawołu widać, że jest to wyjątkowo długi rok, bo trwający 384 dni. W jego ramach występują aż dwa dni lap chun, czyli dni początku wiosny (4 luty 2009r. oraz 4 luty 2010r.) zwane też świętami kochanków. Z tego zaś wynika, że jest to niezmiernie korzystny rok na zawarcie związku małżeńskiego lub na postaranie się o potomka. Może z pewnymi wątpliwościami dotyczącymi miesiąca przestępnego trwającego od 24.05 do 21.07, w którym to wzrasta ryzyko niepowodzenia. Wiele chińskich źródeł wskazuje jednak na fakt, że gwiazda okresowa podwójnego miesiąca przestępnego roku Ji Chou sjest tak bardzo sprzyjające człowiekowi Biały Merkury), że nawet w tym niestabilnym czasie można spokojnie zawrzeć związek małżeński. Jeżeli do tego dodamy, że Bawół jest znakiem uwielbiającym tradycję, że rodzina jest dla niego wszystkim należy uznać, że nadchodzący rok będzie szczególnie, jak mało inne lata, korzystny na zawieranie związków małżeńskich, na zakładanie rodziny i na postaranie się o potomka, co jest bardzo ważne, gdyż według wierzeń Chińczyków ma się narodzić znacząco więcej chłopców niż dziewcząt. Jako ciekawostkę warto też podać, że nawet stare chińskie przekonanie o tym, że lata zakończone cyfrą 9 to lata chaosu i niejako pomieszania w głowach, jeśli chodzi o sprawy małżeństwa i rodziny nie jest w stanie zaważyć na uznaniu tego roku za ze wszech miar fantastyczny.
Bawołu przypisuje się także wiele innych wartości, zdarzeń i przedmiotów, których wzrost znaczenia należy przewidywać z dużym prawdopodobieństwem. Wszystkie te dane mają ogromne znaczenie dla określenia, co w nadchodzącym roku będzie się liczyło, czego należy się spodziewać itd. I tak z Bawołem kojarzone są następujące państwa: Irlandia, Cypr Palestyna, Syria, Jordania, Argentyna, Południowa Afryka, Nigeria, Nowa Zelandia i Wenezuela. Można zatem przypuszczać, że wiele ciekawych, a może raczej zaskakujących rzeczy zdarzy się w tych krajach, czy w związku z tymi właśnie krajami.
Z poszczególnymi latami pozostającymi pod wpływem chińskich zwierząt zodiakalnych związane są niektóre kamienie szlachetne i ozdobne. Z Bawołem kojarzy się jadeit, jaspis, agat, lazuryt, lapis, alabaster i koral. Oznacza to, że te materiały wyjściowe mogą okazać się najlepsze do „produkcji” wisiorków, ozdób, talizmanów czy rzeźb. Nie ze względu na obowiązującą modę, lecz z powodu ich tegorocznych wibracji, które pozostawać będą w harmonii z wibracjami całego wszechświata. Można też popatrzeć na to nieco inaczej stwierdzając, że tegoroczną potrzebą człowieka będzie „ładowanie się” tego typu energią. To stwierdzenie odnosi się też do kolorów Ziemistego Bawołu, jakimi są żółty, fioletowy, blado różowy i ciemnoniebieski oraz do ulubionych przez ten znak: rozwiązywania krzyżówek starej mody, ogrodnictwa, rzeźbiarstwa, gotowania, cukiernictwa, szycia, majsterkowania, genealogii, speleologii, dekoratorstwa i projektowania.
Z kolei ogólne aktywności i sporty związane z Bawołem to: czytelnictwo, tradycyjny sposób działania, naprawa samochodów, kulturystyka, biegi długodystansowe, podnoszenie ciężarów, przełaje, rugby i soccer. Zatem także i na tych polach należy oczekiwać pewnych dokonań, choć trzeba pamiętać, że nic dwa razy się nie zdarza, a jedyną stałą rzeczą we wszechświecie jest ZMIANA.
Bawół – podobnie jak każde inne zwierzę zodiakalne – jest też pewnym symbolem. Chińczycy wierzą, że narodził się z tysiącletniej sosny. Reprezentuje pierwiastek yin, gdyż wyłania się z podmokłej ziemi lub z pola ryżowego. Jest zwierzęciem długowiecznym powoli podążającym żłobionymi przez lata koleinami. Chiński almanach Tong Shu, bez względu, którego dotyczy roku, zawsze zaczyna się i kończy obrazkiem chłopa prowadzącego Bawołu. Obrazki te dla wtajemniczonych są źródłem informacji o tym, jaki będzie nadchodzący rok, szczególnie dla rolnictwa, pogody, zbiorów czy dobrobytu w ogóle.
Jak już wspomniałem żywiołem roku 2009 jest podwójna Ziemia yin, która pozostaje w konflikcie z Ziemią yin Kozy (przeciwległa strona kompasu feng shui). Oznacza to, że możemy spodziewać się więcej niż zwykle trzęsień ziemi, obsunięć ziemi czy zawalenia się budynków. Mogą też dokuczać nam powodzie, lecz na lokalną skalę. Jeżeli do tego dodamy, że także huragany, powodzie i upały nie będą czymś rzadkim w roku Ji Chou, z pewnością nie będziemy się nudzili. Na pocieszenie pozostaje obserwacja, że nic dwa razy się nie zdarza – mówimy zatem o potencjalnych zagrożeniach, a nie rzeczywistych..
Z ogólnych zasad wynika, że Bawół zawsze jest drugim znakiem dowolnego dwunastoletniego cyklu astrologicznego. Oznacza to, że jego okresom panowania towarzyszy zapał konstruowania i budowania. Jeżeli do tego dodamy, że Bawół zawsze dobrze służył ludziom, że zawsze był solidnym, rzetelnym, silnym i obowiązkowym pracownikiem, należy oczekiwać, że premiowane będą: realizowanie wcześniej wytyczonych celów, trzymanie się tradycyjnych czy wypróbowanych sposobów postępowania, ciężka praca, wytrwałość, odpowiedzialność i sumienność. Niestety nie dla wszystkich znaków będzie to ulubiony sposób podejścia do rzeczywistości.
Gdyby podejść do analizy roku 2009 na chiński sposób, trzeba by zacząć od wyobrażenia sobie sytuacji pojawiającej się w I Ching, czyli Księdze Przemian (starożytny, oryginalnie chiński system wróżenia), a mówiącej o Ziemi nad Ziemią, czyli o podwójnej Ziemi yin, która symbolizuje pole lub ogród. W odróżnieniu od poprzedniego roku, kiedy Ziemia siedziała na Wodzie, a zatem istniał potężny konflikt żywiołowy zapowiadający najróżniejsze niepokoje, rok Ziemistego Bawołu jest okresem spokoju, refleksji, relaksu i lizania ran. Można nawet powiedzieć, że wreszcie nadszedł czas na odbudowę, rekonstrukcję, pomniejszanie różnic między dużymi i małymi antagonistami. Tendencje te trzeba wykorzystać w maksymalny sposób, gdyż na następny rok bez żywiołowego konfliktu będzie trzeba trochę poczekać (rok 2010 – konflikt Metalu z Drzewem, rok 2011 – konflikt Metalu z Drzewem, rok 2012 – konflikt Ziemi z Wodą, rok 2013 – konflikt Ognia z Wodą).
W roku „czystej ziemi” wszyscy ludzie, nawet ci, którzy nie interesują się tą tematyką będą w mniejszym lub większym stopniu wciągnięci w sprawy naszej planety. Zaobserwujemy większe niż zwykle zainteresowanie ekologią, wzrost niepokoju przed zmianami klimatycznymi, uczestniczyć będziemy w niezliczonych ilościach dysput bezpośrednio i pośrednio związanych z ochrona środowiska. A dyskutować się będzie na różnych poziomach od spotkań towarzyskich po międzynarodowe konwencje. Jednym zdaniem – nadchodzi bardzo sprzyjający czas na refleksje nad przyszłością planety Ziemia, na wyrażenie swoich obaw, co do kierunku zmian, jakim ona podlega.
Każdy rok, nie tylko ten, w którym dochodzi do bezpośredniego konfliktu żywiołów, niesie określone zagrożenie utraty zdrowia i sił witalnych. W roku Ziemistego Bawołu do najczęściej występujących problemów zdrowotnych będą należały: nadal kłopoty z układem krążenia (złe relacje Ognia), rejonem brzucha (konflikt Ziemi) – szczególnie z trzustką, nerkami i wątrobą, a nade wszystko rośnie zagrożenie rakiem. Więcej niż zwykle będziemy cierpieć na niestrawności, z powodu zatruć pokarmowych, czy w wyniku nabawienia się biegunki. Także nasze mięśnie i komórki mogą ulec znacznemu osłabieniu. Przez cały rok będziemy walczyli z otyłością, zatem osoby podatne na otyłość już na początku roku powinny podjąć znaczące zobowiązania, co do diety czy zdrowego sposobu życia. Im dalej w rok Bawołu, tym gorzej może być z samodyscypliną i realizacją zobowiązań wobec samego siebie.
Co by nie powiedzieć o zagrożeniach wiążących się z rokiem Ji Chou z całą pewnością winno być spokojniej, niż to miało miejsce w ubiegłym roku. Co więcej, należy oczekiwać radykalnych zmian na lepsze i to we wszystkich dziedzinach życia. Najkorzystniejszą porą roku winna być wiosna, a po niej zima. Lato, a w szczególności jesień winny nam dać się we znaki. Wśród specjalistów dużo mówi się o kłopotach ze „źródłami”, jakkolwiek byśmy ten termin rozumieli. Może zabraknąć minerałów, drewna, ropy, a nawet energii elektrycznej. Mogą też wystąpić kłopoty z dystrybucją najróżniejszych dóbr, lecz wszelkie niekorzystne sytuacje winno cechować powolne, lecz systematyczne powracanie do normalnego trybu. Być może najbardziej znaczącymi zmianami na gorsze będzie zauważalny wzrost wypadków nie tylko drogowych, lecz także nękających nas w pracy, czy w czasie np. pieszych górskich wycieczek. Dużo z nich będzie wynikało z pośpiechu, dlatego w roku każdego Bawołu warto zwolnić i wykazać się nadzwyczajną cierpliwością.
Bawół jest zwierzęciem uczciwym. Nie ma zatem mowy, o powodzeniu w czymkolwiek, a szczególnie w transakcjach, w których nie wszystko będzie czyste i transparentne. Nie warto też ryzykować, gdyż znak ten nie zna się na spekulacjach, czy grach rynkowych. Wydaje się, że w roku Ji Chou najważniejsza jest szczera i jasna wymiana informacji – dobre porozumienie z innymi. Tylko otwartość na uwagi innych, dobra współpraca, a nade wszystko cierpliwość i zwolnienie tempa pozwolą przejść ten nie łatwy okres z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Okres niełatwy, ale nie dramatyczny, o czym powinniśmy pamiętać szczególnie wówczas, gdy nie wszystko będzie się układało po naszej myśli.
»Drukuj
Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1525701,poczytaj.html?drukuj=1
Astro: Rok Bawołu – prognoza ogólna no comments
Nowe zodiakalne zwierze horoskopu chińskiego, nowy władca świata, który urząd swój sprawować będzie przez chińskich dwanaście miesięcy, to ZIEMISTY BAWÓŁ (w charakterystyce yin). Nie jest to jedyna nazwa tego zwierzęcia. Zwykli ludzie horoskopowego opiekuna nadchodzącego roku nazywają bawołem w zagrodzie. Pod rządami tego zwierzęcia będziemy się radować i smucić od 26 stycznia 2009 r. godz. 15.56 do 13 lutego 2010 r. godz. 10.51 (tak głosi każdy chiński, tysiącletni kalendarz) czasu nie tylko pekińskiego, lecz z pewnością i naszego./Jacek Kryg
Patrząc na czasową rozpiętość okresu panowania Ziemistego Bawołu widać, że jest to wyjątkowo długi rok, bo trwający 384 dni. W jego ramach występują aż dwa dni lap chun, czyli dni początku wiosny (4 luty 2009r. oraz 4 luty 2010r.) zwane też świętami kochanków. Z tego zaś wynika, że jest to niezmiernie korzystny rok na zawarcie związku małżeńskiego lub na postaranie się o potomka. Może z pewnymi wątpliwościami dotyczącymi miesiąca przestępnego trwającego od 24.05 do 21.07, w którym to wzrasta ryzyko niepowodzenia. Wiele chińskich źródeł wskazuje jednak na fakt, że gwiazda okresowa podwójnego miesiąca przestępnego roku Ji Chou sjest tak bardzo sprzyjające człowiekowi Biały Merkury), że nawet w tym niestabilnym czasie można spokojnie zawrzeć związek małżeński. Jeżeli do tego dodamy, że Bawół jest znakiem uwielbiającym tradycję, że rodzina jest dla niego wszystkim należy uznać, że nadchodzący rok będzie szczególnie, jak mało inne lata, korzystny na zawieranie związków małżeńskich, na zakładanie rodziny i na postaranie się o potomka, co jest bardzo ważne, gdyż według wierzeń Chińczyków ma się narodzić znacząco więcej chłopców niż dziewcząt. Jako ciekawostkę warto też podać, że nawet stare chińskie przekonanie o tym, że lata zakończone cyfrą 9 to lata chaosu i niejako pomieszania w głowach, jeśli chodzi o sprawy małżeństwa i rodziny nie jest w stanie zaważyć na uznaniu tego roku za ze wszech miar fantastyczny.
Bawołu przypisuje się także wiele innych wartości, zdarzeń i przedmiotów, których wzrost znaczenia należy przewidywać z dużym prawdopodobieństwem. Wszystkie te dane mają ogromne znaczenie dla określenia, co w nadchodzącym roku będzie się liczyło, czego należy się spodziewać itd. I tak z Bawołem kojarzone są następujące państwa: Irlandia, Cypr Palestyna, Syria, Jordania, Argentyna, Południowa Afryka, Nigeria, Nowa Zelandia i Wenezuela. Można zatem przypuszczać, że wiele ciekawych, a może raczej zaskakujących rzeczy zdarzy się w tych krajach, czy w związku z tymi właśnie krajami.
Z poszczególnymi latami pozostającymi pod wpływem chińskich zwierząt zodiakalnych związane są niektóre kamienie szlachetne i ozdobne. Z Bawołem kojarzy się jadeit, jaspis, agat, lazuryt, lapis, alabaster i koral. Oznacza to, że te materiały wyjściowe mogą okazać się najlepsze do „produkcji” wisiorków, ozdób, talizmanów czy rzeźb. Nie ze względu na obowiązującą modę, lecz z powodu ich tegorocznych wibracji, które pozostawać będą w harmonii z wibracjami całego wszechświata. Można też popatrzeć na to nieco inaczej stwierdzając, że tegoroczną potrzebą człowieka będzie „ładowanie się” tego typu energią. To stwierdzenie odnosi się też do kolorów Ziemistego Bawołu, jakimi są żółty, fioletowy, blado różowy i ciemnoniebieski oraz do ulubionych przez ten znak: rozwiązywania krzyżówek starej mody, ogrodnictwa, rzeźbiarstwa, gotowania, cukiernictwa, szycia, majsterkowania, genealogii, speleologii, dekoratorstwa i projektowania.
Z kolei ogólne aktywności i sporty związane z Bawołem to: czytelnictwo, tradycyjny sposób działania, naprawa samochodów, kulturystyka, biegi długodystansowe, podnoszenie ciężarów, przełaje, rugby i soccer. Zatem także i na tych polach należy oczekiwać pewnych dokonań, choć trzeba pamiętać, że nic dwa razy się nie zdarza, a jedyną stałą rzeczą we wszechświecie jest ZMIANA.
Bawół – podobnie jak każde inne zwierzę zodiakalne – jest też pewnym symbolem. Chińczycy wierzą, że narodził się z tysiącletniej sosny. Reprezentuje pierwiastek yin, gdyż wyłania się z podmokłej ziemi lub z pola ryżowego. Jest zwierzęciem długowiecznym powoli podążającym żłobionymi przez lata koleinami. Chiński almanach Tong Shu, bez względu, którego dotyczy roku, zawsze zaczyna się i kończy obrazkiem chłopa prowadzącego Bawołu. Obrazki te dla wtajemniczonych są źródłem informacji o tym, jaki będzie nadchodzący rok, szczególnie dla rolnictwa, pogody, zbiorów czy dobrobytu w ogóle.
Jak już wspomniałem żywiołem roku 2009 jest podwójna Ziemia yin, która pozostaje w konflikcie z Ziemią yin Kozy (przeciwległa strona kompasu feng shui). Oznacza to, że możemy spodziewać się więcej niż zwykle trzęsień ziemi, obsunięć ziemi czy zawalenia się budynków. Mogą też dokuczać nam powodzie, lecz na lokalną skalę. Jeżeli do tego dodamy, że także huragany, powodzie i upały nie będą czymś rzadkim w roku Ji Chou, z pewnością nie będziemy się nudzili. Na pocieszenie pozostaje obserwacja, że nic dwa razy się nie zdarza – mówimy zatem o potencjalnych zagrożeniach, a nie rzeczywistych..
Z ogólnych zasad wynika, że Bawół zawsze jest drugim znakiem dowolnego dwunastoletniego cyklu astrologicznego. Oznacza to, że jego okresom panowania towarzyszy zapał konstruowania i budowania. Jeżeli do tego dodamy, że Bawół zawsze dobrze służył ludziom, że zawsze był solidnym, rzetelnym, silnym i obowiązkowym pracownikiem, należy oczekiwać, że premiowane będą: realizowanie wcześniej wytyczonych celów, trzymanie się tradycyjnych czy wypróbowanych sposobów postępowania, ciężka praca, wytrwałość, odpowiedzialność i sumienność. Niestety nie dla wszystkich znaków będzie to ulubiony sposób podejścia do rzeczywistości.
Gdyby podejść do analizy roku 2009 na chiński sposób, trzeba by zacząć od wyobrażenia sobie sytuacji pojawiającej się w I Ching, czyli Księdze Przemian (starożytny, oryginalnie chiński system wróżenia), a mówiącej o Ziemi nad Ziemią, czyli o podwójnej Ziemi yin, która symbolizuje pole lub ogród. W odróżnieniu od poprzedniego roku, kiedy Ziemia siedziała na Wodzie, a zatem istniał potężny konflikt żywiołowy zapowiadający najróżniejsze niepokoje, rok Ziemistego Bawołu jest okresem spokoju, refleksji, relaksu i lizania ran. Można nawet powiedzieć, że wreszcie nadszedł czas na odbudowę, rekonstrukcję, pomniejszanie różnic między dużymi i małymi antagonistami. Tendencje te trzeba wykorzystać w maksymalny sposób, gdyż na następny rok bez żywiołowego konfliktu będzie trzeba trochę poczekać (rok 2010 – konflikt Metalu z Drzewem, rok 2011 – konflikt Metalu z Drzewem, rok 2012 – konflikt Ziemi z Wodą, rok 2013 – konflikt Ognia z Wodą).
W roku „czystej ziemi” wszyscy ludzie, nawet ci, którzy nie interesują się tą tematyką będą w mniejszym lub większym stopniu wciągnięci w sprawy naszej planety. Zaobserwujemy większe niż zwykle zainteresowanie ekologią, wzrost niepokoju przed zmianami klimatycznymi, uczestniczyć będziemy w niezliczonych ilościach dysput bezpośrednio i pośrednio związanych z ochrona środowiska. A dyskutować się będzie na różnych poziomach od spotkań towarzyskich po międzynarodowe konwencje. Jednym zdaniem – nadchodzi bardzo sprzyjający czas na refleksje nad przyszłością planety Ziemia, na wyrażenie swoich obaw, co do kierunku zmian, jakim ona podlega.
Każdy rok, nie tylko ten, w którym dochodzi do bezpośredniego konfliktu żywiołów, niesie określone zagrożenie utraty zdrowia i sił witalnych. W roku Ziemistego Bawołu do najczęściej występujących problemów zdrowotnych będą należały: nadal kłopoty z układem krążenia (złe relacje Ognia), rejonem brzucha (konflikt Ziemi) – szczególnie z trzustką, nerkami i wątrobą, a nade wszystko rośnie zagrożenie rakiem. Więcej niż zwykle będziemy cierpieć na niestrawności, z powodu zatruć pokarmowych, czy w wyniku nabawienia się biegunki. Także nasze mięśnie i komórki mogą ulec znacznemu osłabieniu. Przez cały rok będziemy walczyli z otyłością, zatem osoby podatne na otyłość już na początku roku powinny podjąć znaczące zobowiązania, co do diety czy zdrowego sposobu życia. Im dalej w rok Bawołu, tym gorzej może być z samodyscypliną i realizacją zobowiązań wobec samego siebie.
Co by nie powiedzieć o zagrożeniach wiążących się z rokiem Ji Chou z całą pewnością winno być spokojniej, niż to miało miejsce w ubiegłym roku. Co więcej, należy oczekiwać radykalnych zmian na lepsze i podreczniki szkolne to we wszystkich dziedzinach życia. Najkorzystniejszą porą roku winna być wiosna, a po niej zima. Lato, a w szczególności jesień winny nam dać się we znaki. Wśród specjalistów dużo mówi się o kłopotach ze „źródłami”, jakkolwiek byśmy ten termin rozumieli. Może zabraknąć minerałów, drewna, ropy, a nawet energii elektrycznej. Mogą też wystąpić kłopoty z dystrybucją najróżniejszych dóbr, lecz wszelkie niekorzystne sytuacje winno cechować powolne, lecz systematyczne powracanie do normalnego trybu. Być może najbardziej znaczącymi zmianami na gorsze będzie zauważalny wzrost wypadków nie tylko drogowych, lecz także nękających nas w pracy, czy w czasie np. pieszych górskich wycieczek. Dużo z nich będzie wynikało z pośpiechu, dlatego w roku każdego Bawołu warto zwolnić i wykazać się nadzwyczajną cierpliwością.
Bawół jest zwierzęciem uczciwym. Nie ma zatem mowy, o powodzeniu w czymkolwiek, a szczególnie w transakcjach, w których nie wszystko będzie czyste i transparentne. Nie warto też ryzykować, gdyż znak ten nie zna się na spekulacjach, czy grach rynkowych. Wydaje się, że w roku Ji Chou najważniejsza jest szczera i jasna wymiana informacji – dobre porozumienie z innymi. Tylko otwartość na uwagi innych, dobra współpraca, a nade wszystko cierpliwość i zwolnienie tempa pozwolą przejść ten nie łatwy okres z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Okres niełatwy, ale nie dramatyczny, o czym powinniśmy pamiętać szczególnie wówczas, gdy nie wszystko będzie się układało po naszej myśli.
»Drukuj
Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1525701,poczytaj.html?drukuj=1
Astro: Wielkanocne wróżby miłosne no comments
Wielkanoc i czas równonocy to okres początków we wszystkich dziedzinach życia. Nadchodzi czas pożegnania z długimi nocami krótkimi dniami, czas pożegnania demonów ciemności. Nadchodzi czas – gdy wchodzimy w inną strefę czasu, inna rzeczywistość otwiera się przed nami./Ella Selena
W dawnych czasach, jeszcze przedchrześcijańskich, dzień równonocy wiosennej był czasem bogini wiosny – Ostary. I faktycznie, czas 21-23 marca, to czas, gdy przechodzimy od krótkich dni i długich nocy do zrównania dnia z nocą. Ten cykl odradzania się życia jest doskonale zakodowany w świadomości nasion. Dlatego dawniej w Wielki Piątek dokonywano pierwszych zasiewów warzyw, kwiatów i zasiewano rozsady.
Natomiast powrót słońca kojarzymy z otrzymaniem duchowej światłości od Jezusa. Chrystus zmartwychwstając spowodował początek odrodzenia się świadomości, a także powrót światła słonecznego na ziemię.
W magii początek jest dobry na rytuały związane z magią początków. I tak, jak pisałam o jesiennym pożegnaniu się ze smutkami czy też gnębiącymi nas problemami, to wiosna możemy przygotować się na powitanie nowego – czymkolwiek to nowe miałoby być. Jedni pragnąć będą nowej, niezwykłej miłości, inni znowu powodzenia w sferze spraw zawodowych. Niektórych marzenia związane będą ze zdrowiem, dobrą kondycją fizyczną i dobrym samopoczuciem. Zresztą, któż to wie… Ile nas na tym świcie, tyle marzeń i tyle pragnień. Pamiętajmy jednak, że wiosna wyznacza magię początków, zatem nie możemy już cofać się do starych bolączek, powinniśmy zaczynać wszystko od nowa.
W magii początków skorzystamy z energii świata słonecznego, niemniej jednak wspierać karty tarota nas powinna i energia księżyca, stąd poczekajmy na jego pełnię. Energia bóstw lunarnych wyzwala w nas nieświadome siły psychiczne, stąd można uruchomić potencjał własnych sił, które jak dotąd być może znajdowały się w uśpieniu. Stąd Księżyc symbolizuje kobiecość, łono, macierzyństwo, delikatność, czułość, ale też jest siłą bierną.
Natomiast bóstwa solarne, a jednym z nich jest Słońce, reprezentujące energię męską, w większości kultur wiązane są z symbolem twórczej energii, a zatem reprezentują władzę, odwagę, waleczność, są światłem intelektu i prawdy. Stąd energia Słońca kojarzona była z energią mężczyzny i władcy, a energia Księżyca z energią żeńską, kobiecością, nieświadomymi działaniami, ukrytymi w naszej psychice. Dlatego piszę, o tych dwóch najważniejszych światłach, ponieważ można skorzystać z ich energii równocześnie, przeprowadzając magię początków w czasie, gdy Księżyc będzie w pełni i Słońce znajdzie się w zenicie, czyli około południa. W tym wypadku uruchomimy świadome i podświadome siły psychiczne.
Rytuał możemy przeprowadzić w swoim mieszkaniu, bez potrzeby wychodzenia na powietrze. Szukamy najbardziej słonecznego okna, które oczywiście wychodzi na południe, umieszczamy w nim świeczkę. Kolor jej zostaje uzależniony od naszych pragnień. Jeśli mają to być finanse, to świeczka zielona, jeśli chcemy czuć się pewniej, powitać swoją wewnętrzną siłę, to kolor pomarańczowy. Jeśli jest to życzenie związane z miłością, to świeczka koloru różowego lub czerwonego. Jeśli marzymy o karierze, komunikowaniu się z wieloma osobami, to kolor świeczki powinien być żółty. Do spraw egzaminów, kursów, zaliczeń, także podróży, użyjemy świeczki koloru błękitnego. Jeśli marzymy o osiągnięciu wewnętrznych mocy i szczęścia lub być może rozwinięcia własnej intuicji, to zapalamy świeczkę koloru fioletowego. Jeśli marzymy o nowym domu, mieszkaniu i chcemy dokonać przeprowadzki, to będzie to świeca koloru brązowego. Oczywiście, jeśli nie będziemy umieli dobrać koloru świecy do naszych oczekiwań, naszych marzeń, to posiłkujmy się własną intuicją i wybieramy świecę, taką, którą zobaczymy w oczach naszej wyobraźni. Jeśli już dokonamy wyboru świecy, to po ustawieniu na parapecie zapalmy ją i spokojnie zacznijmy zapisywać swoje marzenia i pragnienia. Słowo po słowie przelejmy na kartkę pomarańczowego lub złotego papieru nasze wyobrażenie szczęśliwości.
Po zapisaniu wszystkiego i ponownym przeczytaniu możemy odkryć swoje drugie ja. Raptem zdziwimy się sami, ile w nas pożądania i chęci na lepsze i nowe (życie), jak bardzo chcemy być szczęśliwi. I dobrze, tak właśnie ma być. Następnie wpatrując się w świetlistą tarczę słońca, zapalamy kartkę od płomienia palącej się świecy i powtórzmy śpiewnym głosem "wybieram tę ścieżkę, ona poprowadzi mnie do sukcesu, ona jest dla mnie najbardziej odpowiednia". Wpatrujemy się w płomień tak intensywnie, aż światło zacznie się zamazywać, a powtarzając wciąż od nowa ową sekwencję, wpadniemy w pewnego rodzaju trans, zaczniemy widzieć przed sobą ścieżkę i od tego, jaka ona będzie, zależeć będzie czas spełnienia się naszych pragnień. Może nam ukazać się ścieżka bardzo wąska i stroma – to czas dłuższy, albo szeroka i bardzo wygodna. Zdajcie się na intuicję i powtarzając te słowa oglądajcie swoją ścieżkę, zobaczycie, że po chwili poczujecie, że wróciliście z innego świata. Generalnie moc promieni słonecznych i skontaktowanie się ze swoją podświadomością wyzwoli całkiem nowe pojęcia i emocje. A to wprowadzi Was w nowe postrzeganie rzeczywistości. I już jeden krok do sukcesu i zaczną się spełniać marzenia… Dostaniecie nowe podpowiedzi i zobaczycie, że można zrealizować wszystkie zamierzenia. No cóż, życzę powodzenia!!!
»Drukuj
Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1327733,poczytaj.html?drukuj=1
Astro: Wielkanocne wróżby miłosne no comments
Wielkanoc i czas równonocy to okres początków we wszystkich dziedzinach życia. Nadchodzi czas pożegnania z długimi nocami krótkimi dniami, czas pożegnania demonów ciemności. Nadchodzi czas – gdy wchodzimy w inną strefę czasu, inna rzeczywistość otwiera się przed nami./Ella Selena
W dawnych czasach, jeszcze przedchrześcijańskich, dzień równonocy wiosennej był czasem bogini wiosny – Ostary. I faktycznie, czas 21-23 marca, to czas, gdy przechodzimy od krótkich dni i długich nocy do zrównania dnia z nocą. Ten cykl odradzania się życia jest doskonale zakodowany w świadomości nasion. Dlatego dawniej w Wielki Piątek dokonywano pierwszych zasiewów warzyw, kwiatów i zasiewano rozsady.
Natomiast powrót słońca kojarzymy z otrzymaniem duchowej światłości od Jezusa. Chrystus zmartwychwstając spowodował początek odrodzenia się świadomości, a także powrót światła słonecznego na ziemię.
W magii początek jest dobry na rytuały związane z magią początków. I tak, jak pisałam o jesiennym pożegnaniu się ze smutkami czy też gnębiącymi nas problemami, to wiosna możemy przygotować się na powitanie nowego – czymkolwiek to nowe miałoby być. Jedni pragnąć będą nowej, niezwykłej miłości, inni znowu powodzenia w sferze spraw zawodowych. Niektórych marzenia związane będą ze zdrowiem, dobrą kondycją fizyczną i dobrym samopoczuciem. Zresztą, któż to wie… Ile nas na tym świcie, tyle marzeń i tyle pragnień. Pamiętajmy jednak, że wiosna wyznacza magię początków, zatem nie możemy już cofać się do starych bolączek, powinniśmy zaczynać wszystko od nowa.
W magii początków skorzystamy z energii świata słonecznego, niemniej jednak wspierać nas powinna i energia księżyca, stąd poczekajmy na jego pełnię. Energia bóstw lunarnych wyzwala w nas nieświadome siły psychiczne, stąd można uruchomić potencjał własnych sił, które jak dotąd być może znajdowały się w uśpieniu. Stąd Księżyc symbolizuje kobiecość, łono, macierzyństwo, delikatność, czułość, ale też jest siłą bierną.
Źródło: http://magia.onet.pl/1327733,poczytaj.html
Astro: Wielkanocne wróżby miłosne no comments
Wielkanoc i czas równonocy to okres początków we wszystkich dziedzinach życia. Nadchodzi czas pożegnania z długimi nocami krótkimi dniami, czas pożegnania demonów ciemności. Nadchodzi czas – gdy wchodzimy w inną strefę czasu, inna rzeczywistość otwiera się przed nami./Ella Selena
W dawnych czasach, jeszcze przedchrześcijańskich, dzień równonocy wiosennej był czasem bogini wiosny – Ostary. I faktycznie, czas 21-23 marca, to czas, gdy przechodzimy od krótkich dni i długich nocy do zrównania dnia z nocą. Ten cykl odradzania się życia jest doskonale zakodowany w świadomości nasion. Dlatego dawniej w Wielki Piątek dokonywano pierwszych zasiewów warzyw, kwiatów i zasiewano rozsady.
Natomiast powrót słońca kojarzymy z otrzymaniem duchowej światłości od Jezusa. Chrystus zmartwychwstając spowodował początek odrodzenia się świadomości, a także powrót światła słonecznego na ziemię.
W magii początek jest dobry na rytuały związane z magią początków. I tak, jak pisałam o jesiennym pożegnaniu się ze smutkami czy też gnębiącymi nas problemami, to wiosna możemy przygotować się na powitanie nowego – czymkolwiek to nowe miałoby być. Jedni pragnąć będą nowej, niezwykłej miłości, inni znowu powodzenia w sferze spraw zawodowych. Niektórych marzenia związane będą ze zdrowiem, dobrą kondycją fizyczną i dobrym samopoczuciem. Zresztą, któż to wie… Ile nas na tym świcie, tyle marzeń i tyle pragnień. Pamiętajmy jednak, że wiosna wyznacza magię początków, zatem nie możemy już cofać się do starych bolączek, powinniśmy zaczynać wszystko od nowa.
W magii początków skorzystamy z energii świata słonecznego, niemniej jednak wspierać nas powinna i energia ezoteryka księżyca, stąd poczekajmy na jego pełnię. Energia bóstw lunarnych wyzwala w nas nieświadome siły psychiczne, stąd można uruchomić potencjał własnych sił, które jak dotąd być może znajdowały się w uśpieniu. Stąd Księżyc symbolizuje kobiecość, łono, macierzyństwo, delikatność, czułość, ale też jest siłą bierną.
Źródło: http://magia.onet.pl/1327733,poczytaj.html
Astro: Wielkanocne wróżby miłosne no comments
Wielkanoc i czas równonocy to okres początków we wszystkich dziedzinach życia. Nadchodzi czas pożegnania z długimi nocami krótkimi dniami, czas pożegnania demonów ciemności. Nadchodzi czas – gdy wchodzimy w inną strefę czasu, inna rzeczywistość otwiera się przed nami./Ella Selena
W dawnych czasach, jeszcze przedchrześcijańskich, dzień równonocy wiosennej był czasem bogini wiosny – Ostary. I faktycznie, czas 21-23 marca, to czas, gdy przechodzimy od krótkich dni i długich nocy do zrównania dnia z nocą. Ten cykl odradzania się życia jest doskonale zakodowany w świadomości nasion. Dlatego dawniej w Wielki Piątek dokonywano pierwszych zasiewów warzyw, kwiatów i zasiewano rozsady.
Natomiast powrót słońca kojarzymy z otrzymaniem duchowej światłości od Jezusa. Chrystus zmartwychwstając spowodował początek odrodzenia się świadomości, a także powrót światła słonecznego na ziemię.
W magii początek jest dobry na rytuały związane z magią początków. I tak, jak pisałam o jesiennym pożegnaniu się ze smutkami czy też gnębiącymi nas problemami, to wiosna możemy przygotować się na powitanie nowego – czymkolwiek to nowe miałoby być. Jedni pragnąć będą nowej, niezwykłej miłości, inni znowu powodzenia w sferze spraw zawodowych. Niektórych marzenia związane będą ze zdrowiem, dobrą kondycją fizyczną i dobrym samopoczuciem. Zresztą, któż to wie… Ile nas na tym świcie, tyle marzeń i tyle pragnień. Pamiętajmy jednak, że wiosna wyznacza magię początków, zatem nie możemy już cofać się do starych bolączek, powinniśmy zaczynać wszystko od nowa.
W magii początków skorzystamy z energii świata słonecznego, niemniej jednak wspierać nas powinna i energia księżyca, stąd poczekajmy na jego pełnię. Energia bóstw lunarnych wyzwala w nas nieświadome siły psychiczne, stąd można uruchomić potencjał własnych sił, które jak dotąd być może znajdowały się w uśpieniu. Stąd Księżyc symbolizuje kobiecość, łono, macierzyństwo, delikatność, czułość, ale też jest siłą bierną.
Źródło: http://magia.onet.pl/1327733,poczytaj.html
Astro: Wielkanocne wróżby miłosne no comments
Wielkanoc i czas równonocy to okres początków we wszystkich dziedzinach życia. Nadchodzi czas pożegnania z długimi nocami krótkimi dniami, czas pożegnania demonów ciemności. Nadchodzi czas – gdy wchodzimy w inną strefę czasu, inna rzeczywistość otwiera się przed nami./Ella Selena
W dawnych czasach, jeszcze przedchrześcijańskich, dzień równonocy wiosennej był czasem bogini wiosny – Ostary. I faktycznie, czas 21-23 marca, to czas, gdy przechodzimy od krótkich dni i długich nocy do zrównania dnia z nocą. Ten cykl odradzania się życia jest doskonale zakodowany w świadomości nasion. Dlatego dawniej w Wielki Piątek dokonywano pierwszych zasiewów warzyw, kwiatów i zasiewano rozsady.
Natomiast powrót słońca kojarzymy z otrzymaniem duchowej światłości od Jezusa. Chrystus zmartwychwstając spowodował początek odrodzenia się świadomości, a także powrót światła słonecznego na ziemię.
W magii początek jest dobry na rytuały związane z magią początków. I tak, jak pisałam o jesiennym pożegnaniu się ze smutkami czy też gnębiącymi nas problemami, to wiosna możemy przygotować się na powitanie nowego – czymkolwiek to nowe miałoby być. Jedni pragnąć będą nowej, niezwykłej miłości, inni znowu powodzenia w sferze spraw zawodowych. Niektórych marzenia związane będą ze zdrowiem, dobrą kondycją fizyczną i dobrym samopoczuciem. Zresztą, któż to wie… Ile nas na tym świcie, tyle marzeń i tyle pragnień. Pamiętajmy jednak, że wiosna wyznacza magię początków, zatem nie możemy już cofać się do starych bolączek, powinniśmy zaczynać wszystko od nowa.
W magii początków skorzystamy z energii świata słonecznego, niemniej jednak wspierać nas powinna i energia księżyca, stąd poczekajmy na jego pełnię. Energia bóstw lunarnych wyzwala w nas nieświadome siły psychiczne, stąd można uruchomić potencjał własnych sił, które jak dotąd być może znajdowały się w uśpieniu. Stąd Księżyc symbolizuje kobiecość, łono, macierzyństwo, delikatność, czułość, ale też jest siłą bierną.
Źródło: http://magia.onet.pl/1327733,poczytaj.html
Astro: Wielkanocne wróżby miłosne no comments
Wielkanoc i czas równonocy to okres początków we wszystkich dziedzinach życia. Nadchodzi czas pożegnania z długimi nocami krótkimi dniami, czas pożegnania demonów ciemności. Nadchodzi czas – gdy wchodzimy w inną strefę czasu, inna rzeczywistość otwiera się przed nami./Ella Selena
W dawnych czasach, jeszcze przedchrześcijańskich, dzień równonocy wiosennej był czasem bogini wiosny – Ostary. I faktycznie, czas 21-23 marca, to czas, gdy przechodzimy od krótkich dni i długich nocy do zrównania dnia z nocą. Ten cykl odradzania się życia jest doskonale zakodowany w świadomości nasion. Dlatego dawniej w Wielki Piątek dokonywano pierwszych zasiewów warzyw, kwiatów i zasiewano rozsady.
Natomiast powrót słońca kojarzymy z otrzymaniem duchowej światłości od Jezusa. Chrystus zmartwychwstając spowodował początek odrodzenia się świadomości, a także powrót światła słonecznego na ziemię.
W magii początek jest dobry na rytuały związane z magią początków. I tak, jak pisałam o jesiennym pożegnaniu się ze smutkami czy też gnębiącymi nas problemami, to wiosna możemy przygotować się na powitanie nowego – czymkolwiek to nowe miałoby być. Jedni pragnąć będą nowej, niezwykłej miłości, inni znowu powodzenia w sferze spraw zawodowych. Niektórych marzenia związane będą ze zdrowiem, dobrą kondycją fizyczną i dobrym samopoczuciem. Zresztą, któż to wie… Ile nas na tym świcie, tyle marzeń i tyle pragnień. Pamiętajmy jednak, że wiosna wyznacza magię początków, zatem nie możemy już cofać się do starych bolączek, powinniśmy zaczynać wszystko od nowa.
W magii początków skorzystamy z energii świata słonecznego, niemniej jednak wspierać nas powinna i energia księżyca, stąd poczekajmy na jego pełnię. Energia bóstw lunarnych wyzwala w nas nieświadome siły psychiczne, stąd można uruchomić potencjał własnych sił, które jak dotąd być może znajdowały się w uśpieniu. Stąd Księżyc symbolizuje kobiecość, łono, macierzyństwo, delikatność, czułość, ale też jest siłą bierną.
Natomiast bóstwa solarne, a jednym z nich jest Słońce, reprezentujące energię męską, w większości kultur wiązane są z symbolem twórczej energii, a zatem reprezentują władzę, odwagę, waleczność, są światłem intelektu i prawdy. Stąd energia Słońca kojarzona była z energią mężczyzny i władcy, a energia Księżyca z energią żeńską, kobiecością, nieświadomymi działaniami, ukrytymi w naszej psychice. Dlatego piszę, o tych dwóch najważniejszych światłach, ponieważ można skorzystać z ich energii równocześnie, przeprowadzając magię początków w czasie, gdy Księżyc będzie w pełni i Słońce znajdzie się w zenicie, czyli około południa. W tym wypadku uruchomimy świadome i podświadome siły psychiczne.
Rytuał możemy przeprowadzić w swoim mieszkaniu, bez potrzeby wychodzenia na powietrze. Szukamy najbardziej słonecznego okna, które oczywiście wychodzi na południe, umieszczamy w nim świeczkę. Kolor jej zostaje uzależniony od naszych pragnień. Jeśli mają to być finanse, to świeczka zielona, jeśli chcemy czuć się pewniej, powitać swoją wewnętrzną siłę, to kolor pomarańczowy. Jeśli jest to życzenie związane z miłością, to świeczka koloru różowego lub czerwonego. Jeśli marzymy o karierze, komunikowaniu się z wieloma osobami, to kolor świeczki powinien być żółty. Do spraw egzaminów, kursów, zaliczeń, także podróży, użyjemy świeczki koloru błękitnego. Jeśli marzymy o osiągnięciu wewnętrznych mocy i szczęścia lub być może rozwinięcia własnej intuicji, to zapalamy świeczkę koloru fioletowego. Jeśli marzymy o nowym domu, mieszkaniu i chcemy dokonać przeprowadzki, to będzie to świeca koloru brązowego. Oczywiście, jeśli nie będziemy umieli dobrać koloru świecy do naszych oczekiwań, naszych marzeń, to posiłkujmy się własną intuicją i wybieramy świecę, taką, którą zobaczymy w oczach naszej wyobraźni. Jeśli już dokonamy wyboru świecy, to po ustawieniu na parapecie zapalmy ją i spokojnie zacznijmy zapisywać swoje marzenia i pragnienia. Słowo po słowie przelejmy na kartkę pomarańczowego lub złotego papieru nasze wyobrażenie szczęśliwości.
Po zapisaniu wszystkiego i ponownym przeczytaniu możemy odkryć swoje drugie ja. Raptem zdziwimy się sami, ile w nas pożądania i chęci na lepsze i nowe (życie), jak bardzo chcemy być szczęśliwi. I dobrze, tak właśnie ma być. Następnie wpatrując się w świetlistą tarczę słońca, zapalamy kartkę od płomienia palącej się świecy i powtórzmy śpiewnym głosem "wybieram tę ścieżkę, ona poprowadzi mnie do sukcesu, ona jest dla mnie najbardziej odpowiednia". Wpatrujemy się w płomień tak intensywnie, aż światło zacznie się zamazywać, a powtarzając wciąż od nowa ową sekwencję, wpadniemy w pewnego rodzaju trans, zaczniemy widzieć przed sobą ścieżkę i od tego, jaka ona będzie, zależeć będzie czas spełnienia się naszych pragnień. Może nam ukazać się ścieżka bardzo wąska i stroma – to czas dłuższy, albo szeroka i bardzo wygodna. Zdajcie się na intuicję i powtarzając te słowa oglądajcie swoją ścieżkę, zobaczycie, że po chwili poczujecie, że wróciliście z innego świata. Generalnie moc promieni słonecznych i skontaktowanie się ze swoją podświadomością wyzwoli całkiem nowe pojęcia i emocje. A to wprowadzi Was w nowe postrzeganie rzeczywistości. I już jeden krok do sukcesu i zaczną się spełniać marzenia… Dostaniecie nowe podpowiedzi i zobaczycie, że można zrealizować wszystkie zamierzenia. No cóż, życzę powodzenia!!!
»Drukuj
Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1327733,poczytaj.html?drukuj=1
Astro: Wielkanocne wróżby miłosne 1 comment
Wielkanoc i czas równonocy to okres początków we wszystkich dziedzinach życia. Nadchodzi czas pożegnania z długimi nocami krótkimi dniami, czas pożegnania demonów ciemności. Nadchodzi czas – gdy wchodzimy w inną strefę czasu, inna rzeczywistość otwiera się przed nami./Ella Selena
W dawnych czasach, jeszcze przedchrześcijańskich, dzień równonocy wiosennej był czasem bogini wiosny – Ostary. I faktycznie, czas 21-23 marca, to czas, gdy przechodzimy od krótkich dni i długich nocy do zrównania dnia z nocą. Ten cykl odradzania się życia jest doskonale zakodowany w świadomości nasion. Dlatego dawniej w Wielki Piątek dokonywano pierwszych zasiewów warzyw, kwiatów i zasiewano rozsady.
Natomiast powrót słońca kojarzymy z otrzymaniem duchowej światłości od Jezusa. Chrystus zmartwychwstając spowodował początek odrodzenia się świadomości, a także powrót światła słonecznego na ziemię.
W magii początek jest dobry na rytuały związane z magią początków. I tak, jak pisałam o jesiennym pożegnaniu się ze smutkami czy też gnębiącymi nas problemami, to wiosna możemy przygotować się na powitanie nowego – czymkolwiek to nowe miałoby być. Jedni pragnąć będą nowej, niezwykłej miłości, inni znowu powodzenia w sferze spraw zawodowych. Niektórych marzenia związane będą ze zdrowiem, dobrą kondycją fizyczną i dobrym samopoczuciem. Zresztą, któż to wie… Ile nas na tym świcie, tyle marzeń i tyle pragnień. Pamiętajmy jednak, że wiosna wyznacza magię początków, zatem nie możemy już cofać się do starych bolączek, powinniśmy zaczynać wszystko od nowa.
W magii początków skorzystamy z energii świata słonecznego, niemniej jednak wspierać nas powinna i energia księżyca, stąd poczekajmy na jego pełnię. Energia bóstw lunarnych wyzwala w nas nieświadome siły psychiczne, stąd można uruchomić potencjał własnych sił, które jak dotąd być może znajdowały się w uśpieniu. Stąd Księżyc symbolizuje kobiecość, łono, macierzyństwo, delikatność, czułość, ale też jest siłą bierną.
Źródło: http://magia.onet.pl/1327733,poczytaj.html
Astro: Rok Bawołu – prognoza ogólna no comments
Nowe zodiakalne zwierze horoskopu chińskiego, nowy władca świata, który urząd swój sprawować będzie przez chińskich dwanaście miesięcy, to ZIEMISTY BAWÓŁ (w charakterystyce yin). Nie jest to jedyna nazwa tego zwierzęcia. Zwykli ludzie horoskopowego opiekuna nadchodzącego egzekutor roku nazywają bawołem w zagrodzie. Pod rządami tego zwierzęcia będziemy się radować i smucić od 26 stycznia 2009 r. godz. 15.56 do 13 lutego 2010 r. godz. 10.51 (tak głosi każdy chiński, tysiącletni kalendarz) czasu nie tylko pekińskiego, lecz z pewnością i naszego./Jacek Kryg
Patrząc na czasową rozpiętość okresu panowania Ziemistego Bawołu widać, że jest to wyjątkowo długi rok, bo trwający 384 dni. W jego ramach występują aż dwa dni lap chun, czyli dni początku wiosny (4 luty 2009r. oraz 4 luty 2010r.) zwane też świętami kochanków. Z tego zaś wynika, że jest to niezmiernie korzystny rok na zawarcie związku małżeńskiego lub na postaranie się o potomka. Może z pewnymi wątpliwościami dotyczącymi miesiąca przestępnego trwającego od 24.05 do 21.07, w którym to wzrasta ryzyko niepowodzenia. Wiele chińskich źródeł wskazuje jednak na fakt, że gwiazda okresowa podwójnego miesiąca przestępnego roku Ji Chou sjest tak bardzo sprzyjające człowiekowi Biały Merkury), że nawet w tym niestabilnym czasie można spokojnie zawrzeć związek małżeński. Jeżeli do tego dodamy, że Bawół jest znakiem uwielbiającym tradycję, że rodzina jest dla niego wszystkim należy uznać, że nadchodzący rok będzie szczególnie, jak mało inne lata, korzystny na zawieranie związków małżeńskich, na zakładanie rodziny i na postaranie się o potomka, co jest bardzo ważne, gdyż według wierzeń Chińczyków ma się narodzić znacząco więcej chłopców niż dziewcząt. Jako ciekawostkę warto też podać, że nawet stare chińskie przekonanie o tym, że lata zakończone cyfrą 9 to lata chaosu i niejako pomieszania w głowach, jeśli chodzi o sprawy małżeństwa i rodziny nie jest w stanie zaważyć na uznaniu tego roku za ze wszech miar fantastyczny.
Bawołu przypisuje się także wiele innych wartości, zdarzeń i przedmiotów, których wzrost znaczenia należy przewidywać z dużym prawdopodobieństwem. Wszystkie te dane mają ogromne znaczenie dla określenia, co w nadchodzącym roku będzie się liczyło, czego należy się spodziewać itd. I tak z Bawołem kojarzone są następujące państwa: Irlandia, Cypr Palestyna, Syria, Jordania, Argentyna, Południowa Afryka, Nigeria, Nowa Zelandia i Wenezuela. Można zatem przypuszczać, że wiele ciekawych, a może raczej zaskakujących rzeczy zdarzy się w tych krajach, czy w związku z tymi właśnie krajami.
Z poszczególnymi latami pozostającymi pod wpływem chińskich zwierząt zodiakalnych związane są niektóre kamienie szlachetne i ozdobne. Z Bawołem kojarzy się jadeit, jaspis, agat, lazuryt, lapis, alabaster i koral. Oznacza to, że te materiały wyjściowe mogą okazać się najlepsze do „produkcji” wisiorków, ozdób, talizmanów czy rzeźb. Nie ze względu na obowiązującą modę, lecz z powodu ich tegorocznych wibracji, które pozostawać będą w harmonii z wibracjami całego wszechświata. Można też popatrzeć na to nieco inaczej stwierdzając, że tegoroczną potrzebą człowieka będzie „ładowanie się” tego typu energią. To stwierdzenie odnosi się też do kolorów Ziemistego Bawołu, jakimi są żółty, fioletowy, blado różowy i ciemnoniebieski oraz do ulubionych przez ten znak: rozwiązywania krzyżówek starej mody, ogrodnictwa, rzeźbiarstwa, gotowania, cukiernictwa, szycia, majsterkowania, genealogii, speleologii, dekoratorstwa i projektowania.
Z kolei ogólne aktywności i sporty związane z Bawołem to: czytelnictwo, tradycyjny sposób działania, naprawa samochodów, kulturystyka, biegi długodystansowe, podnoszenie ciężarów, przełaje, rugby i soccer. Zatem także i na tych polach należy oczekiwać pewnych dokonań, choć trzeba pamiętać, że nic dwa razy się nie zdarza, a jedyną stałą rzeczą we wszechświecie jest ZMIANA.
Bawół – podobnie jak każde inne zwierzę zodiakalne – jest też pewnym symbolem. Chińczycy wierzą, że narodził się z tysiącletniej sosny. Reprezentuje pierwiastek yin, gdyż wyłania się z podmokłej ziemi lub z pola ryżowego. Jest zwierzęciem długowiecznym powoli podążającym żłobionymi przez lata koleinami. Chiński almanach Tong Shu, bez względu, którego dotyczy roku, zawsze zaczyna się i kończy obrazkiem chłopa prowadzącego Bawołu. Obrazki te dla wtajemniczonych są źródłem informacji o tym, jaki będzie nadchodzący rok, szczególnie dla rolnictwa, pogody, zbiorów czy dobrobytu w ogóle.
Jak już wspomniałem żywiołem roku 2009 jest podwójna Ziemia yin, która pozostaje w konflikcie z Ziemią yin Kozy (przeciwległa strona kompasu feng shui). Oznacza to, że możemy spodziewać się więcej niż zwykle trzęsień ziemi, obsunięć ziemi czy zawalenia się budynków. Mogą też dokuczać nam powodzie, lecz na lokalną skalę. Jeżeli do tego dodamy, że także huragany, powodzie i upały nie będą czymś rzadkim w roku Ji Chou, z pewnością nie będziemy się nudzili. Na pocieszenie pozostaje obserwacja, że nic dwa razy się nie zdarza – mówimy zatem o potencjalnych zagrożeniach, a nie rzeczywistych..
Z ogólnych zasad wynika, że Bawół zawsze jest drugim znakiem dowolnego dwunastoletniego cyklu astrologicznego. Oznacza to, że jego okresom panowania towarzyszy zapał konstruowania i budowania. Jeżeli do tego dodamy, że Bawół zawsze dobrze służył ludziom, że zawsze był solidnym, rzetelnym, silnym i obowiązkowym pracownikiem, należy oczekiwać, że premiowane będą: realizowanie wcześniej wytyczonych celów, trzymanie się tradycyjnych czy wypróbowanych sposobów postępowania, ciężka praca, wytrwałość, odpowiedzialność i sumienność. Niestety nie dla wszystkich znaków będzie to ulubiony sposób podejścia do rzeczywistości.
Gdyby podejść do analizy roku 2009 na chiński sposób, trzeba by zacząć od wyobrażenia sobie sytuacji pojawiającej się w I Ching, czyli Księdze Przemian (starożytny, oryginalnie chiński system wróżenia), a mówiącej o Ziemi nad Ziemią, czyli o podwójnej Ziemi yin, która symbolizuje pole lub ogród. W odróżnieniu od poprzedniego roku, kiedy Ziemia siedziała na Wodzie, a zatem istniał potężny konflikt żywiołowy zapowiadający najróżniejsze niepokoje, rok Ziemistego Bawołu jest okresem spokoju, refleksji, relaksu i lizania ran. Można nawet powiedzieć, że wreszcie nadszedł czas na odbudowę, rekonstrukcję, pomniejszanie różnic między dużymi i małymi antagonistami. Tendencje te trzeba wykorzystać w maksymalny sposób, gdyż na następny rok bez żywiołowego konfliktu będzie trzeba trochę poczekać (rok 2010 – konflikt Metalu z Drzewem, rok 2011 – konflikt Metalu z Drzewem, rok 2012 – konflikt Ziemi z Wodą, rok 2013 – konflikt Ognia z Wodą).
W roku „czystej ziemi” wszyscy ludzie, nawet ci, którzy nie interesują się tą tematyką będą w mniejszym lub większym stopniu wciągnięci w sprawy naszej planety. Zaobserwujemy większe niż zwykle zainteresowanie ekologią, wzrost niepokoju przed zmianami klimatycznymi, uczestniczyć będziemy w niezliczonych ilościach dysput bezpośrednio i pośrednio związanych z ochrona środowiska. A dyskutować się będzie na różnych poziomach od spotkań towarzyskich po międzynarodowe konwencje. Jednym zdaniem – nadchodzi bardzo sprzyjający czas na refleksje nad przyszłością planety Ziemia, na wyrażenie swoich obaw, co do kierunku zmian, jakim ona podlega.
Każdy rok, nie tylko ten, w którym dochodzi do bezpośredniego konfliktu żywiołów, niesie określone zagrożenie utraty zdrowia i sił witalnych. W roku Ziemistego Bawołu do najczęściej występujących problemów zdrowotnych będą należały: nadal kłopoty z układem krążenia (złe relacje Ognia), rejonem brzucha (konflikt Ziemi) – szczególnie z trzustką, nerkami i wątrobą, a nade wszystko rośnie zagrożenie rakiem. Więcej niż zwykle będziemy cierpieć na niestrawności, z powodu zatruć pokarmowych, czy w wyniku nabawienia się biegunki. Także nasze mięśnie i komórki mogą ulec znacznemu osłabieniu. Przez cały rok będziemy walczyli z otyłością, zatem osoby podatne na otyłość już na początku roku powinny podjąć znaczące zobowiązania, co do diety czy zdrowego sposobu życia. Im dalej w rok Bawołu, tym gorzej może być z samodyscypliną i realizacją zobowiązań wobec samego siebie.
Co by nie powiedzieć o zagrożeniach wiążących się z rokiem Ji Chou z całą pewnością winno być spokojniej, niż to miało miejsce w ubiegłym roku. Co więcej, należy oczekiwać radykalnych zmian na lepsze i to we wszystkich dziedzinach życia. Najkorzystniejszą porą roku winna być wiosna, a po niej zima. Lato, a w szczególności jesień winny nam dać się we znaki. Wśród specjalistów dużo mówi się o kłopotach ze „źródłami”, jakkolwiek byśmy ten termin rozumieli. Może zabraknąć minerałów, drewna, ropy, a nawet energii elektrycznej. Mogą też wystąpić kłopoty z dystrybucją najróżniejszych dóbr, lecz wszelkie niekorzystne sytuacje winno cechować powolne, lecz systematyczne powracanie do normalnego trybu. Być może najbardziej znaczącymi zmianami na gorsze będzie zauważalny wzrost wypadków nie tylko drogowych, lecz także nękających nas w pracy, czy w czasie np. pieszych górskich wycieczek. Dużo z nich będzie wynikało z pośpiechu, dlatego w roku każdego Bawołu warto zwolnić i wykazać się nadzwyczajną cierpliwością.
Bawół jest zwierzęciem uczciwym. Nie ma zatem mowy, o powodzeniu w czymkolwiek, a szczególnie w transakcjach, w których nie wszystko będzie czyste i transparentne. Nie warto też ryzykować, gdyż znak ten nie zna się na spekulacjach, czy grach rynkowych. Wydaje się, że w roku Ji Chou najważniejsza jest szczera i jasna wymiana informacji – dobre porozumienie z innymi. Tylko otwartość na uwagi innych, dobra współpraca, a nade wszystko cierpliwość i zwolnienie tempa pozwolą przejść ten nie łatwy okres z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Okres niełatwy, ale nie dramatyczny, o czym powinniśmy pamiętać szczególnie wówczas, gdy nie wszystko będzie się układało po naszej myśli.
»Drukuj
Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1525701,poczytaj.html?drukuj=1