Archive for the ‘Nas’ tag

Astro: Czar i magia gorącej świętojańskiej nocy   no comments

Posted at 1:18 am in Wrozby

Czerwiec obdaruje nas jedyną, czarowną i niepowtarzalną nocą, nocą magiczną i niezwykłą, która jest czczona od wielu, wielu wieków./Ella Selenaz 23 na 24 czerwca, wówczas świętowano moc ognia i życiodajną siłę wody. I na nic zdawały się protesty Kościoła, zakazy szlachty i magnaterii. Do dzisiaj noc świętojańska jest honorowana, jako jedno z nielicznych wydarzeń kulturalnych dużych miast i małych miasteczek Polski i Europy. Podciągnięcie nocy sobótkowej pod patronat Kościoła za sprawą Jana Chrzciciela, którego męczeńska śmierć, na ów dzień ponoć wypadła, także nie spełniło oczekiwań, ponieważ na przekór nazwano noc świętojańską, Kupałnocką.

A skąd Kupała? Prawdopodobnie reprezentował on pogańskiego bożka miłości, a od niego niedaleko do rozwiązłego i flirciarskiego Kupidyna. I taka też była ta noc. Puszczano wówczas wodze moralności i noc ta zmieniała się w aksamit pełen miłosnych westchnień i uniesień. A gdy żniwa minęły, mnóstwo młodych par na kobiercu ślubnym stawało, a panny młode przeważnie w łonach swych poczęte życie nosiły. Ale jakże byłoby inaczej, bo ta noc Kupały, to święto urodzaju, płodności, radości i miłosnych zalotów, noc marzeń i szukania drugiej połówki. Jednym słowem, radość przeogromna, która na lud prosty zstępowała, kłopotów i zmartwień sferom rządzącym, czyli szlachcie i Kościołowi, przysparzając. Zakazano wówczas obchodzenia tych świąt, ale potajemnie i skrycie, nadal się odbywały i po dzień dzisiejszy trwają, z tym, że Kościół je usankcjonował i specjalne msze ku ich czci są odprawiane. Ważne było, że czasy panowania Światowida i Perma, wciąż trwały przez wieki całe, gorsze, że z czasem zapomniano o ziołach, które tę uroczystość uświetniały swą magią i niezwykłością, ale też i w leczeniu udział miały nie byle jaki. A zebrana owej nocy bylica, dziurawiec, biedrzeniec, leszczyna, łopian, moc miały niezwykłą. Wianki z nich plecione przechowywano przez cały rok jako lekarstwo dla ludzi i zwierząt. Strzegły też domostw przed piorunem i wszelakimi klęskami, które wówczas kraje nawiedzały. Najważniejsze, że pierwotnym zamiarem uczczenia magii nocy świętojańskiej, było oddanie czci bogowi ognia, sile męskiej, władczej, budującej, ale też i niszczącej, i oddanie pokłonu sile żeńskiej, czyli wodzie, symbolizującej pramatkę, łono kobiece, źródło życia. Tak, że ta najkrótsza w roku noc, to noc ognia i wody, noc zespolenia sił męskich i żeńskich. Dlatego tak ważne były wróżby i rytuały magiczne. Ogniowi cześć oddawano, budując stosy potężne, z drewna bukowego, jaworowego i dębowego, a zapalone ogniska zwano sobótkami. Młodzi chłopcy skakali przez ogień, a dziewczęta przeprowadzały pomiędzy zapalonymi stosami bydło domowe, celem podniesienia jego wydajności i płodności. nieumywakin woda utleniona Dobrze, jeśli dym z ogniska ponad zbożami się unosił, zwiastowało to dobrobyt i urodzaj. Taniec przy ognisku ważny był bardzo, bo złe moce odpędzał, a ogień ze zła wszelakiego oczyszczał serca i dusze tańczących przy nim ludzi. Podczas zabawy dziewczęta w las się oddalały, aby wianki z ruty, mięty, paproci, maków, chabrów, upleść i świeczkę w środek wstawiwszy, na wodę je puszczały.

Źródło: http://magia.onet.pl/1245435,poczytaj.html

Written by admin on Październik 26th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Czar i magia gorącej świętojańskiej nocy   no comments

Posted at 1:26 am in Wrozby

Czerwiec obdaruje nas jedyną, czarowną i niepowtarzalną nocą, nocą magiczną i niezwykłą, która jest czczona od wielu, wielu wieków./Ella Selenaz 23 na 24 czerwca, wówczas świętowano moc ognia i życiodajną siłę wody. I na nic zdawały się protesty Kościoła, zakazy szlachty i magnaterii. Do dzisiaj noc świętojańska jest honorowana, jako jedno z nielicznych wydarzeń kulturalnych dużych miast i małych miasteczek Polski i Europy. Podciągnięcie nocy sobótkowej pod patronat Kościoła za sprawą Jana Chrzciciela, którego męczeńska śmierć, na ów dzień ponoć wypadła, także nie spełniło oczekiwań, ponieważ na przekór nazwano noc świętojańską, Kupałnocką.

A skąd Kupała? Prawdopodobnie reprezentował on pogańskiego bożka miłości, a od niego niedaleko do rozwiązłego i flirciarskiego Kupidyna. I taka też była ta noc. Puszczano wówczas wodze moralności i noc ta zmieniała się w aksamit pełen miłosnych westchnień i uniesień. A gdy żniwa minęły, mnóstwo młodych par na kobiercu ślubnym stawało, a panny młode przeważnie w łonach swych poczęte życie nosiły. Ale jakże byłoby inaczej, bo ta noc Kupały, to święto urodzaju, płodności, radości i miłosnych zalotów, noc marzeń i szukania drugiej połówki. Jednym słowem, radość przeogromna, która na lud prosty zstępowała, kłopotów i zmartwień sferom rządzącym, czyli szlachcie i Kościołowi, przysparzając. Zakazano wówczas obchodzenia tych świąt, ale potajemnie i skrycie, nadal się odbywały i po dzień dzisiejszy trwają, z tym, że Kościół je usankcjonował i specjalne msze ku ich czci są odprawiane. Ważne było, że czasy panowania Światowida i Perma, wciąż trwały przez wieki całe, gorsze, że z czasem zapomniano o ziołach, które tę uroczystość uświetniały swą magią i niezwykłością, ale też i w leczeniu udział miały nie byle jaki. A zebrana owej nocy bylica, dziurawiec, biedrzeniec, leszczyna, łopian, moc miały niezwykłą. Wianki z nich plecione przechowywano przez cały rok jako lekarstwo dla ludzi i zwierząt. Strzegły też domostw przed piorunem i wszelakimi klęskami, które wówczas kraje nawiedzały. Najważniejsze, że pierwotnym zamiarem uczczenia magii nocy świętojańskiej, było oddanie czci bogowi ognia, sile męskiej, władczej, budującej, ale też i niszczącej, i oddanie pokłonu sile żeńskiej, czyli wodzie, symbolizującej pramatkę, łono kobiece, źródło życia. Tak, że ta najkrótsza w roku noc, to noc ognia i wody, noc zespolenia sił męskich i żeńskich. Dlatego tak ważne były wróżby i rytuały magiczne. Ogniowi cześć oddawano, budując stosy potężne, z drewna bukowego, jaworowego i dębowego, a zapalone ogniska zwano sobótkami. Młodzi chłopcy skakali przez ogień, a dziewczęta przeprowadzały pomiędzy zapalonymi stosami bydło domowe, celem podniesienia jego wydajności i płodności. Dobrze, jeśli dym z ogniska ponad zbożami się unosił, zwiastowało to dobrobyt i urodzaj. Taniec przy ognisku ważny był bardzo, bo złe moce odpędzał, a ogień ze zła wszelakiego oczyszczał serca i dusze tańczących przy nim ludzi. Podczas zabawy dziewczęta w las się oddalały, aby runy wianki z ruty, mięty, paproci, maków, chabrów, upleść i świeczkę w środek wstawiwszy, na wodę je puszczały.

Źródło: http://magia.onet.pl/1245435,poczytaj.html

Written by admin on Październik 20th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Czar i magia gorącej świętojańskiej nocy   no comments

Posted at 1:16 am in Wrozby

Czerwiec obdaruje nas jedyną, czarowną i niepowtarzalną nocą, nocą magiczną i niezwykłą, która jest czczona od wielu, wielu wieków./Ella Selenaz 23 na 24 czerwca, wówczas świętowano moc ognia i życiodajną siłę wody. I na nic zdawały się protesty Kościoła, zakazy szlachty i magnaterii. Do dzisiaj noc świętojańska jest honorowana, jako jedno z nielicznych wydarzeń kulturalnych dużych miast i małych miasteczek Polski i Europy. Podciągnięcie nocy sobótkowej pod patronat Kościoła za sprawą Jana Chrzciciela, którego męczeńska śmierć, na ów dzień ponoć wypadła, także nie spełniło oczekiwań, ponieważ na przekór nazwano noc świętojańską, Kupałnocką.

A skąd Kupała? Prawdopodobnie reprezentował on pogańskiego bożka miłości, a od niego niedaleko do rozwiązłego i flirciarskiego Kupidyna. I taka też była ta noc. Puszczano wówczas wodze moralności i noc ta zmieniała się w aksamit pełen miłosnych westchnień i uniesień. A gdy żniwa minęły, mnóstwo młodych par na kobiercu ślubnym stawało, a panny młode przeważnie w łonach swych poczęte życie nosiły. Ale jakże byłoby inaczej, bo ta noc Kupały, to święto urodzaju, płodności, radości i miłosnych zalotów, noc marzeń i szukania drugiej połówki. Jednym słowem, radość przeogromna, która na lud prosty zstępowała, kłopotów i zmartwień sferom rządzącym, czyli szlachcie i Kościołowi, przysparzając. Zakazano wówczas obchodzenia tych świąt, ale potajemnie i skrycie, nadal się odbywały i po dzień dzisiejszy trwają, z tym, że Kościół je usankcjonował i specjalne msze ku ich czci są odprawiane. Ważne było, że czasy panowania Światowida i Perma, wciąż trwały przez wieki całe, gorsze, że z czasem zapomniano o ziołach, które tę uroczystość uświetniały swą magią i niezwykłością, ale też i w leczeniu udział miały nie byle jaki. A zebrana owej nocy bylica, dziurawiec, biedrzeniec, leszczyna, łopian, moc miały niezwykłą. Wianki z nich plecione przechowywano przez cały rok jako lekarstwo dla ludzi i zwierząt. Strzegły też domostw przed piorunem i wszelakimi klęskami, które wówczas kraje nawiedzały. Najważniejsze, że pierwotnym zamiarem uczczenia magii nocy świętojańskiej, było oddanie czci bogowi ognia, sile męskiej, władczej, budującej, ale też i niszczącej, i oddanie pokłonu sile żeńskiej, czyli wodzie, symbolizującej pramatkę, łono kobiece, źródło życia. Tak, że ta najkrótsza w roku noc, to noc ognia i wody, noc zespolenia sił męskich i żeńskich. Dlatego tak ważne były wróżby i rytuały magiczne. Ogniowi cześć oddawano, budując stosy potężne, z drewna bukowego, jaworowego i dębowego, a zapalone ogniska zwano sobótkami. Młodzi chłopcy skakali przez ogień, a dziewczęta przeprowadzały pomiędzy zapalonymi stosami bydło domowe, celem podniesienia jego wydajności i płodności. Dobrze, jeśli dym z ogniska ponad zbożami się karty tarota unosił, zwiastowało to dobrobyt i urodzaj. Taniec przy ognisku ważny był bardzo, bo złe moce odpędzał, a ogień ze zła wszelakiego oczyszczał serca i dusze tańczących przy nim ludzi. Podczas zabawy dziewczęta w las się oddalały, aby wianki z ruty, mięty, paproci, maków, chabrów, upleść i świeczkę w środek wstawiwszy, na wodę je puszczały. Jeśli wianek szczęśliwie popłynął, rychłe zamążpójście dziewczynie to zwiastowało. Gorzej, gdy w szuwarach utknął, lub co gorsza jeszcze, w wir nurtu popadł i utonął, to dziewczyna iść musiała co rychlej do domu i cały rok na następną Kupałnockę czekać i do bóstw modlić się o powodzenie i dobre rozwiązanie sprawy. Nocy tej dziewczęta kąpały się w rzekach, strumieniach i jeziorach, aby młodość jak najdłużej swą zachować i powodzenie u płci przeciwnej uzyskać. Tak to było, ale dzisiaj też pamiętamy o wróżbach i obchodzeniu tej niezwykłej nocy, gdy kwiat paproci rozkwita i cuda dzieją się niezwykłe, bo miłość w ludzkich sercach odżywa i ogienek malutki zapala się na wieki całe.
»Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1245435,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Sierpień 24th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Symbolika wróżb ze znaków   1 comment

Posted at 1:20 am in Wrozby

W tradycji ludowej dobrze znany jest zwyczaj wróżenia ze znaków – symboli i zdarzeń występujących w otaczającym nas świecie. Wróżby ze znaków dotyczą przede wszystkim szczęścia, pomyślności, uczuć i pogody./Inne

Zgodnie z tradycją wróżono z symboli roślinnych, zwierzęcych, z gestów i przedmiotów. Wiele z tych wróżb przetrwało do dziś, jednak współcześnie uważane są przede wszystkim za zabobony i przesądy. Nie traktuje się ich karty tarota poważnie, ale wciąż całkiem sporo ludzi woli odpukiwać w niemalowane i stara się unikać czarnych kotów.

Wróżby roślinne

Interpretacje wróżb roślinnych ograniczają się głównie do znaczeń pozytywnych – nie ma roślin, które przynosiłyby pecha. Najbardziej znaną "rośliną szczęścia" jest czterolistna koniczyna; ten kto ją znajdzie ma zapewnione szczęście i pomyślność. Podobne znaczenia mają inne rośliny: pięciopłatkowy bez i zrośnięty kłos. Ich znalezienie, podobnie jak znalezienie koniczyny, jest gwarancją szczęścia.

Symboliczne znaczenia ma także jemioła. Już od czasów celtyckich była ona w Europie rośliną kultową, przede wszystkim wtedy, gdy rosła na świętym drzewie – dębie. Jemiołę mogli ścinać tylko kapłani i tylko złotym narzędziem, ponieważ narzędzie wykonane z innego metalu mogło osłabić jej właściwości. Czyniono to w szósty dzień cyklu księżycowego i pod żadnym pozorem nie można było dotknąć gałązką ziemi. Jemioła traktowana była jako lekarstwo na większość chorób. Obecnie wierzy się, że jeżeli zakochani pocałują się pod jemiołą, szybko się pobiorą, a ich związek będzie udany.

Znana jest także tradycyjna wróżba z liści akacji. Panna lub kawaler, myśląc o ukochanej osobie, zrywali pojedyncze liście akacji recytując przy tym: "Kocha, lubi, szanuje, ni chce, nie dba, żartuje, w mowie, w myśli, w sercu, na ślubnym kobiercu". Ilość liści decydowała, na których słowach wróżący miał się zatrzymać.

Wróżby zwierzęce

Zgodnie z tradycją zwierzęta uważano zawsze za pomocne we wróżeniu. Uczestniczyły one na przykład we wróżbach andrzejkowych; wierzono także, że w Wigilię mówią ludzkim głosem, a niektóre, takie jak chociażby pszczoły, uznawano za dar boży i otaczano szczególnym kultem. Zwierzęta mają różne znaczenia symboliczne – mogą wróżyć zarówno szczęście jak i pecha.

Szczególnie wierzono w magiczną moc ptaków. Jaskółki uważano za zwiastuny wiosny, a ten, kto pierwszy zobaczył przylatującą jaskółkę, miał zapewnione powodzenie. Jednak jeżeli podpatrywał ptaka wlatującego do gniazda, mógł stracić wzrok. Zabicie jaskółki lub zrobienie jej krzywdy wróżyło choroby i nieszczęścia. Szczęście zwiastowały także jaskółki siedzące pod okapem.
Podobnie ma się sprawa z bocianami. Tak jak jaskółki uważane były one za zwiastun wiosny. Kto pierwszy zobaczył bociana, miał zapewnione szczęście, ale ten, kto zobaczył go stojącego w gnieździe, brał to za zły znak. Także puste gniazdo zapowiadało nieszczęście, podobnie jak skrzywdzenie bociana lub zabicie go. Pannom lecący bocian wróżył rychłe zajście w ciążę.

Pecha przynosić miał także czarny kot przebiegający w poprzek drogi, jak również zabicie pająka.

Wróżby z przedmiotów

Za przedmiot o największej mocy uważane było lustro. Wierzono, że może się w nim ukazać twarz zmarłej osoby, ukochany lub duch. Często używano go do wróżb andrzejkowych. Za najbardziej powszechną wróżbę uznaje się rozbicie lustra, które ma wróżyć albo siedem lat nieszczęścia, albo siedem lat niespełnionej miłości.

Także rozsypanie soli ma znaczenia wróżebne – zwiastuje kłótnię w domu. Jeżeli natomiast nagle stanie zegar mówi się, że ktoś umarł.

Popularne jest także łapanie się za guzik na widok kominiarza. Trzeba wtedy pomyśleć życzenie, które ma się spełnić.

Jeżeli przebywamy w miejscu, do którego chcielibyśmy kiedyś wrócić, powinniśmy wrzucić monetę do rzeki lub fontanny znajdującej się w pobliżu.



Źródło: http://magia.onet.pl/1518993,2941,,,,symbolika_wrozb_ze_znakow,poczytaj.html

Written by admin on Maj 27th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Czar i magia gorącej świętojańskiej nocy   1 comment

Posted at 1:18 am in Wrozby

Czerwiec obdaruje nas jedyną, czarowną i niepowtarzalną nocą, nocą magiczną i niezwykłą, która jest czczona od wielu, wielu wieków./Ella Selenaz 23 na 24 czerwca, wówczas świętowano moc ognia i życiodajną siłę wody. I na nic zdawały się protesty Kościoła, zakazy szlachty i magnaterii. Do dzisiaj noc świętojańska jest honorowana, jako jedno z nielicznych wydarzeń kulturalnych dużych miast i małych miasteczek Polski i Europy. Podciągnięcie nocy sobótkowej pod patronat Kościoła za sprawą Jana Chrzciciela, którego męczeńska śmierć, na ów dzień ponoć wypadła, także nie spełniło oczekiwań, ponieważ na przekór nazwano noc świętojańską, Kupałnocką.

A skąd Kupała? Prawdopodobnie reprezentował on pogańskiego bożka miłości, a od niego niedaleko do rozwiązłego i flirciarskiego Kupidyna. I taka też była ta noc. Puszczano wówczas wodze moralności i noc ta zmieniała się w aksamit pełen miłosnych westchnień i uniesień. A gdy żniwa minęły, mnóstwo młodych par na kobiercu ślubnym stawało, a panny młode przeważnie w łonach swych poczęte życie nosiły. Ale jakże byłoby inaczej, bo ta noc Kupały, to święto urodzaju, płodności, radości i miłosnych zalotów, noc marzeń i szukania drugiej połówki. Jednym słowem, radość przeogromna, która na lud prosty zstępowała, kłopotów i zmartwień sferom rządzącym, czyli szlachcie i Kościołowi, przysparzając. Zakazano wówczas obchodzenia tych świąt, ale potajemnie i skrycie, nadal się odbywały i po dzień dzisiejszy trwają, z tym, że Kościół je usankcjonował i specjalne msze ku ich czci są odprawiane. Ważne było, że czasy panowania Światowida i Perma, wciąż trwały przez wieki całe, gorsze, że z czasem zapomniano o ziołach, które tę uroczystość uświetniały swą magią i niezwykłością, ale też i w leczeniu udział miały nie byle jaki. A zebrana owej nocy bylica, dziurawiec, biedrzeniec, leszczyna, łopian, moc miały niezwykłą. Wianki z nich plecione przechowywano przez cały rok jako lekarstwo dla ludzi i zwierząt. Strzegły też domostw przed piorunem i wszelakimi klęskami, które wówczas kraje nawiedzały. Najważniejsze, że pierwotnym zamiarem uczczenia magii nocy świętojańskiej, było oddanie czci bogowi ognia, sile męskiej, władczej, budującej, ale też i niszczącej, i oddanie pokłonu sile żeńskiej, czyli wodzie, symbolizującej pramatkę, łono kobiece, źródło życia. Tak, że ta najkrótsza w roku noc, to noc ognia i wody, noc zespolenia sił męskich i żeńskich. Dlatego tak ważne były wróżby i rytuały magiczne. Ogniowi cześć oddawano, budując stosy potężne, z drewna bukowego, jaworowego i dębowego, a zapalone ogniska zwano sobótkami. Młodzi chłopcy skakali przez ogień, a dziewczęta przeprowadzały pomiędzy zapalonymi stosami bydło domowe, celem podniesienia jego wydajności i płodności. Dobrze, jeśli dym z ogniska ponad zbożami się unosił, zwiastowało to dobrobyt i urodzaj. Taniec przy ognisku ważny był bardzo, bo złe moce odpędzał, a ogień ze zła wszelakiego oczyszczał serca i dusze tańczących przy nim ludzi. Podczas zabawy dziewczęta w las się oddalały, aby wianki z ruty, mięty, paproci, maków, chabrów, upleść i świeczkę w środek wstawiwszy, na wodę je puszczały. Jeśli wianek szczęśliwie popłynął, rychłe zamążpójście dziewczynie to zwiastowało. Gorzej, gdy w szuwarach utknął, lub co gorsza jeszcze, w wir nurtu popadł i utonął, to dziewczyna iść musiała co rychlej do domu i cały rok na następną Kupałnockę czekać i do bóstw modlić się o powodzenie i dobre rozwiązanie sprawy. Nocy tej dziewczęta kąpały się w rzekach, strumieniach i jeziorach, aby młodość jak najdłużej swą zachować i powodzenie u płci przeciwnej uzyskać. Tak to było, ale dzisiaj też pamiętamy o wróżbach i obchodzeniu tej niezwykłej nocy, gdy kwiat paproci rozkwita i cuda dzieją się niezwykłe, bo miłość w ludzkich sercach odżywa i ogienek malutki zapala się na wieki całe.
»Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1245435,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Maj 19th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Czar i magia gorącej świętojańskiej nocy   5 comments

Posted at 2:15 am in Wrozby

Czerwiec obdaruje nas jedyną, czarowną i niepowtarzalną nocą, nocą magiczną i niezwykłą, która jest czczona od wielu, wielu wieków./Ella Selenaz 23 na 24 czerwca, wówczas świętowano moc ognia i życiodajną siłę wody. I na nic zdawały się protesty Kościoła, zakazy szlachty i magnaterii. Do wampiryzm dzisiaj noc świętojańska jest honorowana, jako jedno z nielicznych wydarzeń kulturalnych dużych miast i małych miasteczek Polski i Europy. Podciągnięcie nocy sobótkowej pod patronat Kościoła za sprawą Jana Chrzciciela, którego męczeńska śmierć, na ów dzień ponoć wypadła, także nie spełniło oczekiwań, ponieważ na przekór nazwano noc świętojańską, Kupałnocką.

A skąd Kupała? Prawdopodobnie reprezentował on pogańskiego bożka miłości, a od niego niedaleko do rozwiązłego i flirciarskiego Kupidyna. I taka też była ta noc. Puszczano wówczas wodze moralności i noc ta zmieniała się w aksamit pełen miłosnych westchnień i uniesień. A gdy żniwa minęły, mnóstwo młodych par na kobiercu ślubnym stawało, a panny młode przeważnie w łonach swych poczęte życie nosiły. Ale jakże byłoby inaczej, bo ta noc Kupały, to święto urodzaju, płodności, radości i miłosnych zalotów, noc marzeń i szukania drugiej połówki. Jednym słowem, radość przeogromna, która na lud prosty zstępowała, kłopotów i zmartwień sferom rządzącym, czyli szlachcie i Kościołowi, przysparzając. Zakazano wówczas obchodzenia tych świąt, ale potajemnie i skrycie, nadal się odbywały i po dzień dzisiejszy trwają, z tym, że Kościół je usankcjonował i specjalne msze ku ich czci są odprawiane. Ważne było, że czasy panowania Światowida i Perma, wciąż trwały przez wieki całe, gorsze, że z czasem zapomniano o ziołach, które tę uroczystość uświetniały swą magią i niezwykłością, ale też i w leczeniu udział miały nie byle jaki. A zebrana owej nocy bylica, dziurawiec, biedrzeniec, leszczyna, łopian, moc miały niezwykłą. Wianki z nich plecione przechowywano przez cały rok jako lekarstwo dla ludzi i zwierząt. Strzegły też domostw przed piorunem i wszelakimi klęskami, które wówczas kraje nawiedzały. Najważniejsze, że pierwotnym zamiarem uczczenia magii nocy świętojańskiej, było oddanie czci bogowi ognia, sile męskiej, władczej, budującej, ale też i niszczącej, i oddanie pokłonu sile żeńskiej, czyli wodzie, symbolizującej pramatkę, łono kobiece, źródło życia. Tak, że ta najkrótsza w roku noc, to noc ognia i wody, noc zespolenia sił męskich i żeńskich. Dlatego tak ważne były wróżby i rytuały magiczne. Ogniowi cześć oddawano, budując stosy potężne, z drewna bukowego, jaworowego i dębowego, a zapalone ogniska zwano sobótkami. Młodzi chłopcy skakali przez ogień, a dziewczęta przeprowadzały pomiędzy zapalonymi stosami bydło domowe, celem podniesienia jego wydajności i płodności. Dobrze, jeśli dym z ogniska ponad zbożami się unosił, zwiastowało to dobrobyt i urodzaj. Taniec przy ognisku ważny był bardzo, bo złe moce odpędzał, a ogień ze zła wszelakiego oczyszczał serca i dusze tańczących przy nim ludzi. Podczas zabawy dziewczęta w las się oddalały, aby wianki z ruty, mięty, paproci, maków, chabrów, upleść i świeczkę w środek wstawiwszy, na wodę je puszczały.

Źródło: http://magia.onet.pl/1245435,poczytaj.html

Written by admin on Styczeń 9th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Symbolika wróżb ze znaków   3 comments

Posted at 1:15 am in Wrozby

W tradycji ludowej dobrze znany jest zwyczaj wróżenia ze znaków – symboli i zdarzeń występujących w otaczającym nas świecie. Wróżby ze znaków dotyczą przede wszystkim szczęścia, pomyślności, uczuć i pogody./Inne

Zgodnie z tradycją wróżono z symboli roślinnych, zwierzęcych, z gestów i przedmiotów. Wiele z tych wróżb przetrwało do dziś, jednak współcześnie uważane są przede wszystkim za zabobony i przesądy. Nie traktuje się ich poważnie, ale wciąż całkiem sporo ludzi woli odpukiwać w niemalowane i stara się unikać czarnych kotów.

Wróżby roślinne

Interpretacje wróżb roślinnych ograniczają się głównie do znaczeń pozytywnych – nie ma roślin, które przynosiłyby pecha. Najbardziej znaną "rośliną szczęścia" jest czterolistna koniczyna; ten kto ją znajdzie ma zapewnione szczęście i pomyślność. Podobne znaczenia mają inne rośliny: pięciopłatkowy bez i zrośnięty kłos. Ich znalezienie, podobnie jak znalezienie koniczyny, jest gwarancją szczęścia.

Symboliczne znaczenia ma także jemioła. Już od czasów celtyckich była ona w Europie rośliną kultową, przede wszystkim wtedy, gdy rosła na świętym drzewie – dębie. Jemiołę mogli ścinać tylko kapłani i tylko złotym narzędziem, ponieważ narzędzie wykonane z innego metalu mogło osłabić jej właściwości. Czyniono to w szósty dzień cyklu księżycowego i pod żadnym pozorem nie można było dotknąć gałązką ziemi. Jemioła traktowana była jako lekarstwo na większość chorób. Obecnie wierzy się, że jeżeli zakochani pocałują się pod jemiołą, szybko się pobiorą, astropsychologia a ich związek będzie udany.

Znana jest także tradycyjna wróżba z liści akacji. Panna lub kawaler, myśląc o ukochanej osobie, zrywali pojedyncze liście akacji recytując przy tym: "Kocha, lubi, szanuje, ni chce, nie dba, żartuje, w mowie, w myśli, w sercu, na ślubnym kobiercu". Ilość liści decydowała, na których słowach wróżący miał się zatrzymać.

Wróżby zwierzęce

Zgodnie z tradycją zwierzęta uważano zawsze za pomocne we wróżeniu. Uczestniczyły one na przykład we wróżbach andrzejkowych; wierzono także, że w Wigilię mówią ludzkim głosem, a niektóre, takie jak chociażby pszczoły, uznawano za dar boży i otaczano szczególnym kultem. Zwierzęta mają różne znaczenia symboliczne – mogą wróżyć zarówno szczęście jak i pecha.

Szczególnie wierzono w magiczną moc ptaków. Jaskółki uważano za zwiastuny wiosny, a ten, kto pierwszy zobaczył przylatującą jaskółkę, miał zapewnione powodzenie. Jednak jeżeli podpatrywał ptaka wlatującego do gniazda, mógł stracić wzrok. Zabicie jaskółki lub zrobienie jej krzywdy wróżyło choroby i nieszczęścia. Szczęście zwiastowały także jaskółki siedzące pod okapem.
Podobnie ma się sprawa z bocianami. Tak jak jaskółki uważane były one za zwiastun wiosny. Kto pierwszy zobaczył bociana, miał zapewnione szczęście, ale ten, kto zobaczył go stojącego w gnieździe, brał to za zły znak. Także puste gniazdo zapowiadało nieszczęście, podobnie jak skrzywdzenie bociana lub zabicie go. Pannom lecący bocian wróżył rychłe zajście w ciążę.

Pecha przynosić miał także czarny kot przebiegający w poprzek drogi, jak również zabicie pająka.

Wróżby z przedmiotów

Za przedmiot o największej mocy uważane było lustro. Wierzono, że może się w nim ukazać twarz zmarłej osoby, ukochany lub duch. Często używano go do wróżb andrzejkowych. Za najbardziej powszechną wróżbę uznaje się rozbicie lustra, które ma wróżyć albo siedem lat nieszczęścia, albo siedem lat niespełnionej miłości.

Także rozsypanie soli ma znaczenia wróżebne – zwiastuje kłótnię w domu. Jeżeli natomiast nagle stanie zegar mówi się, że ktoś umarł.

Popularne jest także łapanie się za guzik na widok kominiarza. Trzeba wtedy pomyśleć życzenie, które ma się spełnić.

Jeżeli przebywamy w miejscu, do którego chcielibyśmy kiedyś wrócić, powinniśmy wrzucić monetę do rzeki lub fontanny znajdującej się w pobliżu.



Źródło: http://magia.onet.pl/1518993,2941,,,,symbolika_wrozb_ze_znakow,poczytaj.html

Written by admin on Wrzesień 16th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Czar i magia gorącej świętojańskiej nocy   2 comments

Posted at 12:45 pm in Wrozby

Czerwiec obdaruje nas jedyną, czarowną i niepowtarzalną nocą, nocą magiczną i niezwykłą, która jest czczona od wielu, wielu wieków./Ella Selenaz 23 na 24 czerwca, wówczas świętowano moc ognia i życiodajną siłę wody. I na nic zdawały się protesty Kościoła, zakazy szlachty i magnaterii. Do dzisiaj noc świętojańska jest honorowana, jako jedno z nielicznych wydarzeń kulturalnych dużych miast i małych miasteczek Polski i Europy. Podciągnięcie nocy sobótkowej pod patronat Kościoła za sprawą Jana Chrzciciela, którego męczeńska śmierć, na ów dzień ponoć wypadła, także nie spełniło oczekiwań, ponieważ na przekór nazwano noc świętojańską, Kupałnocką.

A skąd Kupała? Prawdopodobnie reprezentował on pogańskiego bożka miłości, a od niego niedaleko do rozwiązłego i flirciarskiego Kupidyna. I taka też była ta noc. Puszczano wówczas wodze moralności i noc ta zmieniała się w aksamit pełen miłosnych westchnień i uniesień. A gdy żniwa minęły, mnóstwo młodych par na kobiercu ślubnym stawało, a panny młode przeważnie w łonach swych poczęte życie nosiły. Ale jakże byłoby inaczej, bo ta noc Kupały, to święto urodzaju, płodności, radości i miłosnych zalotów, noc marzeń i szukania drugiej połówki. Jednym słowem, radość przeogromna, która na lud prosty zstępowała, kłopotów i zmartwień sferom rządzącym, czyli szlachcie i Kościołowi, przysparzając. Zakazano wówczas obchodzenia tych świąt, ale potajemnie i skrycie, nadal się odbywały i po dzień dzisiejszy trwają, z tym, że Kościół je usankcjonował i specjalne msze ku ich czci są odprawiane. Ważne było, że czasy panowania Światowida i Perma, wciąż trwały przez wieki całe, gorsze, że z czasem zapomniano o ziołach, które tę uroczystość uświetniały swą magią i niezwykłością, ale też i w leczeniu udział miały nie byle jaki. A zebrana owej nocy bylica, dziurawiec, biedrzeniec, leszczyna, łopian, moc miały niezwykłą. Wianki z nich plecione przechowywano przez cały rok jako lekarstwo dla ludzi i zwierząt. Strzegły też domostw przed piorunem i wszelakimi klęskami, które wówczas kraje nawiedzały. Najważniejsze, że pierwotnym zamiarem uczczenia magii nocy świętojańskiej, było oddanie czci bogowi ognia, sile męskiej, władczej, budującej, ale też i niszczącej, i oddanie pokłonu sile żeńskiej, czyli wodzie, symbolizującej pramatkę, łono kobiece, źródło życia. Tak, że ta najkrótsza w roku noc, to noc ognia i wody, noc zespolenia sił męskich i żeńskich. Dlatego tak ważne były wróżby i rytuały magiczne. Ogniowi cześć oddawano, budując stosy potężne, z drewna bukowego, jaworowego i dębowego, a zapalone ogniska zwano sobótkami. Młodzi chłopcy skakali przez ogień, a dziewczęta przeprowadzały pomiędzy zapalonymi stosami bydło domowe, celem podniesienia jego wydajności i płodności. Dobrze, jeśli dym z ogniska ponad zbożami się unosił, zwiastowało to dobrobyt i urodzaj. Taniec przy ognisku ważny był bardzo, bo złe moce odpędzał, a ogień ze zła wszelakiego oczyszczał serca i dusze tańczących przy nim ludzi. Podczas zabawy dziewczęta w las się oddalały, aby wianki z ruty, mięty, paproci, maków, chabrów, upleść i świeczkę w środek wróżba z kart tarota wstawiwszy, na wodę je puszczały.

Źródło: http://magia.onet.pl/1245435,poczytaj.html

Written by admin on Wrzesień 14th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Symbolika wróżb ze znaków   4 comments

Posted at 1:16 am in Wrozby

W tradycji ludowej dobrze znany jest zwyczaj wróżenia ze znaków – symboli i zdarzeń występujących w otaczającym nas świecie. Wróżby ze znaków dotyczą przede wszystkim szczęścia, pomyślności, uczuć i pogody./Inne

Zgodnie z tradycją wróżono z symboli roślinnych, zwierzęcych, z gestów i przedmiotów. Wiele z tych wróżb przetrwało do dziś, jednak współcześnie uważane są przede wszystkim za zabobony i przesądy. Nie traktuje się ich poważnie, ale wciąż całkiem sporo ludzi woli odpukiwać w niemalowane i stara się unikać czarnych kotów.

Wróżby roślinne

Interpretacje wróżb roślinnych ograniczają się głównie do znaczeń pozytywnych – nie ma roślin, które przynosiłyby pecha. Najbardziej znaną "rośliną szczęścia" jest czterolistna koniczyna; ten kto ją znajdzie ma zapewnione szczęście i pomyślność. Podobne znaczenia mają inne rośliny: pięciopłatkowy bez i zrośnięty kłos. Ich znalezienie, podobnie jak znalezienie koniczyny, jest gwarancją szczęścia.

Symboliczne znaczenia ma także jemioła. Już od czasów celtyckich astropsychologia była ona w Europie rośliną kultową, przede wszystkim wtedy, gdy rosła na świętym drzewie – dębie. Jemiołę mogli ścinać tylko kapłani i tylko złotym narzędziem, ponieważ narzędzie wykonane z innego metalu mogło osłabić jej właściwości. Czyniono to w szósty dzień cyklu księżycowego i pod żadnym pozorem nie można było dotknąć gałązką ziemi. Jemioła traktowana była jako lekarstwo na większość chorób. Obecnie wierzy się, że jeżeli zakochani pocałują się pod jemiołą, szybko się pobiorą, a ich związek będzie udany.

Znana jest także tradycyjna wróżba z liści akacji. Panna lub kawaler, myśląc o ukochanej osobie, zrywali pojedyncze liście akacji recytując przy tym: "Kocha, lubi, szanuje, ni chce, nie dba, żartuje, w mowie, w myśli, w sercu, na ślubnym kobiercu". Ilość liści decydowała, na których słowach wróżący miał się zatrzymać.

Wróżby zwierzęce

Zgodnie z tradycją zwierzęta uważano zawsze za pomocne we wróżeniu. Uczestniczyły one na przykład we wróżbach andrzejkowych; wierzono także, że w Wigilię mówią ludzkim głosem, a niektóre, takie jak chociażby pszczoły, uznawano za dar boży i otaczano szczególnym kultem. Zwierzęta mają różne znaczenia symboliczne – mogą wróżyć zarówno szczęście jak i pecha.

Szczególnie wierzono w magiczną moc ptaków. Jaskółki uważano za zwiastuny wiosny, a ten, kto pierwszy zobaczył przylatującą jaskółkę, miał zapewnione powodzenie. Jednak jeżeli podpatrywał ptaka wlatującego do gniazda, mógł stracić wzrok. Zabicie jaskółki lub zrobienie jej krzywdy wróżyło choroby i nieszczęścia. Szczęście zwiastowały także jaskółki siedzące pod okapem.
Podobnie ma się sprawa z bocianami. Tak jak jaskółki uważane były one za zwiastun wiosny. Kto pierwszy zobaczył bociana, miał zapewnione szczęście, ale ten, kto zobaczył go stojącego w gnieździe, brał to za zły znak. Także puste gniazdo zapowiadało nieszczęście, podobnie jak skrzywdzenie bociana lub zabicie go. Pannom lecący bocian wróżył rychłe zajście w ciążę.

Pecha przynosić miał także czarny kot przebiegający w poprzek drogi, jak również zabicie pająka.

Wróżby z przedmiotów

Za przedmiot o największej mocy uważane było lustro. Wierzono, że może się w nim ukazać twarz zmarłej osoby, ukochany lub duch. Często używano go do wróżb andrzejkowych. Za najbardziej powszechną wróżbę uznaje się rozbicie lustra, które ma wróżyć albo siedem lat nieszczęścia, albo siedem lat niespełnionej miłości.

Także rozsypanie soli ma znaczenia wróżebne – zwiastuje kłótnię w domu. Jeżeli natomiast nagle stanie zegar mówi się, że ktoś umarł.

Popularne jest także łapanie się za guzik na widok kominiarza. Trzeba wtedy pomyśleć życzenie, które ma się spełnić.

Jeżeli przebywamy w miejscu, do którego chcielibyśmy kiedyś wrócić, powinniśmy wrzucić monetę do rzeki lub fontanny znajdującej się w pobliżu.



Źródło: http://magia.onet.pl/1518993,2941,,,,symbolika_wrozb_ze_znakow,poczytaj.html

Written by admin on Lipiec 18th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Czar i magia gorącej świętojańskiej nocy   3 comments

Posted at 1:17 am in Wrozby

Czerwiec obdaruje nas jedyną, czarowną i niepowtarzalną nocą, nocą magiczną i niezwykłą, która jest czczona od wielu, wielu wieków./Ella Selenaz 23 na 24 czerwca, wówczas świętowano moc ognia i życiodajną siłę wody. I na nic zdawały się protesty Kościoła, zakazy szlachty i magnaterii. Do dzisiaj noc świętojańska jest honorowana, jako jedno z nielicznych wydarzeń kulturalnych dużych miast i małych miasteczek Polski i Europy. Podciągnięcie nocy sobótkowej pod patronat Kościoła za sprawą Jana Chrzciciela, którego męczeńska śmierć, na ów dzień ponoć wypadła, także nie spełniło oczekiwań, ponieważ na przekór nazwano noc świętojańską, Kupałnocką.

A skąd Kupała? Prawdopodobnie reprezentował on pogańskiego bożka miłości, a od niego niedaleko do rozwiązłego i flirciarskiego Kupidyna. I taka też była ta noc. Puszczano wówczas wodze moralności i noc ta zmieniała się w aksamit pełen miłosnych westchnień i uniesień. A gdy żniwa minęły, mnóstwo młodych par na kobiercu ślubnym stawało, a panny młode przeważnie w łonach swych poczęte życie nosiły. Ale jakże byłoby inaczej, bo ta noc Kupały, to święto urodzaju, płodności, radości i miłosnych zalotów, noc marzeń i szukania drugiej połówki. Jednym słowem, radość przeogromna, która na lud prosty zstępowała, kłopotów i zmartwień sferom rządzącym, czyli szlachcie i Kościołowi, przysparzając. Zakazano wówczas obchodzenia tych świąt, ale potajemnie i skrycie, nadal się odbywały i po dzień dzisiejszy trwają, z tym, że Kościół je usankcjonował i specjalne msze ku ich czci są odprawiane. Ważne było, że czasy panowania Światowida i Perma, wciąż trwały przez wieki całe, gorsze, że z czasem zapomniano o ziołach, które tę uroczystość uświetniały swą magią i niezwykłością, ale też i w leczeniu udział miały nie byle jaki. A zebrana owej nocy bylica, dziurawiec, biedrzeniec, leszczyna, łopian, moc miały niezwykłą. Wianki z nich plecione przechowywano przez cały rok jako lekarstwo dla ludzi i zwierząt. Strzegły też domostw przed piorunem i wszelakimi klęskami, które wówczas kraje nawiedzały. Najważniejsze, że pierwotnym zamiarem uczczenia magii nocy świętojańskiej, było oddanie czci bogowi ognia, sile męskiej, władczej, budującej, ale też i niszczącej, i oddanie pokłonu sile żeńskiej, czyli wodzie, symbolizującej pramatkę, łono kobiece, źródło życia. Tak, że ta najkrótsza w roku noc, to noc ognia i wody, noc zespolenia sił męskich i żeńskich. Dlatego numerologia tak ważne były wróżby i rytuały magiczne. Ogniowi cześć oddawano, budując stosy potężne, z drewna bukowego, jaworowego i dębowego, a zapalone ogniska zwano sobótkami. Młodzi chłopcy skakali przez ogień, a dziewczęta przeprowadzały pomiędzy zapalonymi stosami bydło domowe, celem podniesienia jego wydajności i płodności. Dobrze, jeśli dym z ogniska ponad zbożami się unosił, zwiastowało to dobrobyt i urodzaj. Taniec przy ognisku ważny był bardzo, bo złe moce odpędzał, a ogień ze zła wszelakiego oczyszczał serca i dusze tańczących przy nim ludzi. Podczas zabawy dziewczęta w las się oddalały, aby wianki z ruty, mięty, paproci, maków, chabrów, upleść i świeczkę w środek wstawiwszy, na wodę je puszczały.

Źródło: http://magia.onet.pl/1245435,poczytaj.html

Written by admin on Lipiec 14th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , ,