Archive for the ‘Roku’ tag

Astro: Chiński zodiak   no comments

Posted at 2:40 am in Wrozby

Spróbujmy, choćby ogólnie, zapoznać się z podstawami, na jakich opiera się astrologia lunarna./Jacek Kryg

Chiński kalendarz uznaje się za niezwykły między innymi dlatego, że odnosi się do 2637 r. p.n.e., kiedy to cesarz Huang Di zapoczątkował jego pierwszy cykl w sześćdziesiątym pierwszym roku swego długiego panowania. Cykl obejmuje sześćdziesiąt lat lub – inaczej – pięć dwunastoletnich okresów. Obecnie żyjemy w dziewiątym roku siedemdziesiątego ósmego cyklu kalendarza chińskiego. Rok ten nosi nazwę Drewnianego Koguta. Na wstępie wyjaśnijmy, skąd wziął się ów Kogut.

Istnieje wiele legend na temat powstania zwierzęcego zodiaku horoskopu chińskiego. Wszystkie one jednoznacznie stwierdzają, że w skład owego zwierzyńca, w ściśle podanej tutaj kolejności, której pod żadnym pretekstem nie można zmieniać, wchodzą: agresywny Szczur, pracowity Bawół, uśmiechnięty Tygrys, rozważny Zając lub Kot, wspaniały Smok, przebiegły Wąż, utalentowany Koń, delikatna Koza (czasami Kozica bądź Owca), szczęśliwa runy Małpa, nadęty i dumny Kogut (czasami Kura), wierny Pies oraz sumienna Świnia. Zwierzęta te dzięki wyróżnieniu uzyskanemu w ten czy inny sposób posiadają moc całorocznego władania na Ziemi tym wszystkim, co się rodzi. Innymi słowy, Chińczycy wierzą, iż każdy z ludzi bez względu na to, gdzie się urodził, ma na dnie serca ukryte zwierzę roku, w którym przyszedł na świat. Każdego można więc opisać za pomocą cech przypisanych wyszczególnionym zwierzętom. Należy jednak przestrzec przed europejskim spojrzeniem na przedstawicieli zodiaku chińskiego. W Kraju Środka, co uwidacznia się w mitach i legendach, inaczej bowiem patrzy się na pewne zwierzęta aniżeli u nas, przypisując im cechy, które nam by na myśl nie przyszły.

Źródło: http://magia.onet.pl/1251362,poczytaj.html

Written by admin on Grudzień 2nd, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Dzień Świętego Mikołaja   no comments

Posted at 2:35 am in Wrozby

Od dawien dawna w północnej Finlandii mieszka Święty Mikołaj wraz ze swymi towarzyszami. Kim są, skąd pochodzą i skąd wzięła się tradycja obdarowywania prezentami w dniu Świętego Mikołaja – o tym i o wielu innych interesujących rzeczach przeczytacie właśnie teraz./Małgorzata Garnuszek

Kim jest i skąd pochodzi Św. Mikołaj?

Różnie jest przedstawiany i w różnych krajach różne o nim krążą legendy. Jedno jest pewne, że mieszka w Laponii – krainie śniegu i mrozu, w mroźnej, dzikiej i słabo zaludnionej północnej Finlandii, i że do niego piszą swe listy dzieci z wszystkich stron świata bez względu na kolor skóry, kraj czy pochodzenie.

A tak naprawdę jest postacią historyczną, żyjącą dawno temu. Prawdopodobnie urodził się w Licji, w mieście Patra (teren dzisiejszej Turcji) w 270 roku. Był jedynakiem, pochodził z bardzo zamożnej i pobożnej rodziny. Od najmłodszych lat wykazywał się dużą wrażliwością i empatią w stosunku do innych ludzi. Kiedy podczas epidemii zmarli jego rodzice, rozdał swój majątek i wstąpił do klasztoru. Później został wybrany biskupem miasta Mira – portowego miasteczka w Azji Mniejszej, gdzie zyskał duże uznanie wśród ludzi dzięki swojej troskliwości i hojności. Świadczył ludziom dobro robiąc to bardzo dyskretnie, aczkolwiek skutecznie. Przez całe swoje życie wspierał potrzebujących, niosąc im pomoc i wsparcie.

Po śmierci Świętego Mikołaja powstało wiele legend i podań dotyczących jego życia i cudotwórczej działalności. Jedna z najstarszych pochodzącą z przełomu V i VI wieku jest legenda o trzech młodzieńcach, których w cudowny sposób ocalił od śmierci. Innym znów razem pomógł skazanym na śmierć trzem rycerzom, bo dowiedziawszy się o nieszczęsnej ich sytuacji, natychmiast udał się na miejsce, gdzie miał być wykonany na nich wyrok i uwolnił przerażonych więźniów z rąk kata.

Jak głoszą podania, zmarł 6 grudnia roku pańskiego 327. Od tego czasu co rok, właśnie o tej porze i w wigilię Bożego Narodzenia otrzymujemy od niego wymarzone prezenty. Zazwyczaj 6 grudnia prezenty roznosi sam, chociaż zdarza się czasami, że towarzyszą mu dwa aniołki i diabeł. W wigilię Bożego Narodzenia odwiedza nas przyjeżdżając na saniach, które ciągną renifery. Swe prezenty wrzuca przez komin lub wsuwa do skarpety.
Jeśli jesteś dobrym dzieckiem, to nie minie Cię nagroda i otrzymasz od Mikołaja wymarzony prezent. Lecz, gdy jesteś krnąbrnym i niegrzecznym dzieckiem – to i rózgę możesz otrzymać w prezencie.

Postać Świętego Mikołaja w niektórych religiach (np. w kulturze prawosławnej) stała się stróżem świata pozagrobowego oraz przewodnikiem dusz. W niektórych regionach dzień św. Mikołaja jest dniem modlitw i wspomnieniem tych, którzy już od nas odeszli.

Święty Mikołaj jest patronem płodności, symbolem bogactwa a jego postać uwidacznia się w całym szeregu wróżb rolnych. Pełni funkcję patrona sprawującego opiekę nad chorymi, nad porodami i weselami. Symbolizuje dostatek. Dobrze więc zapraszać go do swych domów, by odwiedzał nas przynosząc nie tylko prezenty ale także obfitość i szczęście.

Zazwyczaj przedstawiany jest jako sympatyczny grubasek z białą, długą brodą, w czerwonym kubraku, z czerwoną czapką na głowie i dobrotliwym uśmiechem na twarzy. Wszyscy go kochamy i wszyscy na niego czekamy, bo kiedy się pojawia to sprawia, że nasze życzenia się spełniają a każdy z nas chce być lepszym człowiekiem.

Jeśli więc jeszcze do niego nie napisałeś, to uczyń to szybciutko, bo dzień rozdawania prezentów nadchodzi już niedługo i miło by było dostać prezent od niego i cieszyć się również z tego, że o nas ktoś pamięta i kocha nas szczerze. ezoteryka »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1298603,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Listopad 29th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , ,

Astro: 2012 – zagłada rozumu i reszty   no comments

Posted at 2:33 am in Wrozby

Budząc się tego dnia poczujesz zawrót głowy. I nie będzie to kac po szampańskiej zabawie. 21 grudnia 2012 zmienić ma się wszystko. Powtarzam: wszystko!/Inne

Skąd o tym wszystkim wiemy? Z dobrych, licznych i wysoko postawionych źródeł. Po części od Andromedian, po części Kasjopejan i Plejadian, po części wreszcie z agencji prasowych i doniesień mediów krajowych. Pewnych wieści dostarczyli nam także głęboko zakonspirowani informatorzy – z Atlantydy.

To, że zbliża się koniec świata jest raczej pewne. Przewidzieli to całkiem dawno Aztekowie i Egipcjanie. W grudniu 2012 kończy się bowiem ich kalendarz. By tego nie dożyć, obie cywilizacje zakończyły się same wcześniej.
„Patrick Geryl i Gino Ratinckx – znani badacze zagadek przeszłości – odnaleźli zapomnianą kapsułę czasu wiedzy starożytnych umieszczoną w potężnym labiryncie, wzniesionym, jak mówi legenda, przez cywilizacje sprzed potopu. Złamali starożytne szyfry gwiezdne sprzed 10 000 lat – jak tajemniczy zodiak z Dendery – i ustalili, że w roku 2012 Wenus, Mars, Orion i inne gwiazdy znajdą się w takiej samej pozycji jak w roku 9792 p.n.e., roku poprzedniego <<końca świata>>. I odczytali proroctwo, że będzie to początek końca naszej cywilizacji” – czytamy w przedmowie do klasycznej już pozycji zatytuowanej „Proroctwa Oriona na rok 2012”.
Istnieją też inne znaki – jak doniósł Reuters: 15 letni Nepalczyk, Rama Bomjona nie jadł i nie pił przez 10 miesięcy. Głodował tak zajadle, że w końcu zniknął. Wedle wypowiedzi jednego z mnichów ma on teraz do spełnienia tajne zadanie, które kończy się pod koniec 2012r. Dodajmy, że wedle niektórych, tych głębiej poinformowanych, ów Rama Bomjona może być nie byle kim, lecz nowym Buddą.

Orgazm z Plejad
Ale zacznijmy od rzeczy przyjemniejszych niż post i zagłada. Istnienie Plejadian odkryła pani Barbara Marciniak, Polka z amerykańskim paszportem. Stawia ją to w jednym szeregu z Kopernikiem i prof. Wolszczanem. Łącząc się za pomocą channellingu (to coś jakby kosmiczne gadu – gadu) z odległą i zaawansowaną cywilizacją Barbara Marciniak stara się nas ratować jak może i wcisnąć w ciasne nasze łepetyny choć odrobinę kosmicznej mądrości. Trzeba przyznać, czyni to z wdziękiem. Nauki Plejadian są bardzo pociągające – powinniśmy polubić samych siebie a także, seks i orgazm – najlepiej praktykowany wspólnie z kimś innym.
O intymnym życiu samych Plejadian autorka dyskretnie milczy, koncentrując się wszakże na rzeczach fundamentalnych. Przez plejadiański chanellimg dowiedziała się bowiem, iż podreczniki szkolne 21 grudnia 2012 nastąpi początek całkiem nowej epoki.
„Barbara Marciniak rzuca nam wyzwanie, abyśmy sprzeciwili się odwiecznym siłom ograniczającym świadomość. Przedstawia ona plejadiańskie klucze do otwarcia ludzkiej świadomości na nieskończone pole możliwości <<znaczącego życia>>, które zawiera w sobie wiedzę o tym jak: aktywować swój ukryty potencjał poprzez odczytywanie rzeczywistości symbolicznej w codziennym życiu, wykorzystywać moc seksualności w celu stworzenia większej bliskości oraz samowyrażenia się, rozpoznać moc przekonań, wierzeń i emocji oraz roli, jaką pełnią one, w uleczeniu chorób oraz uwolnić się z uczucia bezsilności i wzmocnić wrodzoną umiejętność tworzenia swej własnej rzeczywistości”, czytamy w zwiastunie polskiej poszerzonej reedycji dzieł zebranych pani Marciniak. Po grudniu 2012 może więc nastąpić nowy świt ludzkości i ogólna sielanka.
By tak stało się w istocie, musimy zdobyć się jednak na poświęcenie i męczeńską próbę, czyli zakup i lekturę ostatniej książki Barbary Marciniak (w Polsce ok. 30 ) pt. „Ścieżka Mocy”. W USA dzieło sprzedaje się już jak świeże plejadiańskie bułeczki z serkiem z Drogi Mlecznej.

Cały smutek Oriona
Orionianie są fatalistami. W książce „Proroctwo Oriona” czytamy m.in. „powstała na skutek przesunięcia skorupy ziemskiej gigantyczna fala zburzy całkowicie wszystkie biblioteki i zniszczy wszystkie książki”. Szlag trafi też wszystkie komputery. Jedyna szansa na ocalenie ludzkości to wykuć całą istniejącą wiedzę na blachę! Zacząć należy już dziś. Każda chwila to niepowetowana strata…
Do tych zaleceń autora Proroctwa, nijakiego Patrica Gerila (którego wiedza pochodzi w większej części mieszkańców Atlantydy – wiernych uczniów Orionian) stosuje się już dziś telewizyjna gwiazda Jolanta Rutowicz. Odtwarzając główną rolę w jednym z licznych reality – show ze zdumiewającą trafnością odpowiedziała na pytanie: którędy biegnie równik? Prawidłowa odpowiedź brzmi oczywiście: przez Mazury. Niestety, ludziom przyziemnym, zapatrzonym w przestarzałą XIX/XXI wieczną wiedzę wydaje się wciąż, że jakoś inaczej. Ale to odpowiedź pani Joli zgadza się co do joty z wyliczeniami Majów, Azteków, Orionian i mistrzów z Atlantydy!
Nas – ludzi wtajemniczonych, nie powinno to zresztą dziwić. Gołym okiem widać, iż Jola przybyła do nas wprost z gwiazdozbioru Wielkiego Konia, czczonego osobliwie przez Indian Nasca w Peru.
A niewtajemniczonym powiedzmy w skrócie: 12 grudnia 2012 półkula północna i południowa zamienią się miejscami, a lądy zaczną pędzić i napierać na siebie z taką prędkością, że nawet nie zdołamy tego zauważyć. Tak zapewniają Orionianie i lepiej im wierzyć na słowo.
A teraz wróćmy na chwilę do tego Gerila i dzieła jego życia.
- Piszę Proroctwo Oriona na rok 2012 w gniewie, rozpaczy i bólu, zaznacza autor we wstępie i wierzymy mu natychmiast; te same uczucia towarzyszą nam bowiem w lekturze jego książki od pierwszej do ostatniej strony.
Ale czytelnicy Proroctwa wściekają się i trwożą nie tylko z powodu nadciągającego końca świata i bibliotek.
„Przecież miałem zacząć korzystać ze swoich funduszy emerytalnych dopiero od roku 2015! Dwadzieścia lat temu podpisałem klauzulę, że przed tym terminie nie podejmę żadnych pieniędzy. Zwiększało to wydatnie ogólną sumę i mógłby żyć sobie luksusowo przez dziesiątki lat. Byłem święcie przekonany, że zrobiłem złoty interes. Tak było, zanim przeczytałem Proroctwo Oriona na rok 2012” – pisze w reklamie książki jeden z nich.

Na szczęście u nas – w Polsce nikt specjalnie nie liczy na emerytalne szaleństwa, a gromadzące nasze składki towarzystwa poniosły już takie straty, że po 2012 może być jedynie lepiej.
Z diagnozą tą w pełni zgadza się zresztą znany astrolog Leszek Szuman, wedle którego Polska ma być w roku 2012 miejscem w pełni bezpiecznym.
Czy aby na pewno? Ano, weźmy kalkulator i policzmy…
W grudniu roku 2012 minie okres 11 804 lat i 5 miesięcy lat, jaki upłynie od lipca roku 9792 p.n.e., kiedy to nastąpiło ostatnie przebiegunowanie Ziemi związane z wielkim potopem, przemieszczeniem się kontynentów i zatopieniem Atlantydy. Z tego mniej więcej okresu pochodzą Piramidy w Gizie, które są dokładnym odwzorowaniem konstelacji Oriona w ustawieniu z roku 9792 p.n.e. oraz Sfinks, który pod swymi łapami zawiera nie odkryte jeszcze komory ze zgromadzonym archiwum wiedzy starożytnych Atlantydów. Ale brak w tej dacie i liczbie lat mijającego cyklu kodu numerologicznej 9-tki, może gwarantować, że Ziemia i ludzie przetrwają. Obudzą się za to gwałtownie do Wielkiej Przemiany Wewnętrznej i Duchowej, do Wyzwolenia twórczego potencjału, czytamy na jednej z poważnych stron poświęconych fenomenowi roku 2012.

Kasiopejanie na tropie
Dziwnym trafem Kasjopejan odkryła także osoba związana (przez męża) z Polską – pani Laura Knight-Jadczyk. Knigt – Jadczyk komunikuje się z nimi także za pomocą chanellingu, ale w bardziej zaawansowanej wersji nazwanej „nadświetlnym transferem myśli” (to coś, jakby kosmiczne Skype z główki do główki).
Kasjopejanie także przewidują zamieszanie w końcu roku 2012. Ale naszym zdaniem, nie warto im wierzyć do końca. To krętacze, mitomani i miłośnicy teorii spiskowych. Ale o tym za moment. Zdaniem istot z Kasjopei za 3,5 roku będziemy świadkami Redukcji Makro-kosmicznej Paczki Falowej wytwarzającej zarówno fizyczne, jak i "metafizyczne" zmiany w kosmicznym środowisku Ziemi. Co to znaczy? Nie wiemy. Słowo.

Spośród wszystkich naszych informatorów Kasjopejanie to najbardziej przemądrzałe i pretensjonalne istoty.
Chcecie jeszcze jedną próbkę ich gadki? To posłuhjajcie: „Subtelne odpowiedzi, które wymagają wysiłku, żeby dokładnie zanalizować zalecane wytężone uczenie się. Nauka jest poszukiwaniem, za którym idzie potwierdzenie poznania poprzez odkrywanie. Nauka jest konieczna dla postępu duszy… w ten sposób budujesz swoje centrum mocy… Cierpliwość służy poszukującym ukrytej wiedzy… Przeszukujcie swoje "pliki". …Czasami najlepszym sposobem nauki jest studiowanie i badanie…” i tak ciurkiem, przez setki stron (internetowych)…

Najwyraźniej w trakcie tego ględzenia Kasjopejanie oglądają jednym okiem (oczami, czułkami?) CNN lub TVN 24, bo udzielają także panie Laurze Knight-Jadczyk wielu porad o charakterze bieżąco – politycznym. Poniżej przedstawiamy autentyczny fragment wywiadu z Larią, Kasjopejańskim rzecznikiem prasowym dokonanym pod koniec 2000r . Więcej na stronie http://kasjo.net/

- Witamy.
- Witamy.
- Kogo dzisiaj mamy z nami?
- Larria.
- Skąd transmitujesz?
- Kasjopeja. (…)
- A może planują te bomby użyć na Stany Zjednoczone?
- No są grupy partyzantów palestyńskich w USA. Cała rzecz ma być sterowana przez "regresywnych kosmitów" (cokolwiek TO jest) złożonych z 19 ras konstelacji Oriona wraz ze Smokowatymi i Syriuszanami. (…)
- Biorąc pod uwagę, że istnieje Jeden Światowy Rząd, a WSZYSTKIE narody są pod kontrolą kosmiczno/ludzkiego Konsorcjum, to ta informacja wygląda na dezinformację. Czy to prawda?
- Ciepło, ale można kupić "rzadkiej produkcji" broń od pozbawionych praw obywatelskich Rosjan, ale czy ona zadziała? (…)
Niemniej jednak ten gość tutaj jeszcze pisze różne rzeczy. Możecie skomentować?
- Bez komentarza!

Hm… Być może ostatnie pytanie jest o mnie, może nie. Ale zbierając materiały do tego tekstu (a wszystkie powyższe cytaty są w pełni autentyczne) jedno wiem już na pewno – światowa katastrofa nadciąga chyba rzeczywiście – w głowach. Być może nawet już trwa. Bo internetowych stron o roku 2012 i „kontaktach” z kosmitami jest dziesiątki razy więcej niż serwisów o najnowszych zdobyczach fizyki, czy astronomii, a ludzie opisujący podobne niezwykłości porobili na nich fortunę.
Ale zapewne Majowie, Orionianie i Atlantydzi przewidzieli także i to.

Maciej Wełyczko »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1517172,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Listopad 28th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: 2012 – zagłada rozumu i reszty   no comments

Posted at 2:21 am in Wrozby

Budząc się tego dnia poczujesz zawrót głowy. I nie będzie to kac po szampańskiej zabawie. 21 grudnia 2012 zmienić ma się wszystko. Powtarzam: wszystko!/Inne

Skąd o tym wszystkim wiemy? Z dobrych, licznych i wysoko postawionych źródeł. Po części od Andromedian, po części Kasjopejan i Plejadian, po części wreszcie z agencji prasowych i doniesień mediów krajowych. Pewnych wieści dostarczyli nam także głęboko zakonspirowani informatorzy – z Atlantydy.

To, że zbliża się koniec świata jest raczej pewne. Przewidzieli to całkiem dawno Aztekowie i Egipcjanie. W grudniu 2012 kończy się bowiem ich kalendarz. By tego nie dożyć, obie cywilizacje zakończyły się same wcześniej.
„Patrick Geryl i Gino Ratinckx – znani badacze zagadek przeszłości – odnaleźli zapomnianą kapsułę czasu wiedzy starożytnych umieszczoną w potężnym labiryncie, wzniesionym, jak mówi legenda, przez cywilizacje sprzed potopu. Złamali starożytne szyfry gwiezdne sprzed 10 000 lat – jak tajemniczy zodiak z Dendery – i ustalili, że w roku 2012 Wenus, Mars, Orion i inne gwiazdy znajdą się w takiej samej pozycji jak w roku 9792 p.n.e., roku poprzedniego <<końca świata>>. I odczytali proroctwo, że będzie to początek końca naszej cywilizacji” – czytamy w przedmowie do klasycznej już pozycji zatytuowanej „Proroctwa Oriona na rok 2012”.
Istnieją też inne znaki – jak doniósł Reuters: 15 letni Nepalczyk, Rama Bomjona nie jadł i nie pił przez 10 miesięcy. Głodował tak zajadle, że w końcu zniknął. Wedle wypowiedzi jednego z mnichów ma on teraz do spełnienia tajne zadanie, które kończy się pod koniec 2012r. Dodajmy, że wedle niektórych, tych głębiej poinformowanych, ów Rama Bomjona może być nie byle kim, lecz nowym Buddą.

Orgazm z Plejad
Ale zacznijmy od rzeczy przyjemniejszych niż post i zagłada. Istnienie Plejadian odkryła pani Barbara Marciniak, Polka z amerykańskim paszportem. Stawia ją to w jednym szeregu z Kopernikiem i prof. Wolszczanem. Łącząc się za pomocą channellingu (to coś jakby kosmiczne gadu – gadu) z odległą i zaawansowaną cywilizacją Barbara Marciniak stara się nas ratować jak może i wcisnąć w ciasne nasze łepetyny choć odrobinę kosmicznej mądrości. Trzeba przyznać, czyni to z wdziękiem. Nauki Plejadian są bardzo pociągające – powinniśmy polubić samych siebie a także, seks i orgazm – najlepiej praktykowany wspólnie z kimś innym.
O intymnym życiu samych Plejadian autorka dyskretnie milczy, koncentrując się wszakże na rzeczach fundamentalnych. Przez plejadiański chanellimg dowiedziała się bowiem, iż 21 grudnia 2012 nastąpi początek całkiem nowej epoki.
„Barbara Marciniak rzuca nam wyzwanie, abyśmy sprzeciwili się odwiecznym siłom ograniczającym świadomość. Przedstawia ona plejadiańskie klucze do otwarcia ludzkiej świadomości na nieskończone pole możliwości <<znaczącego życia>>, które zawiera w sobie wiedzę o tym amulety jak: aktywować swój ukryty potencjał poprzez odczytywanie rzeczywistości symbolicznej w codziennym życiu, wykorzystywać moc seksualności w celu stworzenia większej bliskości oraz samowyrażenia się, rozpoznać moc przekonań, wierzeń i emocji oraz roli, jaką pełnią one, w uleczeniu chorób oraz uwolnić się z uczucia bezsilności i wzmocnić wrodzoną umiejętność tworzenia swej własnej rzeczywistości”, czytamy w zwiastunie polskiej poszerzonej reedycji dzieł zebranych pani Marciniak. Po grudniu 2012 może więc nastąpić nowy świt ludzkości i ogólna sielanka.
By tak stało się w istocie, musimy zdobyć się jednak na poświęcenie i męczeńską próbę, czyli zakup i lekturę ostatniej książki Barbary Marciniak (w Polsce ok. 30 ) pt. „Ścieżka Mocy”. W USA dzieło sprzedaje się już jak świeże plejadiańskie bułeczki z serkiem z Drogi Mlecznej.

Cały smutek Oriona
Orionianie są fatalistami. W książce „Proroctwo Oriona” czytamy m.in. „powstała na skutek przesunięcia skorupy ziemskiej gigantyczna fala zburzy całkowicie wszystkie biblioteki i zniszczy wszystkie książki”. Szlag trafi też wszystkie komputery. Jedyna szansa na ocalenie ludzkości to wykuć całą istniejącą wiedzę na blachę! Zacząć należy już dziś. Każda chwila to niepowetowana strata…
Do tych zaleceń autora Proroctwa, nijakiego Patrica Gerila (którego wiedza pochodzi w większej części mieszkańców Atlantydy – wiernych uczniów Orionian) stosuje się już dziś telewizyjna gwiazda Jolanta Rutowicz. Odtwarzając główną rolę w jednym z licznych reality – show ze zdumiewającą trafnością odpowiedziała na pytanie: którędy biegnie równik? Prawidłowa odpowiedź brzmi oczywiście: przez Mazury. Niestety, ludziom przyziemnym, zapatrzonym w przestarzałą XIX/XXI wieczną wiedzę wydaje się wciąż, że jakoś inaczej. Ale to odpowiedź pani Joli zgadza się co do joty z wyliczeniami Majów, Azteków, Orionian i mistrzów z Atlantydy!

Źródło: http://magia.onet.pl/1517172,poczytaj.html

Written by admin on Listopad 19th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Szkoła Form i Szkoła Kompasu   no comments

Posted at 2:18 am in Wrozby

Prawdziwe Feng Shui, które znamy dzisiaj początki swoje ma w IX wieku naszej ery, kiedy to Yang Yun-Sung opracował pierwszy znany podręcznik Feng Shui./InneSzkoła Form
Myśliciel ten i praktyk mieszkał w rejonie Kuei – Lin w południowych Chinach, znanych z bardzo bogatej rzeźby terenu. Swoje założenia oparł na wykorzystaniu kształtu terenu i wód. Jego szkoła nazwana została "Szkołą Form". Szkoła ta jest bardzo bogata ale jej podstawowe zasady są bardzo proste. W większości przypadków bierze się pod uwagę skojarzenia jakie mogą się wiązać podczas analizowania poszczególnych fragmentów lub całości badanego terenu. I tak skała przypominająca ranne lub drapieżne zwierzę będzie negatywnie oddziaływać na okolicę i oczywiście na wybudowany tam dom. Natomiast spokojna kotlina będzie miejscem bardzo dobrym do zamieszkania. Należy pamiętać, że szkoła ta wywodzi się okolic gdzie nie trudno znaleźć takie wręcz bajkowe rzeźby terenu.

W miastach rolę negatywnych form przejmie np. latarnia jakimś dziwnym trafem przypominająca do złudzenia szubienicę lub budynek o zakratowanych oknach kojarzący się z więzieniem. To tylko dwa z całej masy przykładów.

Szkoła Kompasu

Prawie równo w tym samym czasie (niecałe sto lat później) na równinnych terenach północnych Chin spisano założenia szkoły kompasu. Szkoła ta za podstawę np. lokalizacji budynków bierze wskazania kompasu. Są one powiązane zarówno z Chińską astrologią (krótko mówiąc nie buduje się domu z frontem skierowanym w kierunku gdzie w danym roku nad horyzontem świeci gwiazda uznawana za negatywną a oczywiście bardzo wskazane jest "mieć na froncie" gwiazdę pomyślną (w naszej kulturze za taką uznaje się np. bezsprzecznie Jowisza). Bardziej przekonywujące jest natomiast branie pod uwagę kierunków geograficznych i oddziaływania na nich słońca. Oczywiste jest, że pomieszczenie wystawione na południowe słońce będzie miało zupełnie inny runy charakter niż pomieszczenie wystawione na wpływy ponurej i chłodnej północy. Te dwa porównania są dość przekonywujące ale należy pamiętać, że zmiana z kierunku południowego na północny nie następuje w jakimś określonym punkcie ale jest to proces. Rozgrzane południe przechodzi  w jeszcze ciepły i jasny południowy – zachód, następnie w wyzłocony słońcem zachód i północny zachód aby przejść do północy – miejsca stale zacienionego, wilgotnego i zimnego. Feng Shui szkoły kompasu rozróżnia 8 podstawowych i aż 24 pośrednie kierunki.

Model najstarszego na świecie kompasu. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że pierwszych kompasów nie stosowano wcale do nawigacji ale właśnie do Feng Shui! Kierunek (południe) wskazywała luźno położona łyżka wykonana z magnetytu, płytka wykonana jest z brązu. Okrągły środek symbolizuje niebo (jak we współczesnych kompasach Lo Pan), kwadratowy kształt podstawy – ziemię. Łyżka jest symbolicznym przedstawieniem Wielkiej Niedźwiedzicy. Już na tym kompasie zaznaczono podstawowe 4 kierunki (południe, północ, wschód, zachód), osiem głównych kierunków Feng Shui oraz 24 podkierunki do dzisiaj używane w kompasie Lo Pan. Do nawigacji służyły budowane w późniejszym okresie mniej złożone kompasy. Często były to miski z wodą z umieszczoną w środku rybką z magnetytu wskazującą kierunek.


Schemat współczesnego kompasu Feng Shui – Lo Pan.


Kamienny relief datowany na 114 rok n.e. Przedstawia cesarskiego doradcę Feng Shui odczytującego pomiar z kompasu.


Paweł Artur Tomkowiak »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1246048,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Listopad 17th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Tajemnicza andrzejkowa noc   no comments

Posted at 2:47 am in Wrozby

Wróżby to stary jak ludzkość sposób na poznanie niepewnej przyszłości. Wierzono, że są dni, kiedy duchy przodków wracają na ziemię i odsłaniają przed nami odrobinę nieznanego. Wróżbom miłosnym sprzyjał początek adwentu. W Andrzejki próbujemy trochę dla zabawy, a trochę na serio uchylić rąbka zasłony spowijającej przyszłość./Inne



Miłosną magię uprawiano prawie od zawsze. Jest w roku kilka takich magicznych nocy, a do jednych z nich zalicza się wigilię świętego Andrzeja, związaną z datą 29 listopada. Łączy się ona nieodmiennie z miłosnymi wróżbami. Wieczór andrzejkowy możemy spędzić w gronie znajomych, z najbliższą koleżanką lub kolegą lub całkiem samotnie, o ile mamy na to ochotę, rzecz jasna. Jeśli postanowimy zostać same lub całkiem sami, a nie mamy przy tym partnera życiowego i chcemy go przywołać, możemy zabawić się w czarodziei i czarodziejki swojego życia.

Wypróbuj oraz .

By wróżyć, wcale nie trzeba posiadać szczególnych umiejętności czy narzędzi. Wystarczy zwykła filiżanka po wypitej herbacie, kamienie domina lub kości do gry.

Wypróbuj , , , i .

Pragnienie zapewnienia sobie szczęścia i pomyślności towarzyszyło ludziom od zarania dziejów. Stąd właśnie w życiu dawnych plemion wzięły się wróżby i magiczne zaklęcia. Miały one sprawić, że człowiek czuł się panem swojego losu i wierzył, że ma wpływ na swoje życie, a także na siły przyrody i los innych ludzi. Wróżby i tanie podręczniki obrzędy magiczne związane były najczęściej z określonymi porami roku lub świętami, a od ich wyniku zależała pomyślność w kolejnym etapie życia.

Każda z nas jest ciekawa, co ją czeka w przyszłości, czy spotka odpowiedniego partnera, czy będzie bogata… Aby sprawdzić, co nam przyniesie życie udajemy się do wróżek, astrologów lub wróżymy sobie same. Takim magicznym dniem, w którym wszystkie wróżby sprawdzają się, jest między innymi Wigilia św. Andrzeja, zwana potocznie „Andrzejkami” (obchodzona w wieczór lub noc z 29 na 30 listopada).

Sama wypróbuj , , , , , , , , , , oraz .

Poznaj też dwa RYTUAŁY:

Wróżby andrzejkowe mają charakter najczęściej matrymonialny – tego dnia nie wróży się pomyślności, bogactwa, czy urodzaju. Pierwotnie był to wieczór kiedy wróżyły tylko panny ponieważ św. Andrzej uważany jest za ich patrona. Z czasem jednak nastąpiła zmiana i dziś w wigilię św. Andrzeja mogą wróżyć również mężczyźni.

Z wielu metod wróżenia, używanie herbacianych listków jako wyroczni, wydaje się być mało wiarygodne – nie ma tutaj ani zaklęć ani wielogodzinnych medytacji. Zamiast tego należy jedynie wypić herbatę…


Wróżenie z kart to umiejętność przewidywania przyszłości z kart do gry. Tradycja tej metody wywodzi się z wczesnego średniowiecza i przez kolejne wieki była systematycznie rozwijana. Z czasem poszczególnym kartom oraz ich układom, ponadawano konkretne znaczenia. Jednak mimo to, trudno jest jednoznacznie stwierdzić, jaka karta co oznacza. Zbyt wiele zależy tutaj od osobistych przekonań i preferencji. Podobnie jest w przypadku ilości używanych kart, oraz sposobu i porządku ich układania.

W Andrzejki próbujemy trochę dla zabawy, a trochę na serio uchylić rąbka zasłony spowijającej przyszłość.

Każdy kraj ma specyficzne dla swojej kultury wróżby dotyczące zamążpójścia. Poniższe przepisy są wybrane z pośród wielu różnorodnych form przepowiadania przyszłości.

Zerknij w magiczny kalejdoskop i dowiedz się, co jest Ci pisane w gwiazdach. Może kolorowe szkiełka kalejdoskopu ułożą się w piękny obrazek właśnie dla Ciebie?

function polecam(pth) {nw=window.open(pth,”polecam”,”menubar=no,toolbar=no,location=no,directories=no,status=no,scrollbars=no,resizable=no,width=490,height=430″)}
Strona do wydruku Wyślij link
»Kupuj w Onet.pl!Dla aktywnego mężczyzny – sprawdź go!
cena: 383,80 złNajdokładniejszy na świecie
cena: 576,73 złOni o Nas: babskie wieczoryDla nich wieczór z kumplami w towarzystwie biegających po ekranie piłkarzy to święta rzecz. A co myślą o naszych babskich posiadówkach?forumWriteBody(195,162,1583502,8,0,0,”770px”,”0″);»   »   »
Źródło: http://magia.onet.pl/1583502,poczytaj.html

Written by admin on Listopad 8th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Kiedy weźmiesz ślub?   no comments

Posted at 2:49 am in Wrozby

Każdy kraj ma specyficzne dla swojej kultury wróżby dotyczące zamążpójścia. Poniższe przepisy są wybrane z pośród wielu różnorodnych form przepowiadania przyszłości./Inne

Kukułka: Jedną z najpopularniejszych wróżb odpowiadających na pytanie: kiedy wyjdę za maż/ożenię się, jest ta w której główną wyrocznią jest ilość kuknięć kukułki. Kiedy po raz pierwszy usłyszymy kuknięcie należy szybko wypowiedzieć życzenie będące jednocześnie swoistym zaklęciem magicznym:
Kukułeczko, panieneczko
z paproci i zioła
powiedz mi, ile lat
do mego wesela?

Wypowiedziane słowa nie muszą brzmieć dokładnie w przytoczony wyżej sposób. Wystarczy, że w lakoniczny i ładny sposób wyrazisz swoje pytanie. Od tego momentu, czyli od chwili wypowiedzenia formuły, liczymy ile razy kukułka zakuka. Otrzymana liczba będzie liczbą lat, które upłyną, nim wstąpisz w związek małżeński.

Róża: Wróżba opiera się na magicznej symbolice kwiatów. W czerwcu, przed siódmą rano musisz zerwać kwiat róży. Powinien być rozwinięty i dorodny. Przygotuj kopertę z białego czerpanego papieru, narysuj wewnątrz niej symbole, które kojarzą Ci się z małżeństwem, miłością i dziećmi, a następnie zaklej ją. W miejscu zaklejenia wylej parę kropel parafiny, która zalakuje kopertę. Na stygnącym laku odbij swój serdeczny palec lewej ręki. Kiedy wszystko już będzie gotowe schowaj kopertę głęboko w szafie. Poczekaj na pełnię księżyca i wtedy połóż ten magiczny przedmiot, jakim jest z takim trudem przygotowana koperta, pod poduszkę. Tej nocy przyśni Ci się kilka rożnych snów. Najważniejszy jednak jest ten, który zapamiętasz.

Jeśli przyśni Ci się woda, pola, kwiaty, góry, szkło, dzieci, rodzice, muzyka organowa, srebro lub księżyc w związek małżeński wstąpisz w ciągu roku. Jeśli zaś ujrzysz w swoim śnie olbrzymy, zwierzęta, ptaki, ryby, papier, lustro bądź słońce, wówczas na swój ślub poczekasz jeszcze pięć lat. Jeśli sen ześle Ci obrazy złota, dzwonów, gadów lub żołnierzy znaczy to, że najprawdopodobniej zostaniesz starą panną/starym kawalerem.

Groch: Aby wróżba spełniła się należy wziąć strączek grochu, w którym znajduje się dokładnie dziewięć groszków. Następnie zawiesić go nad futryną w taki sposób, aby nie był widoczny. Jeśli pierwszą osobą, która wejdzie przez te drzwi będzie ktoś spoza rodziny, a dodatkowo będzie to panna bądź kawaler wówczas należy spodziewać się wesela w ciągu roku.

Obrączka: Ta wróżba ma wielką moc, podobnie jak każda związana z tak naładowanym energią przedmiotem jakim jest obrączka. Jeśli dodać do tego to, iż do prawidłowego przeprowadzenia wróżby potrzebny będzie długi ludzki włos, a więc następny naenergetyzowany element, należy mieć świadomość, że opisana tutaj wyrocznia ma silną moc sprawczą.
Używaną obrączkę należy nawlec na długi włos. Następnie należy wziąć koniuszek włosa w palce, usztywnić ramię opierając łokieć na stole, tak by zawieszona na włosie obrączka zwisała w powietrzu. Do uprzednio przygotowanej szklanki nalewamy połowę wody i posuwamy ją pod zwisającą obrączkę tak by znajdowała się ona w szklance. Od teraz odliczamy czas jaki mija przy 300 uderzeniach serca licząc ile razy, mimo unieruchomionej ręki, wahadełko uderzy o ściany szklanki.
Uzyskany wynik odejmujemy od sumy liter imienia i nazwiska. Jeśli wyjdzie liczba ujemna – Twój ślub nastąpi w ciągu roku, w przeciwnym wypadku oczekiwane wydarzenie nastąpi dopiero za kilka lat.

Lustro i księżyc: Ta ceremonia ezoteryka podobnie jak poprzednia posiada silną magiczną moc. Jest ona potęgowana tym bardziej, że używa się do tego celu lustra, księżyca oraz pożyczonej osobistej rzeczy. Należy przed północą, najlepiej w święta, w czasie pełni udać się z pożyczoną chusteczką nad staw bądź jezioro. Następnie należy wziąć lustro i tak je ustawić by odbijał się w nim nie tylko księżyc, ale również tafla wody. Wtedy nakładamy sobie na twarz chusteczkę, wypowiadamy trzy razy słowo „Kiedy?” i liczymy ile widzimy księżyców. Jeśli ujrzymy tylko jeden znaczy to, że nim będzie nasze wesele minie wiele lat. Im więcej księżyców zobaczymy tym szybciej zmienimy stan cywilny.

Płatki: Ta wróżba, jest jedną z najprostszych, dających za to mnóstwo radości. Jest znana praktycznie wszystkim. Należy wziąć kwiat, obojętnie jaki, dobrze jednak by miał jak najwięcej płatków i zrywając je należy kolejno wyliczać:

w tym roku, w przyszłym, za kilka lat, nigdy.
Ostatni płatek powiązany z jedną z powyższych wróżb będzie mówił o przyszłości.
Podobne zabawy można stosować, licząc zamiast płatków pestki z wiśni bądź śliwek.

Karty go gry: Aby się dowiedzieć, kto z grupy jako pierwsza/pierwszy zmieni stan cywilny można losować karty z talii kart. Ta osoba, która jako pierwsza wyciągnie damę (mężczyzna) bądź króla (kobieta) pierwsza wstąpi w związek małżeński.

Buty: Całą grupa ludzi ściąga buty. Następnie losowo wskazuje się kolejne osoby, które ustawiają swoje buty od środka pokoju w kierunku wyjścia. Ta osoba, której buty jako pierwsze przekroczą linię progu będzie miała wesele jako pierwsza.

function polecam(pth) {nw=window.open(pth,”polecam”,”menubar=no,toolbar=no,location=no,directories=no,status=no,scrollbars=no,resizable=no,width=490,height=430″)}
Strona do wydruku Wyślij link
»Kupuj w Onet.pl!Dla aktywnego mężczyzny – sprawdź go!
cena: 383,80 złNajdokładniejszy na świecie
cena: 576,73 złOni o Nas: babskie wieczoryDla nich wieczór z kumplami w towarzystwie biegających po ekranie piłkarzy to święta rzecz. A co myślą o naszych babskich posiadówkach?forumWriteBody(195,162,1519000,8,0,0,”770px”,”0″);»   »   »
Źródło: http://magia.onet.pl/1519000,poczytaj.html

Written by admin on Listopad 7th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Dzień Świętego Mikołaja   no comments

Posted at 2:43 am in Wrozby

Od dawien dawna w północnej Finlandii mieszka Święty Mikołaj wraz ze swymi towarzyszami. Kim są, skąd pochodzą i skąd wzięła się tradycja obdarowywania prezentami w dniu Świętego Mikołaja – o tym i o wielu innych interesujących rzeczach przeczytacie właśnie teraz./Małgorzata Garnuszek

Kim jest i skąd pochodzi Św. Mikołaj?

Różnie jest przedstawiany i w różnych krajach różne amulety o nim krążą legendy. Jedno jest pewne, że mieszka w Laponii – krainie śniegu i mrozu, w mroźnej, dzikiej i słabo zaludnionej północnej Finlandii, i że do niego piszą swe listy dzieci z wszystkich stron świata bez względu na kolor skóry, kraj czy pochodzenie.

A tak naprawdę jest postacią historyczną, żyjącą dawno temu. Prawdopodobnie urodził się w Licji, w mieście Patra (teren dzisiejszej Turcji) w 270 roku. Był jedynakiem, pochodził z bardzo zamożnej i pobożnej rodziny. Od najmłodszych lat wykazywał się dużą wrażliwością i empatią w stosunku do innych ludzi. Kiedy podczas epidemii zmarli jego rodzice, rozdał swój majątek i wstąpił do klasztoru. Później został wybrany biskupem miasta Mira – portowego miasteczka w Azji Mniejszej, gdzie zyskał duże uznanie wśród ludzi dzięki swojej troskliwości i hojności. Świadczył ludziom dobro robiąc to bardzo dyskretnie, aczkolwiek skutecznie. Przez całe swoje życie wspierał potrzebujących, niosąc im pomoc i wsparcie.

Po śmierci Świętego Mikołaja powstało wiele legend i podań dotyczących jego życia i cudotwórczej działalności. Jedna z najstarszych pochodzącą z przełomu V i VI wieku jest legenda o trzech młodzieńcach, których w cudowny sposób ocalił od śmierci. Innym znów razem pomógł skazanym na śmierć trzem rycerzom, bo dowiedziawszy się o nieszczęsnej ich sytuacji, natychmiast udał się na miejsce, gdzie miał być wykonany na nich wyrok i uwolnił przerażonych więźniów z rąk kata.

Jak głoszą podania, zmarł 6 grudnia roku pańskiego 327. Od tego czasu co rok, właśnie o tej porze i w wigilię Bożego Narodzenia otrzymujemy od niego wymarzone prezenty. Zazwyczaj 6 grudnia prezenty roznosi sam, chociaż zdarza się czasami, że towarzyszą mu dwa aniołki i diabeł. W wigilię Bożego Narodzenia odwiedza nas przyjeżdżając na saniach, które ciągną renifery. Swe prezenty wrzuca przez komin lub wsuwa do skarpety.
Jeśli jesteś dobrym dzieckiem, to nie minie Cię nagroda i otrzymasz od Mikołaja wymarzony prezent. Lecz, gdy jesteś krnąbrnym i niegrzecznym dzieckiem – to i rózgę możesz otrzymać w prezencie.

Postać Świętego Mikołaja w niektórych religiach (np. w kulturze prawosławnej) stała się stróżem świata pozagrobowego oraz przewodnikiem dusz. W niektórych regionach dzień św. Mikołaja jest dniem modlitw i wspomnieniem tych, którzy już od nas odeszli.

Święty Mikołaj jest patronem płodności, symbolem bogactwa a jego postać uwidacznia się w całym szeregu wróżb rolnych. Pełni funkcję patrona sprawującego opiekę nad chorymi, nad porodami i weselami. Symbolizuje dostatek. Dobrze więc zapraszać go do swych domów, by odwiedzał nas przynosząc nie tylko prezenty ale także obfitość i szczęście.

Zazwyczaj przedstawiany jest jako sympatyczny grubasek z białą, długą brodą, w czerwonym kubraku, z czerwoną czapką na głowie i dobrotliwym uśmiechem na twarzy. Wszyscy go kochamy i wszyscy na niego czekamy, bo kiedy się pojawia to sprawia, że nasze życzenia się spełniają a każdy z nas chce być lepszym człowiekiem.

Jeśli więc jeszcze do niego nie napisałeś, to uczyń to szybciutko, bo dzień rozdawania prezentów nadchodzi już niedługo i miło by było dostać prezent od niego i cieszyć się również z tego, że o nas ktoś pamięta i kocha nas szczerze. »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1298603,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Listopad 5th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Lanie wosku   no comments

Posted at 1:32 am in Wrozby

Andrzejki to doskonała okazja do tego, by poznać swą przyszłość. Jedną z najpopularniejszych wróżb andrzejkowych jest lanie wosku./Inne

Przygotowanie wszystkich akcesoriów koniecznych do przeprowadzenia takiej wróżby zabiera mnóstwo czasu. My zrobiliśmy to za Was – przygotowaliśmy wszystko co konieczne do tego by skutecznie powróżyć. Po raz pierwszy w Internecie wróżba z lanego wosku on-line! Sprawdź co czeka Cię w nadchodzącym roku…

amulety »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1518998,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Październik 30th, 2011

Tagged with , , , , , , ,

Astro: Andrzejkowe wróżby miłosne   no comments

Posted at 1:27 am in Wrozby

Miłosną magię uprawiano prawie od zawsze. Jest w roku kilka takich magicznych nocy, a do jednych z nich zalicza się wigilię świętego Andrzeja, związaną z datą 29 listopada. Łączy się ona nieodmiennie z miłosnymi wróżbami./Ella Selena

Wprawdzie najstarsze zapiski o wróżbach andrzejkowych pochodzą z XVIII wieku, to jednak zwyczaje te mają swoje korzenie prawdopodobnie jeszcze w celtyckich czasach. W andrzejkowy wieczór karty same układają się, wosk lany przez ucho klucza, przepowiada przyszłość na rok następny, płomienie świec drgają magicznie, cienie drżą na ścianach i czasem aż dreszczyk przebiegnie po plecach. Zapewne dlatego też, wieczór ten czarami i magią się pisze, ponieważ wierzono, że przyszłość swoje wrota otwiera i pozwala zań zajrzeć co poniektórym.

Co prawda wróżyć lub rytuały magiczne spełniać możemy każdego dnia, ale największą moc mają w dniu 29 listopada. Kiedyś dziewczęta miały swój wieczór, a chłopcy swój, teraz zwyczaje zmieniły się i można wróżyć sobie razem, a przy tym jest weselej i radośniej.

W wieczór andrzejkowy możemy spędzić w gronie znajomych, z najbliższą koleżanką lub kolegą lub całkiem samotnie, o ile mamy na to ochotę, rzecz jasna. Jeśli postanowimy zostać same lub całkiem sami, a nie mamy przy tym partnera życiowego i chcemy go przywołać, możemy zabawić się w czarodziei i czarodziejki swojego życia.

Rytuał na przywołanie miłości

Różową i zieloną świecę ustaw na tle lustra, tak, ażeby odbijały się w całości. Róż i zieleń to kolory Wenus, bogini miłości. Odpowiednikiem Wenus jest egipska bogini Izis, która prawdopodobnie jest tą samą osobą. Następnie musimy mieć metal bogini, a jest nim miedź, może to być miedziana moneta lub bransoleta. Do tego postarajmy się o kwiat róży, oczywiście w kolorze czerwonym. Kwiat róży symbolizuje odnowę miłości, chroni istniejące uczucia, ma także moc przyciągania nowego i niezwykłego uczucia. Świece należy zapalić, pomiędzy świecami a lustrem położyć miedziany przedmiot i kwiat róży. Następnie przeglądając się w lustrze i jednocześnie wizualizując ukochaną, wymarzoną osobę, należy sześciokrotnie wymówić ten wierszyk.
O Izis, piękna pani, ty miłością władasz
Za sprawą Amora w ludzkie serca ją wkładasz.
Spraw, by miłość mnie dotknęła,
Swym urokiem mnie objęła.
O Izis nieziemska, ześlij mi miłego,
Obym czekać nie miała roku całego.
Niechaj tak się stanie.

Oglądając w lustrze swój wizerunek, czekaj aż świeczki wypalą się do końca. Myśl, że zasługujesz na dobrego i czułego partnera lub partnerkę. Ten rytuał jest dobry i dla panów i dla pań. Ważne jest, aby lustro, należało tylko do was, oby to nie było jakieś stare zwierciadło, które nie wiadomo do kogo należało. Nie znając jego energii, nie możemy ryzykować, gdyż czary mogą obrócić się przeciwko nam. Ponadto musimy wchodzić z dobrymi intencjami, ta osoba o której marzymy ma być przysłana przez dobry los.

Gdy świeczki dopalą się do końca, weźmy kwiat róży w swoje dłonie, rozsypmy płatki i zasuszmy je. A miedzianą rzecz nośmy przy sobie do czasu, gdy spotkamy swoją drugą połówkę i wierzcie mi, stanie się to w najmniej spodziewanym momencie.

Niektórzy z nas są sami i marzą o wielkiej miłości, ale inni mają już swoich partnerów, z tym, że pomiędzy nimi nie ma dawnej ekscytacji, miłość przywiędła i przygasła. Oto rytuał na jej odnowę.

Rytuał na odnowę miłości

Staramy się, aby ten wieczór był niezwykły, dekorujemy nasze mieszkanie, stawiamy dużo czerwonych i zielonych świec, aby swoim płomieniem wprowadziły odrobinę magii. Ubieramy się w kolorach czerwonych lub różowych, bielizna w kolorach zieleni. Stół nakrywany zieloną serwetą, ale kładziemy czerwone serwetki. amulety Oprócz ulubionych potraw musimy przyrządzić magiczny proszek, którego szczyptę dodamy do wina lub soku.

Do jego przygotowania potrzebujesz kilka liści bazylii, zasuszone płatki jednej róży, 5 goździków i łyżeczkę cynamonu. To wszystko ucieramy na proszek, następnie zamykamy w szczelnym, szklanym pojemniku, może to być słoiczek. Utartą miksturę dobrze dodać do czerwonego wina, oczywiście, tak aby ukochana osoba niczego nie zauważyła.

Ponadto należy zmieszać po trzy krople olejku różanego, jaśminowego i sandałowego, wlać do miseczki z odrobiną wody i podgrzać. Zanieść do sypialni i umieścić w pobliżu łóżka, pod poduszki włożyć po czerwonej róży. I tu zachować tajemnicę, po jakimś czasie u swoich partnerów zauważycie pozytywne zmiany. Proszek można wykorzystać w całości, już po andrzejkowym wieczorze nabierze szczególnej mocy.

Te rytuały możemy powtarzać w ciągu całego roku, pamiętajmy jednak, by robić je przy przybywającym księżycu, który pomaga magii zyskiwania.

Ubywający zaś księżyc dobry jest do magii rozstawania się, chociażby z niechcianym brzuszkiem lub sadełkiem na bioderkach.

Magia i czar andrzejkowego wieczoru nie ogranicza się tylko do wróżb miłosnych, możemy prognozować rok następny, jaki będzie, jak wyglądać będzie nasza kariera i finanse.

Czy wierzyć andrzejkowym wróżbom?

Jedni wierzą, inni nie i niechaj tak zostanie, bo każdy z nas ma prawo do swoich tylko przekonań. Zabawa jednak zawsze jest przednia, a i śmiechu i chichotów przy tym co niemiara. A przecież mówią, że w zdrowym ciele, zdrowy duch mieszka. A śmiech zdrowszym przecież czyni….
»Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1518986,2941,2690,3,,andrzejkowe_wrozby_milosne,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Październik 29th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , ,