Archive for the ‘Zdrowie’ tag

Astro: Poradnik dla zakochanych, czyli co warto o sobie wiedzieć   no comments

Posted at 1:29 am in Wrozby

„Nade wszystko ceńcie sobie miłość, którą otrzymujecie, gdyż o wiele trwalszą okaże się ona, trwalszą niż złoto czy zdrowie, trwalszą  niż każda rzecz, którą macie horoskop na świecie”./Małgorzata Garnuszek

Miłość ma swoje blaski i cienie, strony pozytywne i negatywne. Wymyka się spod praw fizyki i logiki, czasami bywa bardzo niebezpieczna. W labiryncie miłości można dość łatwo zagubić swą drogę, wpaść w pułapkę. Więc aby przed tym się uchronić, uniknąć bólu, rozczarowań, uciec przed stratą i odrzuceniem powinniśmy pewne rzeczy wiedzieć.

Niniejszy poradnik napisany jest w formie dla każdego przystępnej, nie będzie tutaj żadnych pouczeń, a tylko ważne informacje i dobre rady.

A zatem, co dobrze jest wiedzieć o miłości.

Typologia osobowości płci:

Każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju, niespotykany , nietuzinkowy – po prostu wspaniały. Każdy z nas ma w stosunku do miłości jakieś oczekiwania np. żeby pojawiła się nagle i niespodziewanie albo powoli i spokojnie. Każdy z nas czeka na coś niezwykłego. W zależności od nas samych różne mamy na ten temat wyobrażenia. A wiec różnimy się między sobą nie tylko płcią, ale i rodzajem miłości, jaką chcemy przeżyć. Dobrze wiec posiąść na temat stosowną wiedzę, która powie nam, kogo w życiu spotkać możemy i jaką miłość przy tej osobie przeżyjemy.

Najczęściej spotykane typy osobowości dziewczyn:

IDEALISTKA

Ma w stosunku do swojego partnera niemałe wymagania. Jej życiu towarzyszy motto – mój chłopak ma być idealny, czyli: inteligentny, mądry, przystojny, dobrze zbudowany, opiekuńczy, troskliwy, czuły itd. Ma wzbudzać wokół siebie zainteresowanie. Jest to trudne do spełnienia, dlatego też często takie dziewczyny pozostają same.

Rada:

Dobrze uświadomić sobie, że nie ma ideałów na świecie. Każdy z nas, pomimo naszych zalet, posiada i wady – nasz partner ma je również. Zrozumienie, że to od nas zależy jak na partnera patrzymy i że z pewnych wymogów w stosunku do niego możemy zrezygnować, może być kluczem do stworzenia dobrego związku. Nikt przecież nie jest doskonały.

MARZYCIELKA

Marzycielka jak samo słowo wskazuje głowę ma w chmurach i ciągle wzdycha do wyimaginowanych albo zazwyczaj dla niej nieosiągalnych mężczyzn. Mogą być nimi sławni muzycy, aktorzy, piosenkarze, itd. Na chłopaków ze szkoły raczej nie patrzy. W miarę jak dorasta rozumie, że mężczyzn ze swoich marzeń raczej nie spotka, a więc z większości marzeń rezygnuje na rzecz „ szarej rzeczywistości”, choć w głębi ciągle odczuwa niedosyt.

Rada:

Nie pozbywajmy się marzeń, bo cóż życie jest bez marzeń warte? Należy jednak zdać sobie sprawę, iż marzenia są jakąś tylko częścią naszego życia. O wiele lepiej jest spróbować rozejrzeć się w koło – być może ktoś, komu jeszcze nie daliśmy szansy, okaże się najbardziej do nas pasującą osobą. Bardzo często się zdarza, że najbardziej dla nas idealni partnerzy to ci, którzy są przeciwieństwem tych, do których do tej pory wzdychaliśmy.

Źródło: http://magia.onet.pl/1437714,poczytaj.html

Written by admin on Wrzesień 6th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Poradnik dla zakochanych, czyli co warto o sobie wiedzieć   no comments

Posted at 1:19 am in Wrozby

„Nade wszystko ceńcie sobie miłość, którą otrzymujecie, gdyż o wiele trwalszą okaże się ona, trwalszą niż złoto czy zdrowie, trwalszą  niż każda rzecz, którą macie na świecie”./Małgorzata Garnuszek

Miłość ma swoje blaski i cienie, strony pozytywne i negatywne. Wymyka się spod praw fizyki i logiki, czasami bywa bardzo niebezpieczna. W labiryncie miłości można dość łatwo zagubić swą drogę, wpaść w pułapkę. Więc aby przed tym się uchronić, uniknąć bólu, rozczarowań, uciec przed stratą i odrzuceniem powinniśmy pewne rzeczy wiedzieć.

Niniejszy poradnik napisany jest w formie dla każdego przystępnej, nie będzie tutaj żadnych pouczeń, a tylko ważne informacje i dobre rady.

A zatem, co dobrze jest wiedzieć o miłości.

Typologia osobowości płci:

Każdy z nas jest jedyny w swoim rodzaju, niespotykany , nietuzinkowy – po prostu wspaniały. Każdy z nas ma w stosunku do miłości jakieś oczekiwania np. żeby pojawiła się nagle i niespodziewanie albo powoli i spokojnie. Każdy z nas czeka na coś niezwykłego. W zależności od nas samych różne mamy na ten temat wyobrażenia. A wiec różnimy się między sobą nie tylko płcią, ale i rodzajem miłości, jaką chcemy przeżyć. Dobrze wiec posiąść na temat stosowną wiedzę, która powie nam, kogo w życiu spotkać możemy i jaką miłość przy tej osobie przeżyjemy.

Najczęściej spotykane typy osobowości dziewczyn:

IDEALISTKA

Ma w stosunku do swojego partnera niemałe wymagania. Jej życiu towarzyszy motto – mój chłopak ma być idealny, czyli: inteligentny, mądry, przystojny, dobrze zbudowany, opiekuńczy, troskliwy, czuły itd. Ma wzbudzać wokół siebie zainteresowanie. Jest to trudne do spełnienia, dlatego też często takie dziewczyny pozostają same.

Rada:

Dobrze uświadomić sobie, że nie ma ideałów na świecie. Każdy z nas, pomimo naszych zalet, posiada i wady – nasz partner ma je również. Zrozumienie, że to od nas zależy jak na partnera patrzymy i że z pewnych wymogów w stosunku do niego możemy zrezygnować, może być kluczem do stworzenia dobrego związku. Nikt przecież nie jest doskonały.

MARZYCIELKA

Marzycielka jak samo słowo wskazuje głowę ma w chmurach i ciągle wzdycha do wyimaginowanych albo zazwyczaj dla niej nieosiągalnych mężczyzn. Mogą być nimi sławni muzycy, aktorzy, piosenkarze, itd. Na chłopaków ze szkoły raczej nie patrzy. W miarę jak dorasta rozumie, że mężczyzn ze swoich marzeń raczej nie spotka, a więc z większości marzeń rezygnuje na rzecz „ szarej rzeczywistości”, choć w głębi ciągle odczuwa niedosyt.

Rada:

Nie pozbywajmy się marzeń, bo cóż życie jest bez marzeń warte? Należy jednak zdać sobie sprawę, iż marzenia są jakąś tylko częścią naszego życia. O wiele lepiej jest spróbować rozejrzeć się w koło – być może ktoś, komu jeszcze nie daliśmy szansy, okaże się najbardziej do nas pasującą osobą. Bardzo często się zdarza, że najbardziej dla nas idealni partnerzy to ci, którzy są przeciwieństwem tych, do których do tej pory wzdychaliśmy.

KOKIETKA

To ta, która swoim wzrokiem mężczyzn zniewala, to ta, której ruchy są pełne wdzięku. Umie zalecać się, uwodzić, kokietować po to, by na koniec zostać samotną. Dlaczego? Kokieteria jest dla niej grą pozorów. Pragnie się sprawdzić, przełamać opory  przed kontaktami damsko-męskimi, czasami po to, by się dowartościować, a czasami, aby powetować wcześniejsze niepowodzenia. Potrafi zdobyć chłopca, ale nie potrafi go przy sobie na dłużej utrzymać.

Rada:

Zabawa uczuciami to niebezpieczna rzecz, choć jej odrobina zawsze się przydaje. Warto jednak wiedzieć, kiedy przestać i swojego mężczyznę zacząć traktować poważnie. Spróbujmy choć na chwilę odwrócić role – jak czułabyś się w takiej sytuacji? Tylko wzajemna szczerość i lojalność przyniesie prawdziwe uczucie – jest gwarancją długiego, spełnionego w związku życia.

SZARA MYSZKA

Jest nieśmiała, cicha, wręcz bojaźliwa, niepewna, a czasami zakompleksiona. W relacjach z mężczyznami jest zazwyczaj nieporadna, oczekuje wsparcia i pomocy – taka szara myszka. Z góry zakłada niepowodzenia w tej sferze swojego życia.

Rada:

Stań przed lustrem, spójrz na siebie i znajdź parę rzeczy które są w Tobie ładne. I tylko nie myśl że nie możesz tego zrobić. Na przekór wszystkiemu zrób to. Już nie myśl o swoich wadach, postaraj się o tym zapomnieć. Ponadto spróbuj coś zmienić w swoim wyglądzie – może zmień fryzurę, a może kup parę szałowych ciuchów. Wiedz, że wielu chłopców myśli właśnie o takiej jak Ty dziewczynie, cichej, spokojnej, nieśmiałej. Jesteś dla nich ideałem.

Najczęściej spotykane typy osobowości mężczyzn:

POWAŻNIAK

To ten, który Twoje serce będzie zdobywał powoli, ale za to systematycznie. W życiu jest poukładany, ułożony, stroni raczej od ryzyka. Stroni od taniego sentymentalizmu i zazwyczaj z uczuciami się nie uzewnętrznia. Kandydatkę na swoją dziewczynę będzie wybierał długo i starannie. Jest konserwatywny i zachowawczy – nie licz, że pierwszy Ci powie, co do Ciebie czuje. Nie lubi się  śpieszyć z wyznaniem, musi być pewny, że na nie zasługujesz. Jeżeli się z Tobą zwiąże, to na długo i na poważnie.

Rada:

Czasami dobrze nie myśleć o tym, co się stanie, a uczucia to taka sfera życia, że trudno przewidzieć cokolwiek. Dziewczynie na pewną podoba się Twoje poważne podejście, ale spróbuj być trochę bardziej spontaniczny i kup jej od czasu do czasu kwiatek.

KELNER

To ten, który spełnia każdą Twoją zachciankę, wszystkie Twoje kaprysy. Jest usłużny i użyteczny. Jest przekonany o tym, że ma spełniać wszystkie Twoje życzenia. Możesz być pewna jego wsparcia nawet w najbardziej trudnej życiowej sytuacji. Będąc z kimś w związku, jest czuły i opiekuńczy. Nie lubi kłótni i sprzeczek. Ale może być zazdrosny, gdyż oddaje się w związku bez reszty i bardzo przywiązuje do kobiety.

Rada:

Wiemy, że zazdrość to coś, co każdy związek osłabia, oczywiście jej szczypta jest bardzo fajna, ale jej nadmiar należy umiejętnie z życia usuwać. Bardzo szybko wchodząc w związek traktujesz go jako docelowy, nawet jeśli kogoś jeszcze dobrze nie znasz. Spróbuj zwolnić tempo.

PRZYJEMNIACZEK

Życie traktuje jak niekończący się karnawał. Jest elokwentny, dowcipny, zabawny. Płeć żeńską,  nawet jeżeli tak się nie wydaje, traktuje przedmiotowo – skakając z kwiatka na kwiatek. Ma fantazję, dużo uroku osobistego i wdzięku. Jest bardzo kochliwy i romantyczny. Dość szybko podbija serca kobiet po to, by za chwilę znaleźć nowy do pożądania obiekt.

Rada:

Musisz zrozumieć, że życie to nie tylko zabawa, choć nie wyobrażam sobie, by jej w życiu nie było. Jeśli naprawdę nie zapanujesz nad swoimi emocjami, nigdy nie zaznasz głębokiego, poważnego uczucia i to wcale nie dlatego, że go nie ma. Po prostu na to, by ono zaistniało potrzeba nieco więcej niż trochę czasu.

JAŚNIE PAN

Lubi być adorowany lubi gdy dziewczyna o niego zabiega. Chce zawsze być w centrum uwagi, chce być chwalony i podziwiany. Jeżeli to wszystko zrobisz dla niego, to otrzymasz słowa aprobaty. Chce zawsze decydować i mieć ostatnie słowo np. to on decyduje kiedy i gdzie się spotkacie. Dziewczynę traktuje jak kogoś, kogo należy zdobyć i podporządkować sobie. Taka postawa jest często charakterystyczna dla osób  którzy mają silną potrzebę dominacji. Nie znosi słów krytyki, nie znosi, gdy pokazuje mu się jego błędy.

Rada:

W związku dobrze iść na kompromis, lepiej żyje się w partnerstwie. Spróbuj spojrzeć na swoją partnerkę jak na kogoś, kto Ci dorównuje zarówno inteligencją, jak i zdolnościami.

KŁAMCZUSZEK

To urodzony aktor. I tak jak aktor umie zagrać każdą w życiu rolę. Potrafi być czarujący, czuły,  słodki. Potrafi flirtować i uwodzić. Toteż w swoim życiu wiele ma kobiet. Kłamie jak z nut, a przyłapany idzie w zaparte. W uczuciach stały – do kilku dziewczyn jednocześnie. Jest bardzo namiętnym kochankiem. Kiedy się na serio zakocha, umie być bardzo ciepły, czuły i na swój sposób wierny.

Rada:

Być może trudno być zawsze w otoczeniu jednej kobiety, jeśli wokół jest tyle pięknych i atrakcyjnych kobiet. Pomyśl jednak, że nikt nie lubi być okłamywany i zdradzany.

Warto przy okazji jeszcze wiedzieć, na co szczególnie zwracają uwagę mężczyźni, gdy poznają kobietę:

biust zwraca na niego uwagę 25% mężczyzn, oczy przyciągają uwagę 20% mężczyzn, uśmiech przyciąga uwagę 14% mężczyzn, nogi przyciągają uwagę 12% mężczyzn.»Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1437714,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Maj 17th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Odpukaj w niemalowane!   3 comments

Posted at 2:15 am in Wrozby

Myślicie, że to mgliste już wspomnienie po średniowieczu? Nic bardziej mylnego! W XXI wieku nadal istnieją plemiona, które tańcem i czarami przywołują deszcz, urodzaj, proszą o zdrowie. Jednak i my, korzystający z najnowszych osiągnięć cywilizacji, spluwamy przez lewe ramię i wielkim łukiem omijamy zakonnice i czarne koty./Monika Czuluk

„Trzynastego wszystko zdarzyć się może” – nie ma chyba Polaka, który nie nuciłby tej piosenki. Szczególnie w piątek trzynastego. egzekutor Dla większości jest to dzień, w którym lepiej się niczym ważnym nie zajmować, nie podejmować decyzji, których skutki mogą być złe. Piątek trzynastego to również doskonały dzień na przypomnienie sobie, że trzeba odpukać w niemalowane, nie wysypać soli, nie dziękować za życzenia „powodzenia” i nie witać się przez próg.

Badania przeprowadzone przez OBOP dowiodły, że niemal 60% Polaków wierzy w przesądy. W tej liczbie większość to kobiety – do wiary w przyznaje się 65% pań. Mężczyzn jest jednak niewiele mniej, bo 51%. Co ciekawe, większość z nas wierzy w te znaki losu, które przynoszą szczęście. Ponad połowa respondentów potrafiła wskazać przynajmniej jeden taki przykład. W praktyce faktycznie chętniej łapiemy się za guzik widząc kominiarza, niż spluwamy przez lewe ramię. Skłonność do przypisywania pewnym zdarzeniom magicznego znaczenia charakteryzuje najczęściej gospodynie domowe (74%), osoby pięćdziesięcioletnie i starsze (67%), bezrobotnych (66%), pracowników administracji i usług (64%), a także respondentów, którzy źle oceniają swoją sytuację materialną (63%).

Pod pojęciem "przesąd" kryje się wiara w to, że zachodzi zależność pomiędzy jakimś zjawiskiem, a wykonaniem jakiejś, ściśle określonej, praktyki magicznej w celu zapobiegnięcia nieszczęściu lub po to by zapewnić sobie szczęście.

Wiara w przesądy jest tak stara, jak ludzkość. Człowiek sam jest ich twórcą. Najbardziej spektakularne przejawy tej wiary miały miejsce w średniowieczu, którego mroczna historia  przywodzi na myśl skojarzenia ze stosami, na których palili się ci, których podejrzewano o czary. Jeśli przeanalizować genezę przesądów można z łatwością zauważyć jak daleko sięga ich historia. Ludzie, przekazując je z pokolenia na pokolenie, sprawili, że, w pewnym sensie, stały się nieśmiertelne. Wiedza na ich temat nie jest przecież instynktowna. Nie łapiemy się za guzik dlatego, że jest to nasz naturalny odruch. Ktoś nam musiał powiedzieć, że powinno się tak robić.

Spectrum przesądów, którym w jakiś sposób ulegamy jest bardzo szerokie. Kiedy musimy zawrócić po coś, czego zapomnieliśmy, przysiadamy na chwilę na krześle, żeby szczęśliwie wrócić do domu. Panicznie boimy się rozbić lustro, cofamy się na widok czarnego kota i staramy się nie wstawać lewą nogą. Do tych najstarszych, sięgających głęboko w historię, obecnie możemy śmiało dodać, bardzo teraz popularne, horoskopy. Można się pokusić o stwierdzenie, że są one kontynuacją tych wierzeń. Zainteresowanie usługami, świadczonymi przez wróżki jest ogromne. Ludzie radzą się ich w niemal wszystkich życiowych sytuacjach. Do drzwi , astrologów i , szukając porady, pukają nawet – służbowo – biznesmeni. Większość ludzi twierdzi, że czyta dla rozrywki i niespecjalnie wierzy w to, co jest tam napisane. Trudno jednak uwierzyć w to, że ktoś przejdzie obojętnie obok przepowiedni mówiącej o wygranej w totolotka, czy kiepskim dniu w pracy.

Znany psycholog Philips Zimbardo pisze: „Najbardziej fascynujące powiązanie między reakcjami a następującymi po nich bodźcami zachodzi wtedy, gdy w istocie nie ma między nimi żadnego związku”.

Większość z nas wierzy w przesądy, które – patrząc racjonalnie – w ogóle nie powinny istnieć. No bo jak wyjaśnić, dlaczego dorośli, rozsądni ludzie uciekają przed małym, czarnym zwierzątkiem. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta. Przesądy są nam potrzebne, żebyśmy mogli łatwiej wyjaśniać sprawy, na które nie do końca mamy wpływ i które nie idą po naszej myśli. Tłumaczą szczególnie te sytuacje, których się boimy. To prosty sposób na wyjście z trudnej sytuacji. Przesądy są zbiorem reguł w grze, która tych reguł jest pozbawiona.

Przesądów nie tak łatwo się pozbyć z codziennego życia. A już na pewno nie skutkuje tu logika i racjonalizm. Towarzyszą nam na każdym kroku. Jest ich tyle, ile naszych lęków i obaw, a żyć będą tak długo, jak długo my będziemy się czegoś obawiać.

Psycholog społeczny Janusz Czapiński mówi, że przesąd to społeczne zapotrzebowanie na wyjaśnienie tego, czego sami nie potrafimy wyjaśnić, tego co nie zgadza się z naszymi życzeniami. Dodatkową cechą przesądu jest jego wieczna „prawdziwość". Mówiąc krótko, nie trzeba przesądów udowadniać. Kieruje nimi reguła zwana strategią konfirmacji: aby uwierzyć w prawdziwość przesądu, wystarczy jeden sprawdzony przypadek. Wystarczy, że raz czarny kot przyniesie ci pecha, byś do końca życia szerokim łukiem omijał te Bogu ducha winne zwierzęta.

Źródło: http://magia.onet.pl/1533073,poczytaj.html

Written by admin on Styczeń 28th, 2011

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Odpukaj w niemalowane!   2 comments

Posted at 3:20 pm in Wrozby

Myślicie, że to mgliste już wspomnienie po średniowieczu? Nic bardziej mylnego! W XXI wieku nadal istnieją plemiona, które tańcem i czarami przywołują deszcz, urodzaj, proszą o zdrowie. Jednak i my, korzystający z najnowszych osiągnięć cywilizacji, spluwamy przez lewe ramię i wielkim łukiem omijamy zakonnice i czarne koty./Monika Czuluk

„Trzynastego wszystko zdarzyć się może” – nie ma chyba Polaka, który nie nuciłby tej piosenki. Szczególnie w piątek trzynastego. Dla większości jest to dzień, w którym lepiej się niczym ważnym nie zajmować, nie podejmować decyzji, których skutki mogą być złe. Piątek trzynastego to również doskonały dzień na przypomnienie sobie, że trzeba odpukać w niemalowane, nie wysypać soli, nie dziękować za życzenia „powodzenia” i nie witać się przez próg.

Badania przeprowadzone przez OBOP dowiodły, że niemal 60% Polaków wierzy w przesądy. W tej liczbie większość to kobiety – do wiary w przyznaje się 65% pań. Mężczyzn jest jednak niewiele mniej, bo 51%. Co ciekawe, większość z nas wierzy w te znaki losu, które przynoszą szczęście. Ponad połowa respondentów potrafiła wskazać przynajmniej jeden taki przykład. W praktyce faktycznie chętniej łapiemy się za guzik widząc kominiarza, niż spluwamy przez lewe ramię. Skłonność do przypisywania pewnym zdarzeniom magicznego znaczenia charakteryzuje najczęściej gospodynie domowe (74%), osoby pięćdziesięcioletnie i starsze (67%), bezrobotnych (66%), pracowników administracji i usług (64%), a także respondentów, którzy źle oceniają swoją sytuację materialną (63%).

Pod pojęciem "przesąd" kryje się wiara w to, że zachodzi zależność pomiędzy jakimś zjawiskiem, a wykonaniem jakiejś, ściśle określonej, praktyki magicznej w celu zapobiegnięcia nieszczęściu lub po to by zapewnić sobie szczęście.

Wiara w przesądy jest tak stara, jak ludzkość. Człowiek sam jest ich twórcą. Najbardziej spektakularne przejawy tej wiary miały miejsce w średniowieczu, którego mroczna historia  przywodzi na myśl skojarzenia ze stosami, na których palili się ci, których podejrzewano o czary. Jeśli przeanalizować genezę przesądów można z łatwością zauważyć jak daleko sięga ich historia. Ludzie, przekazując je z pokolenia na pokolenie, sprawili, że, w pewnym sensie, stały się nieśmiertelne. Wiedza na ich temat nie jest przecież instynktowna. Nie łapiemy się za guzik dlatego, że jest to nasz naturalny odruch. Ktoś nam musiał powiedzieć, że powinno się tak robić.

Spectrum przesądów, którym w jakiś sposób ulegamy jest bardzo szerokie. Kiedy musimy zawrócić po coś, czego zapomnieliśmy, przysiadamy na chwilę na krześle, żeby szczęśliwie wrócić do domu. Panicznie boimy się rozbić lustro, cofamy się na widok czarnego kota i staramy się nie wstawać lewą nogą. Do tych najstarszych, sięgających głęboko w historię, obecnie możemy śmiało dodać, bardzo teraz popularne, horoskopy. Można się pokusić o stwierdzenie, że są one kontynuacją tych wierzeń. Zainteresowanie usługami, świadczonymi przez wróżki jest ogromne. Ludzie radzą się ich w niemal wszystkich życiowych sytuacjach. Do drzwi , astrologów i , szukając porady, pukają nawet – służbowo – biznesmeni. Większość ludzi twierdzi, że czyta dla rozrywki i niespecjalnie wierzy w to, co jest tam napisane. Trudno jednak uwierzyć w to, że ktoś przejdzie obojętnie obok przepowiedni mówiącej o wygranej w totolotka, czy kiepskim dniu w pracy.

Znany psycholog Philips Zimbardo pisze: „Najbardziej fascynujące powiązanie między reakcjami a następującymi po nich bodźcami zachodzi wtedy, gdy w istocie nie ma między nimi żadnego związku”.

Większość z nas wierzy w przesądy, które – patrząc racjonalnie – w ogóle nie powinny istnieć. No bo jak wyjaśnić, dlaczego dorośli, rozsądni ludzie uciekają przed małym, czarnym zwierzątkiem. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta. Przesądy są nam potrzebne, żebyśmy mogli łatwiej wyjaśniać sprawy, na które nie do końca mamy wpływ i które nie idą po naszej myśli. Tłumaczą szczególnie te sytuacje, których się boimy. To prosty sposób na wyjście z trudnej sytuacji. Przesądy są zbiorem reguł w grze, która tych reguł jest pozbawiona.

Przesądów nie tak łatwo się pozbyć z codziennego życia. A już na pewno nie skutkuje tu logika i racjonalizm. Towarzyszą nam na każdym kroku. Jest ich tyle, ile naszych lęków i obaw, a żyć będą tak długo, jak długo my będziemy się czegoś obawiać.

Psycholog społeczny Janusz Czapiński mówi, że przesąd to społeczne zapotrzebowanie na wyjaśnienie tego, czego sami nie potrafimy wyjaśnić, tego co nie zgadza się z naszymi życzeniami. Dodatkową cechą przesądu jest jego wieczna „prawdziwość". Mówiąc krótko, nie trzeba przesądów udowadniać. Kieruje nimi reguła zwana strategią konfirmacji: aby uwierzyć w prawdziwość przesądu, wystarczy jeden sprawdzony przypadek. Wystarczy, że raz czarny kot przyniesie ci pecha, byś do końca życia szerokim łukiem omijał te Bogu ducha winne zwierzęta.

Ale czy przypadkiem nie jest tak, że księgarnia online przesądy działają jak samospełniające się ? Czy nie jest tak, że widząc czarnego kota podświadomie szukamy w tym, co robimy "nieszczęścia"? Fantastyka? Być może. Pamiętajmy jednak, że nasze poglądy i przekonania stają się tym bardziej rzeczywiste, im większa jest siła naszej wiary. Ludzie mocno wierzący w przepowiednie czasem sami sprowadzają na siebie  nieszczęścia. Są przecież znane przypadki, kiedy ludzie, którym „wróżka” podała datę śmierci, nie wytrzymują presji i popełniają samobójstwa. W bardzo przesądnych Chinach i Japonii czwartego dnia miesiąca odnotowuje się więcej przypadków nagłej śmierci. Chińska i japońska tradycja mówią, że czwarty dzień miesiąca jest pechową datą, kojarzącą się ze śmiercią. Naukowcy zbadali te przypadki i nie wykryli żadnych innych przyczyn częstszych zgonów akurat czwartego dnia miesiąca. Niewykluczone, że to właśnie stres, jaki wywołują przesądy, jest tutaj przyczyną nieszczęścia. Uczeni, badający te przypadki, określili swoje odkrycie mianem efektu Baserville’a (bohater powieści sir Arthura Honan Doyle’a umarł ze strachu).

Najbardziej rozsądni odpukują w niemalowane drewno (niektórzy noszą małe drewienko zawsze ze sobą), wrzucają monety do zbiorników wodnych w miejscach, do których chcieliby wrócić. Nawet, jeśli nie potrafimy wyjaśnić, w jaki sposób miałoby to nam pomóc, to przecież na pewno nie zaszkodzi. Strzeżonego Pan Bóg strzeże… Im bardziej znany i powszechny jest jakiś przesąd, tym głębiej ukryta jest jego geneza.

KRÓTKI PRZEGLĄD NAJPOPULARNIEJSZYCH PRZESĄDÓW

Piątek trzynastego

Pechowa trzynastka prawdopodobnie swoje źródło ma w systemie liczbowym starożytnej Babilonii. System ten opierał się na liczbie 12 – było więc 12 miesięcy, oraz po 12 godzin dnia i nocy. Kolejna po dwunastce liczba powodowała więc, że porządek zostawał zaburzony, wprowadzała chaos i nieszczęście. Ale nie tylko starożytna Babilonia przypisywała jej pechowe cechy. Chrześcijańskie pochodzenie "pechowej trzynastki" związane jest z postacią Judasza – trzynastego uczestnika ostatniej wieczerzy. A dlaczego piątek? To dzień, w którym ukrzyżowano Jezusa.

Czarny kot przebiegający drogę

Koty zawsze były otaczane szczególna czcią, zwłaszcza starożytni Egipcjanie, którzy umiłowali sobie właśnie czarne koty. W średniowieczu – kiedy rozwijało się chrześcijaństwo – pogan, którzy czcili koty, oskarżano o bratanie się ze złem. W ten sposób czarny kot stał się ucieleśnieniem sił nieczystych. Wierzono, że czarny kot przebiegający drogę został wysłany przez szatana i w związku z tym trzeba mieć się na baczności.

Spluń trzy razy przez lewe ramię

Ta prosta metoda ochrony przed złym urokiem ma swoje źródło w czasach antycznych. Starożytni Rzymianie wierzyli, że ślina ma niezwykłą moc – może być trucizną zabijającą węże, może też uzdrawiać. Splunięcie było ofiarą złożoną bogom. Zapaśnicy spluwali przed walką nie po to, aby dłonie nie ślizgały się po ciele przeciwnika, lecz dla zwiększenia siły i skuteczności ciosów. Podobnie rzecz się miała ze spluwaniem na przedmioty – znaleziony lub zarobiony pieniądz mocą śliny jego posiadacza miał ulec pomnożeniu. Starożytni wierzyli też, że dla osłabienia siły wiatru wystarczy trzy razy splunąć w kierunku, z którego wieje.

Podkowa

Podobno czarownice boją się koni. Powieszenie w domu (na ścianie lub drzwiach) podkowy ma nas ochronić przed złą mocą czarownic. Legenda mówi, że ochronna moc podkowy związana jest z postacią św. Dunstana – biskupa Canterbury, który był kowalem. Pewnego razu przyszedł do niego diabeł w przebraniu i zażyczył sobie by Dunstan go podkuł. Ten, rozpoznawszy w nieznajomym diabła, związał go, przybił do ściany i tak długo kłuł rozpalonym żelazem, aż szatan poprosił o litość. Wypuścił go dopiero gdy ten przysiągł, że będzie omijał domy, których mieszkańcy przybiją do drzwi podkowę. Co ważne, podkowa ma być zwrócona końcami w dół.

Gdy wrócisz po coś, usiądź na chwilę

Oglądanie się za siebie i zawracanie z drogi od zawsze i w wielu kulturach uważane było za zły znak. Dotyczyło to w szczególności wypraw w zaświaty. Ten, kto odwróciłby się, wracając na ziemię, zostałby zatrzymany w krainie umarłych. Dawni Słowianie zabraniali odwracać się po zerwaniu kwiatu paproci w noc świętojańską – karą za to było urwanie głowy prze duchy strzegące talizmanu. Człowiek, który zawraca z obranej wcześniej drogi przerywa "magiczny krąg" życia. Jeśli już to zrobi powinien usiąść na chwilę, aby krąg miał szansę z powrotem się domknąć. Przysiąść lub zakręcić się wokół własnej osi możemy też "na wszelki wypadek", żeby uniknąć pecha. Odwracamy wtedy zły los. Jeśli sytuacja jest "krytyczna" niektóre źródła zalecają nawet wykonanie aż siedmiu obrotów! Niektórzy, przysiadając, odliczają nawet do dziesięciu, żeby mieć absolutną pewność, że "odsiedzieli" wystarczająco długo by pech ich nie dotknął.

Nie podawaj ręki przez próg!

Przez próg w żadnym wypadku nie można się witać, żegnać ani składać sobie życzeń. Próg uważany jest za miejsce krytyczne, granicę oddzielającą bezpieczny dom od zagrożeń świata zewnętrznego. Przekroczenie tej granicy musi przynieść jakąś zmianę, coś zostanie przerwane (np. przyjaźń). Próg to też miejsce, w którym łatwiej o kontakt z mocami nadprzyrodzonymi.

Nie przechodź pod drabiną

Myśląc logicznie, na pytanie "dlaczego nie?" można odpowiedzieć: "ponieważ oparta o ścianę może się przewrócić". Nic bardziej mylnego. Kiedyś wierzono, że na czubku głowy człowieka mieszka opiekuńczy duch. Kiedy przechodzimy pod drabiną, siłą rzeczy, zupełnie niepotrzebnie go denerwujemy. Innym wytłumaczeniem jest to, że drabina oparta o ścianę tworzy z nią magiczny trójkąt. Jeśli w niego wejdziemy zburzymy harmonię. Przechodząc pod drabiną, niepotrzebnie go irytujemy. Poza tym pomiędzy drabiną, ścianą i ziemią tworzy się magiczny trójkąt. Wkraczając weń, burzymy jego harmonię. Trójkąt jest też symbolem Trójcy Świętej, a wchodzenie w niego może oznaczać przeciwstawianie się Bogu. Sama drabina była uważana za przedmiot o szczególnym znaczeniu. Symbolizowała przejście z doczesności do życia wiecznego, związek człowieka z Bogiem.

Kominiarz przynosi szczęście

Przesąd ten ma swoje źródło w czasach, gdy od czystości komina zależało ogrzanie domu i możliwość przyrządzenia ciepłego posiłku. Kominiarz stał więc niejako strażnikiem domowego ogniska. Dlaczego na jego widok łapiemy się za guzik? Do XIII wieku guzik pełnił rolę amuletu. Dlatego, łapiąc się za guzik i wypowiadając życzenie, możemy śmiało liczyć, że się spełni.

Czterolistna koniczynka

Ludowe podania mówią, że czterolistna koniczyna to jedyna pamiątka, jaką udało się Ewie zabrać z raju. Dodatkową siłą jest tutaj liczba cztery, która symbolizuje pełnię i trwałość.

Odpukuj w niemalowane drewno

Kiedy nasi przodkowie opowiadali o swoich powodzeniach, czy szczęściu, stukali w ściany domów. Miało to na celu zagłuszenie rozmowy. Po co? Żeby zawistni bogowie nie mogli pokrzyżować ich planów. Źródła tego przesądu mogą też być inne – dotykając kory, proszono o pomoc duchy zamieszkujące drzewa lub dziękowano im za spełnienie próśb. Jeszcze inne źródła podają, że odpukiwanie to pozostałość czci, jaką obdarzano świętą relikwię – Drzewo Krzyża, na którym umęczono Jezusa Chrystusa. Istnieje też teoria, że odpukiwanie to pozostałość po praktyce zaprzestania pogoni za zbrodniarzem w momencie, gdy ten dotykał wrót kościoła.

Stłuczesz lustro – siedem lat nieszczęścia

Wiara ta pochodzi z czasów, gdy nie było jeszcze luster i przeglądano się w tafli wody. Wierzono, że w odbitym wizerunku zamieszkuje dusza, która w czasie przeglądania się opuszcza ciało i przenika do wnętrza obrazu. Gdy odbicie zmącił wiatr, oznaczało to, że zamęt powstaje też w duszy. Lustro, w przeciwieństwie do tafli wody, gwarantowało obraz wyraźny i stabilny, ale gdy się stłukło, chaos w duszy powstawał jeszcze większy. W dodatku duchy, zamieszkujące lustra, zaczynały mścić się za zniszczenie ich siedziby. Przekonanie, że nieszczęścia będą trwały 7 lat, zawdzięczamy Rzymianom, którzy uważali, że tyle właśnie trzeba, aby ciało i dusza człowieka się odnowiły i przestał działać stary pech.

Chuchaj na pomyślność

Chuchamy na znalezioną na ulicy monetę, na kostkę w grze. Oddech, skierowany na przedmiot jest symbolem aktu stwórczego. Oddechem budzili do życia powoływane przez siebie istoty bogowie. W to, że dusza w postaci "tchnienia" mieszka w głowie człowieka, wierzyli starożytni Rzymianie. Stąd też brał się ich niepokój, kiedy ktoś kichał. Kichnięcie mogło spowodować, że dusza zostanie przez przypadek wypchnięta z ciała. Żeby do tego nie dopuścić należało wypowiedzieć magiczne zaklęcie: "niech cię Jowisz zachowa". Stąd nasz zwyczaj mówienia "na zdrowie", gdy usłyszymy, że ktoś kichnie.

Wstawanie lewą nogą Od bardzo dawna lewa strona ciała była uważana za tę gorszą. W świecie islamu uważa się, iż lewą ręką wykonuje się czynności nieczyste. Chrześcijanie natomiast wierzą, iż w dniu Sądu Ostatecznego zbawieni zasiądą po prawicy Ojca, natomiast potępieni po lewej. »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1533073,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Grudzień 6th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Poradnik dla zakochanych czyli co warto o sobie wiedzieć   3 comments

Posted at 2:16 am in Wrozby

„Nade wszystko ceńcie sobie miłość, którą otrzymujecie, gdyż o wiele trwalszą okaże się ona, trwalszą niż złoto czy zdrowie, trwalszą  niż każda rzecz którą macie na świecie.”/Małgorzata Garnuszek

Miłość ma swoje blaski i cienie, strony pozytywne i negatywne. Wymyka się spod praw fizyki i logiki, czasami bywa bardzo niebezpieczna. W labiryncie miłości można dość łatwo zagubić swą drogę, wpaść w pułapkę. Więc aby przed tym się uchronić, uniknąć bólu, rozczarowań, uciec przed stratą i odrzuceniem powinniśmy pewne rzeczy wiedzieć.

Niniejszy poradnik napisany jest w formie dla każdego przystępnej, nie będzie tutaj żadnych pouczeń a tylko ważne informacje i dobre rady.

A zatem co dobrze jest wiedzieć o miłości.

Typologia osobowości płci:

Każdy z nas jest indywidualny, jedyny w swoim rodzaju, niespotykany , nietuzinkowy – po prostu wspaniały. Każdy z nas ma w stosunku do miłości jakieś oczekiwania np. żeby pojawiła się nagle i niespodziewanie albo powoli i spokojnie. Każdy z nas czeka na coś niezwykłego. W zależności od nas samych różne mamy na ten temat wyobrażenia. A wiec różnimy się między sobą nie tylko płcią ale i rodzajem miłości jaką chcemy przeżyć. Dobrze wiec posiąść na temat stosowną wiedzę , wiedzę która powie nam  kogo w życiu spotkać możemy i jaką miłość przy tej osobie przeżyjemy.

Najczęściej spotykane typy osobowości dziewczyn:

IDEALISTKA

Ma w stosunku do swojego partnera niemałe wymagania. Jej życiu towarzyszy motto – mój chłopak ma być idealny czyli: inteligentny, mądry, przystojny, dobrze zbudowany, opiekuńczy, troskliwy, czuły itd. Ma wzbudzać wokół siebie zainteresowanie. Jest to trudne do spełnienie dlatego też często takie dziewczyny pozostają same.

Rada:

Dobrze uświadomić sobie że nie ma ideałów na świecie. Każdy z nas, pomimo naszych zalet, posiada i wady – nasz partner ma je również. Zrozumienie, że to od nas zależy jak na partnera patrzymy i że, z pewnych wymogów w stosunku do niego zrezygnować możemy, może być kluczem do stworzenia dobrego związku. Nikt przecież nie jest doskonały.

MARZYCIELKA

Marzycielka jak samo słowo wskazuje głowę ma w chmurach i ciągle wzdycha do wyimaginowanych albo zazwyczaj dla niej nieosiągalnych mężczyzn. Mogą być nimi sławni muzycy, aktorzy, piosenkarze, itd. Raczej na chłopaków ze szkoły nie patrzy. W miarę jak dorasta rozumie iż mężczyzn z jej marzeń raczej nie spotka a więc z większości swoich marzeń rezygnuje na rzecz „ szarej rzeczywistości” ale w głębi ciągle odczuwa niedosyt.

Rada:

Nie pozbywajmy się marzeń bo cóż życie jest bez marzeń warte? Należy jednak zdać sobie sprawę iż marzenia są jakąś tylko częścią naszego życia. O wiele lepiej jest spróbować rozejrzeć się w koło – być może ktoś komu jeszcze nie daliśmy szansy okaże się najbardziej do nas pasującą osobą. Bardzo często się  zdarza iż najbardziej dla nas idealni partnerzy to ci którzy są przeciwieństwem tych, do których do tej pory wzdychaliśmy.

KOKIETKA

To ta która swoim wzrokiem mężczyzn zniewala, to ta której ruchy są pełne wdzięku. Umie zalecać się, uwodzić, kokietować po to by na koniec zostać samotną. Dlaczego? Kokieteria jest dla niej grą pozorów. Pragnie się sprawdzić, przełamać opory  przed kontaktami damsko-męskimi, czasami po to by się dowartościować a czasami aby powetować wcześniejsze niepowodzenia. Potrafi zdobyć chłopca ale nie potrafi go przy sobie na dłużej utrzymać.

Rada:

Zabawa uczuciami to niebezpieczna rzecz, choć jej odrobina zawsze przydaje się. Warto jednak wiedzieć kiedy przestać i swojego mężczyznę zacząć traktować poważnie. Spróbujmy choć na chwilę odwrócić rolę, jak w takiej sytuacji czułabyś się? Tylko wzajemna szczerość i lojalność przyniesie prawdziwe uczucie  jest gwarancją na długie, spełnione w związku życie.

SZARA MYSZKA

Jest nieśmiała, cicha, wręcz bojaźliwa, niepewna a czasami zakompleksiona. W relacjach z mężczyznami zazwyczaj nieporadna oczekująca wsparcia i pomocy – taka szara myszka. Z góry zakłada niepowodzenia w tej sferze swojego życia.

Rada:

Stań przed lustrem, spójrz na siebie i znajdź parę rzeczy które są w Tobie ładne. I tylko nie myśl że nie możesz tego zrobić . Na przekór wszystkiemu, zrób to. Już nie myśl o swoich wadach, postaraj się o tym zapomnieć. Ponadto spróbuj coś zmienić w swoim wyglądzie, może fryzurę a może kup parę szałowych ciuchów. księgarnia wysyłkowa Wiedz iż wielu chłopców myśli właśnie o takiej jak Ty dziewczynie, cichej , spokojnej, nieśmiałej. Jesteś dla nich ideałem.

Najczęściej spotykane typy osobowości mężczyzn:

POWAŻNIAK

To ten który Twoje serce będzie zdobywał powoli ale za to systematycznie. W życiu jest poukładany, ułożony, stroni raczej od ryzyka. Stroni od taniego sentymentalizmu i zazwyczaj z uczuciami się nie uzewnętrznia. Kandydatkę na swoją dziewczynę będzie wybierał długo i starannie. Jest konserwatywny i zachowawczy- nie licz ze pierwszy Ci powie co do Ciebie czuje. Nie lubi się  śpieszyć z wyznaniem, musi być pewny że na nie zasługujesz. Jeżeli się z Tobą zwiąże to na długo i na poważnie.

Rada:

Czasami dobrze nie myśleć o tym co się stanie, a uczucia to taka sfera życia iż trudno przewidzieć cokolwiek. Dziewczynie na pewną podoba się Twoje poważne do niej podejście ale spróbuj czasami być trochę bardziej spontaniczny i kup jej od czasu do czasu kwiatek.

KELNER

To ten który spełnia każdą Twoją zachciankę, wszystkie Twoje kaprysy. Jest usłużny i użyteczny. Jest przekonany o tym iż ma spełniać wszystkie Twoje życzenia. Możesz być pewna jego wsparcia nawet w najbardziej trudnej życiowej sytuacji. Będąc z kimś w związku jest czuły i opiekuńczy. Nie lubi kłótni i sprzeczek. Ale może być zazdrosny, gdyż oddaje się w związku bez reszty i bardzo przywiązuje do kobiety.

Rada:

Wiemy iż zazdrość to coś co każdy związek osłabia, oczywiście jej szczypta jest bardzo fajna ale jaj nadmiar należy umiejętnie z życia usuwać. Bardzo szybko wchodząc w związek traktujesz go jako docelowy, nawet jeśli kogoś jeszcze dobrze nie znasz. Spróbuj zwolnić tempo.

PRZYJEMNIACZEK

Życie traktuje jak niekończący się karnawał. Jest elokwentny, dowcipny , zabawny. Płeć żeńską,  nawet jeżeli tak się nie wydaje, traktuje przedmiotowo – skakając z kwiatka na kwiatek. Ma fantazję, dużo uroku osobistego i wdzięku. Jest bardzo kochliwy i romantyczny. Dość szybko podbija serca kobiet po to by za chwilę znaleźć nowy do pożądania obiekt.

Rada:

Musisz zrozumieć iż życie to nie tylko zabawa choć nie wyobrażam sobie by jej w życiu nie było. Jeśli naprawdę nie zapanujesz nad swoimi emocjami , nigdy nie zaznasz głębokiego , poważnego uczucia i to w cale nie dlatego że go nie ma. Po prostu na to by ono  zaistniało potrzeba nieco więcej, niż trochę czasu.

JAŚNIE PAN

Lubi być adorowany, lubi gdy dziewczyna o niego zabiega. Chce zawsze być w centrum uwagi, chce być chwalony i podziwiany. Jeżeli to wszystko zrobisz dla niego to otrzymasz słowa aprobaty. Chce zawsze decydować i mieć ostatnie słowo np. to on decyduje kiedy i gdzie się spotkają. Dziewczynę traktuje jako kogoś kogo należy zdobyć i podporządkować sobie. Taka postawa jest często charakterystyczna dla osób  którzy mają silną potrzebę dominacji. Nie znosi słów krytyki, nie znosi gdy pokazuje mu się jego błędy.

Rada:

W związku dobrze iść na kompromis, lepiej żyje się w partnerstwie. Spróbuj spojrzeć na swoją partnerkę jak na kogoś kto Ci dorównuje zarówno inteligencją jak i zdolnościami.

KŁAMCZUSZEK

To urodzony aktor. I tak jak aktor umie zagrać każdą w życiu rolę. Potrafi być czarujący, czuły,  słodki. Potrafi flirtować i uwodzić. Toteż w swoim życiu wiele ma kobiet. Kłamie jak z nut, a przyłapany na nich idzie w zaparte. W uczuciach stały – do kilku dziewczyn jednocześnie. Jest bardzo namiętnym kochankiem. Kiedy się na serio zakocha umie być bardzo ciepły i czuły , i na swój sposób wierny.

Rada:

Być może trudno być zawsze w otoczeniu jednej kobiety, jeśli tyle pięknych i atrakcyjnych w koło jest kobiet. Pomyśl jednak iż nikt tak naprawdę nie lubi być okłamywany i  zapewne zdradzany.

Z przedstawionej wyżej typologii jasno wynika (a nie są to wszystkie charakterystyki naszych osobowości) iż  naprawdę bardzo między sobą się różnimy. Mam jednak nadzieję iż zapoznając się z tymi podstawowymi typami osobowości, już teraz poznając kogoś nowego, miej więcej, będziemy wiedzieć czego możemy się spodziewać. Oczywiście są to modele które mogą się wzajemnie mieszać i tak np. kobieta może być zarówno marzycielką jak i kokietką a mężczyzna reprezentować typ kelnera i kłamczuszka. Nie zmienia to jednak faktu iż ludzkie zachowanie może być w pewnym sensie przez nas przewidziane.

Warto przy okazji jeszcze wiedzieć  na co szczególnie zwracają uwagę mężczyźni gdy poznają kobietę

biust , zwraca na niego uwagę 25% mężczyzn, oczy, przyciąga uwagę 20% mężczyzn, uśmiech, przyciąga uwagę 14% mężczyzn, nogi, przyciąga uwagę 12% mężczyzn, »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1437714,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Grudzień 6th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Odpukaj w niemalowane!   3 comments

Posted at 2:15 am in Wrozby

Myślicie, że to mgliste już wspomnienie po średniowieczu? Nic bardziej mylnego! W XXI wieku nadal istnieją plemiona, które tańcem i czarami przywołują deszcz, urodzaj, proszą o zdrowie. Jednak i my, korzystający z najnowszych osiągnięć cywilizacji, spluwamy przez lewe ramię i wielkim łukiem omijamy zakonnice i czarne koty./Monika Czuluk

„Trzynastego wszystko zdarzyć się może” – nie ma chyba Polaka, który nie nuciłby tej piosenki. Szczególnie w piątek trzynastego. Dla większości jest to dzień, w którym lepiej się niczym ważnym nie zajmować, nie podejmować decyzji, których skutki mogą być złe. Piątek trzynastego to również doskonały dzień na przypomnienie sobie, że trzeba odpukać w niemalowane, nie wysypać soli, nie dziękować za życzenia „powodzenia” i nie witać się przez próg.

Badania przeprowadzone przez OBOP dowiodły, że niemal 60% Polaków wierzy w przesądy. W tej liczbie większość to kobiety – do wiary w przyznaje się 65% pań. Mężczyzn jest jednak niewiele mniej, bo 51%. Co ciekawe, większość z nas wierzy w te znaki losu, które przynoszą szczęście. Ponad połowa respondentów potrafiła wskazać przynajmniej jeden taki przykład. W praktyce faktycznie chętniej łapiemy się za guzik widząc kominiarza, niż spluwamy przez lewe ramię. Skłonność do przypisywania pewnym zdarzeniom magicznego znaczenia charakteryzuje najczęściej gospodynie domowe (74%), osoby pięćdziesięcioletnie i starsze (67%), bezrobotnych (66%), pracowników administracji i usług (64%), a także respondentów, którzy źle oceniają swoją sytuację materialną (63%).

Pod pojęciem "przesąd" kryje się wiara w to, że zachodzi zależność pomiędzy jakimś zjawiskiem, a wykonaniem jakiejś, ściśle określonej, praktyki magicznej w celu zapobiegnięcia nieszczęściu lub po to by zapewnić sobie szczęście.

Wiara w przesądy jest tak stara, jak ludzkość. Człowiek sam jest ich twórcą. Najbardziej spektakularne przejawy tej wiary miały miejsce w średniowieczu, którego mroczna historia  przywodzi na myśl skojarzenia ze stosami, na których palili się ci, których podejrzewano o czary. Jeśli przeanalizować genezę przesądów można z łatwością zauważyć jak daleko sięga ich historia. Ludzie, przekazując je z pokolenia na pokolenie, sprawili, że, w pewnym sensie, stały się nieśmiertelne. Wiedza na ich temat nie jest przecież instynktowna. Nie łapiemy się za guzik dlatego, że jest to nasz naturalny odruch. Ktoś nam musiał powiedzieć, że powinno się tak robić.

Spectrum przesądów, którym w jakiś sposób ulegamy jest bardzo szerokie. Kiedy musimy zawrócić po coś, czego zapomnieliśmy, przysiadamy na chwilę na krześle, żeby szczęśliwie wrócić do domu. Panicznie boimy się rozbić lustro, cofamy się na widok czarnego kota i staramy się nie wstawać lewą nogą. Do tych najstarszych, sięgających głęboko w historię, obecnie możemy śmiało dodać, bardzo teraz popularne, horoskopy. Można się pokusić o stwierdzenie, że są one kontynuacją tych wierzeń. Zainteresowanie usługami, świadczonymi przez wróżki jest ogromne. Ludzie radzą się ich w niemal wszystkich życiowych sytuacjach. Do drzwi , astrologów i , szukając porady, pukają nawet – służbowo – biznesmeni. Większość ludzi twierdzi, że czyta dla rozrywki i niespecjalnie wierzy w to, co jest tam napisane. Trudno jednak uwierzyć w to, że ktoś przejdzie obojętnie obok przepowiedni mówiącej o wygranej w totolotka, czy kiepskim dniu w pracy.

Znany psycholog Philips Zimbardo pisze: „Najbardziej fascynujące powiązanie między reakcjami a następującymi po nich bodźcami zachodzi wtedy, gdy w istocie nie ma między nimi żadnego związku”.

Większość z nas wierzy w przesądy, które – patrząc racjonalnie – w ogóle nie powinny istnieć. No bo jak wyjaśnić, dlaczego dorośli, rozsądni ludzie uciekają przed małym, czarnym zwierzątkiem. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta. Przesądy są nam potrzebne, żebyśmy mogli łatwiej wyjaśniać sprawy, na które nie do końca mamy wpływ i które nie idą po naszej myśli. Tłumaczą szczególnie te sytuacje, których się boimy. To prosty sposób na wyjście z trudnej sytuacji. Przesądy są zbiorem reguł w grze, która tych reguł jest pozbawiona.

Przesądów nie tak łatwo się pozbyć z codziennego życia. A już na pewno nie skutkuje tu logika i racjonalizm. Towarzyszą nam na każdym kroku. Jest ich tyle, ile naszych lęków i obaw, a żyć będą tak długo, jak długo my będziemy się czegoś obawiać.

Psycholog społeczny Janusz Czapiński mówi, że przesąd to społeczne zapotrzebowanie na wyjaśnienie tego, czego sami nie potrafimy wyjaśnić, tego co nie zgadza się z naszymi życzeniami. Dodatkową cechą przesądu jest jego wieczna „prawdziwość". Mówiąc krótko, nie trzeba przesądów udowadniać. Kieruje nimi reguła zwana strategią konfirmacji: aby uwierzyć w prawdziwość katalog książek przesądu, wystarczy jeden sprawdzony przypadek. Wystarczy, że raz czarny kot przyniesie ci pecha, byś do końca życia szerokim łukiem omijał te Bogu ducha winne zwierzęta.

Źródło: http://magia.onet.pl/1533073,poczytaj.html

Written by admin on Listopad 28th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Odpukaj w niemalowane!   no comments

Posted at 1:15 am in Wrozby

Myślicie, że to mgliste już wspomnienie po średniowieczu? Nic bardziej mylnego! W XXI wieku nadal istnieją plemiona, które tańcem i czarami przywołują deszcz, urodzaj, proszą o zdrowie. Jednak i my, korzystający z najnowszych osiągnięć cywilizacji, spluwamy przez lewe ramię i wielkim łukiem omijamy zakonnice i czarne koty./Monika Czuluk

„Trzynastego wszystko zdarzyć się może” – nie ma chyba Polaka, który nie nuciłby tej piosenki. Szczególnie w piątek trzynastego. Dla większości jest to dzień, w którym lepiej się niczym ważnym nie zajmować, nie podejmować decyzji, których skutki mogą być złe. Piątek trzynastego to również doskonały dzień na przypomnienie sobie, że trzeba odpukać w niemalowane, nie wysypać soli, nie dziękować za życzenia „powodzenia” i nie witać się przez próg.

Badania przeprowadzone przez OBOP dowiodły, że niemal 60% Polaków wierzy w przesądy. W tej liczbie większość to kobiety – do wiary w przyznaje się 65% pań. Mężczyzn jest jednak niewiele mniej, bo 51%. Co ciekawe, większość z nas wierzy w te znaki losu, które przynoszą szczęście. Ponad połowa respondentów potrafiła wskazać przynajmniej jeden taki przykład. W praktyce faktycznie chętniej łapiemy się za guzik widząc kominiarza, niż spluwamy przez lewe ramię. Skłonność do przypisywania pewnym zdarzeniom magicznego znaczenia charakteryzuje najczęściej gospodynie domowe (74%), osoby pięćdziesięcioletnie i starsze (67%), bezrobotnych (66%), pracowników administracji i usług (64%), a także respondentów, którzy źle oceniają swoją sytuację materialną (63%).

Pod pojęciem "przesąd" kryje się wiara w to, że zachodzi zależność pomiędzy jakimś zjawiskiem, a wykonaniem jakiejś, ściśle określonej, praktyki magicznej w celu zapobiegnięcia nieszczęściu lub po to by zapewnić sobie szczęście.

Wiara w przesądy jest tak stara, jak ludzkość. Człowiek sam jest ich twórcą. Najbardziej spektakularne przejawy tej wiary miały miejsce w średniowieczu, którego mroczna historia  przywodzi na myśl skojarzenia ze stosami, na których palili się ci, których podejrzewano o czary. Jeśli przeanalizować genezę przesądów można z łatwością zauważyć jak daleko sięga ich historia. Ludzie, przekazując je z pokolenia na pokolenie, sprawili, że, w pewnym sensie, stały się nieśmiertelne. Wiedza na ich temat nie jest przecież instynktowna. Nie łapiemy się za guzik dlatego, że jest to nasz naturalny odruch. Ktoś nam musiał powiedzieć, że powinno się tak robić.

Spectrum przesądów, którym w jakiś sposób ulegamy jest bardzo szerokie. Kiedy musimy zawrócić po coś, czego zapomnieliśmy, przysiadamy na chwilę na krześle, żeby szczęśliwie wrócić do domu. Panicznie boimy się rozbić lustro, cofamy się na widok czarnego kota i staramy się nie wstawać lewą nogą. Do tych najstarszych, sięgających głęboko w historię, obecnie możemy śmiało dodać, bardzo teraz popularne, horoskopy. Można się pokusić o stwierdzenie, że są one kontynuacją tych wierzeń. Zainteresowanie usługami, świadczonymi przez wróżki jest ogromne. Ludzie radzą się ich w niemal wszystkich życiowych sytuacjach. Do drzwi , astrologów i , szukając porady, pukają nawet – służbowo – biznesmeni. Większość ludzi twierdzi, że czyta dla rozrywki i niespecjalnie wierzy w to, co jest tam napisane. Trudno jednak uwierzyć w to, że ktoś przejdzie obojętnie obok przepowiedni mówiącej o wygranej w totolotka, czy kiepskim dniu w pracy.

Znany psycholog Philips Zimbardo pisze: „Najbardziej fascynujące powiązanie między reakcjami a następującymi po nich bodźcami zachodzi wtedy, gdy w istocie nie ma między nimi żadnego związku”.

Większość z nas wierzy w przesądy, które – patrząc racjonalnie – w ogóle nie powinny istnieć. No bo jak wyjaśnić, dlaczego dorośli, rozsądni ludzie uciekają przed małym, czarnym zwierzątkiem. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta. Przesądy są nam potrzebne, żebyśmy mogli łatwiej wyjaśniać sprawy, na które nie do końca mamy wpływ i które nie idą po naszej myśli. Tłumaczą szczególnie te sytuacje, których się boimy. To prosty sposób na wyjście z trudnej sytuacji. Przesądy są zbiorem reguł w grze, która tych reguł jest pozbawiona.

Przesądów nie tak łatwo się pozbyć z codziennego życia. A już na pewno nie skutkuje tu logika i racjonalizm. Towarzyszą nam na każdym kroku. Jest ich tyle, ile naszych lęków i obaw, a żyć będą tak długo, jak długo my będziemy się czegoś obawiać.

Psycholog społeczny Janusz Czapiński mówi, że przesąd to społeczne zapotrzebowanie na wyjaśnienie tego, czego sami nie potrafimy wyjaśnić, tego co nie zgadza się z naszymi życzeniami. Dodatkową cechą przesądu jest jego wieczna „prawdziwość". Mówiąc krótko, nie trzeba przesądów udowadniać. Kieruje nimi reguła zwana strategią konfirmacji: aby uwierzyć w prawdziwość przesądu, wystarczy jeden sprawdzony przypadek. Wystarczy, że raz czarny kot przyniesie ci pecha, byś do końca życia szerokim łukiem omijał te Bogu ducha winne zwierzęta.

Ale czy przypadkiem nie jest tak, że przesądy działają jak samospełniające się ? Czy nie jest tak, że widząc czarnego kota podświadomie szukamy w tym, co robimy "nieszczęścia"? Fantastyka? Być może. Pamiętajmy jednak, że nasze poglądy i przekonania stają się tym bardziej rzeczywiste, im większa jest siła naszej wiary. Ludzie mocno wierzący w przepowiednie czasem sami sprowadzają na siebie  nieszczęścia. Są przecież znane przypadki, kiedy ludzie, którym „wróżka” podała datę śmierci, nie wytrzymują presji i popełniają samobójstwa. W bardzo przesądnych Chinach i Japonii czwartego dnia miesiąca odnotowuje się więcej przypadków nagłej śmierci. Chińska i japońska tradycja mówią, że czwarty dzień miesiąca jest pechową datą, kojarzącą się ze śmiercią. Naukowcy zbadali te przypadki i nie wykryli żadnych innych przyczyn częstszych zgonów akurat czwartego dnia miesiąca. Niewykluczone, że to właśnie stres, jaki wywołują przesądy, jest tutaj przyczyną nieszczęścia. Uczeni, badający te przypadki, określili swoje odkrycie mianem efektu Baserville’a (bohater powieści sir Arthura Honan Doyle’a umarł ze strachu).

Najbardziej rozsądni odpukują w niemalowane drewno (niektórzy noszą małe drewienko zawsze ze sobą), wrzucają monety do zbiorników wodnych w miejscach, do których chcieliby wrócić. Nawet, jeśli nie potrafimy wyjaśnić, w jaki sposób miałoby to nam pomóc, to przecież na pewno nie zaszkodzi. Strzeżonego Pan Bóg strzeże… Im bardziej znany i powszechny jest jakiś przesąd, tym głębiej ukryta jest jego geneza.

KRÓTKI PRZEGLĄD NAJPOPULARNIEJSZYCH PRZESĄDÓW

Piątek trzynastego

Pechowa trzynastka prawdopodobnie swoje źródło ma w systemie liczbowym starożytnej Babilonii. System ten opierał się na liczbie 12 – było więc 12 miesięcy, oraz po 12 godzin dnia i nocy. Kolejna po dwunastce liczba powodowała więc, że porządek zostawał zaburzony, wprowadzała chaos i nieszczęście. Ale nie tylko starożytna Babilonia przypisywała jej pechowe cechy. Chrześcijańskie pochodzenie "pechowej trzynastki" związane jest z postacią Judasza – trzynastego uczestnika ostatniej wieczerzy. A dlaczego piątek? To dzień, w którym ukrzyżowano Jezusa.

Czarny kot przebiegający drogę

Koty zawsze były otaczane szczególna czcią, zwłaszcza starożytni Egipcjanie, którzy umiłowali sobie właśnie czarne koty. W średniowieczu – kiedy rozwijało się chrześcijaństwo – pogan, którzy czcili koty, oskarżano o bratanie się ze złem. W ten sposób czarny kot stał się ucieleśnieniem sił nieczystych. Wierzono, że czarny kot przebiegający drogę został wysłany przez szatana i w związku z tym trzeba mieć się na baczności.

Spluń trzy razy przez lewe ramię

Ta prosta metoda ochrony przed złym urokiem ma swoje źródło w czasach antycznych. Starożytni Rzymianie wierzyli, że ślina ma niezwykłą moc – może być trucizną zabijającą węże, może też uzdrawiać. Splunięcie było ofiarą złożoną bogom. Zapaśnicy spluwali przed walką nie po to, aby dłonie nie ślizgały się po ciele przeciwnika, lecz dla zwiększenia siły i skuteczności ciosów. Podobnie rzecz się miała ze spluwaniem na przedmioty – znaleziony lub zarobiony pieniądz mocą śliny jego posiadacza miał ulec pomnożeniu. Starożytni wierzyli też, że dla osłabienia siły wiatru wystarczy trzy razy splunąć w kierunku, z którego wieje.

Podkowa

Podobno czarownice boją się koni. Powieszenie w domu (na ścianie lub drzwiach) podkowy ma nas ochronić przed złą mocą czarownic. Legenda mówi, że ochronna moc podkowy związana jest z postacią św. Dunstana – biskupa Canterbury, który był kowalem. Pewnego razu przyszedł do niego diabeł w przebraniu i zażyczył sobie by Dunstan go podkuł. Ten, rozpoznawszy w nieznajomym diabła, związał go, przybił do ściany i tak długo kłuł rozpalonym żelazem, aż szatan poprosił o litość. Wypuścił go dopiero gdy ten przysiągł, że będzie omijał domy, których mieszkańcy przybiją do drzwi podkowę. Co ważne, podkowa ma być zwrócona końcami w dół.

Gdy wrócisz po coś, usiądź na chwilę

Oglądanie się za siebie i zawracanie z drogi od zawsze i w wielu kulturach uważane było za zły znak. Dotyczyło to w szczególności wypraw w zaświaty. Ten, kto odwróciłby się, wracając na ziemię, zostałby zatrzymany w krainie umarłych. Dawni Słowianie zabraniali odwracać się po zerwaniu kwiatu paproci w noc świętojańską – karą za to było urwanie głowy prze duchy strzegące talizmanu. Człowiek, który zawraca z obranej wcześniej drogi przerywa "magiczny krąg" życia. Jeśli już to zrobi powinien usiąść na chwilę, aby krąg miał szansę z powrotem się domknąć. Przysiąść lub zakręcić się wokół własnej osi możemy też "na wszelki wypadek", żeby uniknąć pecha. Odwracamy wtedy zły los. Jeśli sytuacja jest "krytyczna" niektóre źródła zalecają nawet wykonanie aż siedmiu obrotów! Niektórzy, przysiadając, odliczają nawet do dziesięciu, żeby mieć absolutną pewność, że "odsiedzieli" wystarczająco długo by pech ich nie dotknął.

Nie podawaj ręki przez próg!

Przez próg w żadnym wypadku nie można się witać, żegnać ani składać sobie życzeń. Próg uważany jest za miejsce krytyczne, granicę oddzielającą bezpieczny dom od zagrożeń świata zewnętrznego. Przekroczenie tej granicy musi przynieść jakąś zmianę, coś zostanie przerwane (np. przyjaźń). Próg to też miejsce, w którym łatwiej o kontakt z mocami nadprzyrodzonymi.

Nie przechodź pod drabiną

Myśląc logicznie, na pytanie "dlaczego nie?" można odpowiedzieć: "ponieważ oparta o ścianę może się przewrócić". Nic bardziej mylnego. Kiedyś wierzono, że na czubku głowy człowieka mieszka opiekuńczy duch. Kiedy przechodzimy pod drabiną, siłą rzeczy, zupełnie niepotrzebnie go denerwujemy. Innym wytłumaczeniem jest to, że drabina oparta o ścianę tworzy z nią magiczny trójkąt. Jeśli w niego wejdziemy zburzymy harmonię. Przechodząc pod drabiną, niepotrzebnie go irytujemy. Poza tym pomiędzy drabiną, ścianą i ziemią tworzy się magiczny trójkąt. Wkraczając weń, burzymy jego harmonię. Trójkąt jest też symbolem Trójcy Świętej, a wchodzenie w niego może oznaczać przeciwstawianie się Bogu. Sama drabina była uważana za przedmiot o szczególnym znaczeniu. Symbolizowała przejście z doczesności do życia wiecznego, związek człowieka z Bogiem.

Kominiarz przynosi szczęście

Przesąd ten ma swoje źródło w czasach, gdy od czystości komina zależało ogrzanie domu i możliwość przyrządzenia ciepłego posiłku. Kominiarz stał więc niejako strażnikiem domowego ogniska. Dlaczego na jego widok łapiemy się za guzik? Do XIII wieku guzik pełnił rolę amuletu. Dlatego, łapiąc się za guzik i wypowiadając życzenie, możemy śmiało liczyć, że się spełni.

Czterolistna koniczynka

Ludowe podania mówią, że czterolistna koniczyna to jedyna pamiątka, jaką udało się Ewie zabrać z raju. Dodatkową siłą jest tutaj liczba cztery, która symbolizuje pełnię i trwałość.

Odpukuj w niemalowane drewno

Kiedy nasi przodkowie opowiadali o swoich powodzeniach, czy szczęściu, stukali w ściany domów. Miało to na celu zagłuszenie rozmowy. Po co? Żeby zawistni bogowie nie mogli pokrzyżować ich planów. Źródła tego przesądu mogą też być inne – dotykając kory, proszono o pomoc duchy zamieszkujące drzewa lub dziękowano im za spełnienie próśb. Jeszcze inne źródła podają, że odpukiwanie to pozostałość czci, jaką obdarzano świętą relikwię – Drzewo Krzyża, na którym umęczono Jezusa Chrystusa. Istnieje też teoria, że odpukiwanie to pozostałość po praktyce zaprzestania pogoni za zbrodniarzem w momencie, gdy ten dotykał wrót kościoła.

Stłuczesz lustro – siedem lat nieszczęścia

Wiara ta pochodzi z czasów, gdy nie było jeszcze luster i przeglądano się w tafli wody. Wierzono, że w odbitym wizerunku zamieszkuje dusza, która w czasie przeglądania się opuszcza ciało i przenika do wnętrza obrazu. Gdy odbicie zmącił wiatr, oznaczało to, że zamęt powstaje też w duszy. Lustro, w przeciwieństwie do tafli wody, gwarantowało obraz wyraźny i stabilny, ale gdy się stłukło, chaos w duszy powstawał jeszcze większy. W dodatku duchy, zamieszkujące lustra, zaczynały mścić się za zniszczenie ich siedziby. Przekonanie, że nieszczęścia będą trwały 7 lat, zawdzięczamy Rzymianom, którzy uważali, że tyle właśnie trzeba, aby ciało i dusza człowieka się odnowiły i przestał działać stary pech.

Chuchaj na pomyślność

Chuchamy na znalezioną na ulicy monetę, na kostkę w grze. Oddech, skierowany na przedmiot jest symbolem aktu stwórczego. Oddechem budzili do życia powoływane przez siebie istoty bogowie. W to, że dusza w postaci "tchnienia" mieszka w głowie człowieka, wierzyli starożytni Rzymianie. Stąd też brał się ich niepokój, kiedy ktoś kichał. Kichnięcie mogło spowodować, że dusza zostanie przez przypadek wypchnięta z ciała. Żeby do tego nie dopuścić należało wypowiedzieć magiczne zaklęcie: "niech cię Jowisz zachowa". Stąd nasz zwyczaj mówienia "na zdrowie", gdy usłyszymy, że ktoś kichnie.

Wstawanie lewą nogą Od bardzo dawna lewa strona ciała była uważana za tę gorszą. W świecie islamu uważa się, iż lewą ręką wykonuje się czynności nieczyste. Chrześcijanie natomiast wierzą, iż w dniu Sądu Ostatecznego zbawieni zasiądą po prawicy Ojca, natomiast potępieni po lewej. »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1533073,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Październik 14th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Poradnik dla zakochanych czyli co warto o sobie wiedzieć   no comments

Posted at 1:16 am in Wrozby

„Nade wszystko ceńcie sobie miłość, którą otrzymujecie, gdyż o wiele trwalszą okaże się ona, trwalszą niż złoto czy zdrowie, trwalszą  niż każda rzecz którą macie na świecie.”/Małgorzata Garnuszek

Miłość ma swoje blaski i cienie, strony pozytywne i negatywne. Wymyka się spod praw fizyki i logiki, czasami bywa bardzo niebezpieczna. W labiryncie miłości można dość łatwo zagubić swą drogę, wpaść w pułapkę. Więc aby przed tym się uchronić, uniknąć bólu, rozczarowań, uciec przed stratą i odrzuceniem powinniśmy pewne rzeczy wiedzieć.

Niniejszy poradnik napisany jest w formie dla każdego przystępnej, nie będzie tutaj żadnych pouczeń a tylko ważne informacje i dobre rady.

A zatem co dobrze jest wiedzieć o miłości.

Typologia osobowości płci:

Każdy z nas jest indywidualny, jedyny w swoim rodzaju, niespotykany , nietuzinkowy – po prostu wspaniały. Każdy z nas ma w stosunku do miłości jakieś oczekiwania np. żeby pojawiła się nagle i niespodziewanie albo powoli i spokojnie. Każdy z nas czeka na coś niezwykłego. W zależności od nas samych różne mamy na ten temat wyobrażenia. A wiec różnimy się między sobą nie tylko płcią ale i rodzajem miłości jaką chcemy przeżyć. Dobrze wiec posiąść na temat stosowną wiedzę , wiedzę która powie nam  kogo w życiu spotkać możemy i jaką miłość przy tej osobie przeżyjemy.

Najczęściej spotykane typy osobowości dziewczyn:

IDEALISTKA

Ma w stosunku do swojego partnera niemałe wymagania. Jej życiu towarzyszy motto – mój chłopak ma być idealny czyli: inteligentny, mądry, przystojny, dobrze zbudowany, opiekuńczy, troskliwy, czuły itd. Ma wzbudzać wokół siebie zainteresowanie. Jest to trudne do spełnienie dlatego też często takie dziewczyny pozostają same.

Rada:

Dobrze uświadomić sobie że nie ma ideałów na świecie. Każdy z nas, pomimo naszych zalet, posiada i wady – nasz partner ma je również. Zrozumienie, że to od nas zależy jak na partnera patrzymy i że, z pewnych wymogów w stosunku do niego zrezygnować możemy, może być kluczem do stworzenia dobrego związku. Nikt przecież nie jest doskonały.

MARZYCIELKA

Marzycielka jak samo słowo wskazuje głowę ma w chmurach i ciągle wzdycha do wyimaginowanych albo zazwyczaj dla niej nieosiągalnych mężczyzn. Mogą być nimi sławni muzycy, aktorzy, piosenkarze, itd. Raczej na chłopaków ze szkoły nie patrzy. W miarę jak dorasta rozumie iż mężczyzn z jej marzeń raczej nie spotka a więc z większości swoich marzeń rezygnuje na rzecz „ szarej rzeczywistości” ale w głębi ciągle odczuwa niedosyt.

Rada:

Nie pozbywajmy się marzeń bo cóż życie jest bez marzeń warte? Należy jednak zdać sobie sprawę iż marzenia są jakąś tylko częścią naszego życia. O wiele lepiej jest spróbować rozejrzeć się w koło – być może ktoś komu jeszcze nie daliśmy szansy okaże się najbardziej do nas pasującą osobą. Bardzo często się  zdarza iż najbardziej dla nas idealni partnerzy to ci którzy są przeciwieństwem tych, do których do tej pory wzdychaliśmy.

KOKIETKA

To ta która swoim wzrokiem mężczyzn zniewala, to ta której ruchy są pełne wdzięku. Umie zalecać się, uwodzić, kokietować po to by na koniec zostać samotną. Dlaczego? Kokieteria jest dla niej grą pozorów. Pragnie się sprawdzić, przełamać opory  przed kontaktami damsko-męskimi, czasami po to by się dowartościować a czasami aby powetować wcześniejsze niepowodzenia. Potrafi zdobyć chłopca ale nie potrafi go przy sobie na dłużej utrzymać.

Rada:

Zabawa uczuciami to niebezpieczna rzecz, choć jej odrobina zawsze przydaje się. Warto jednak wiedzieć kiedy przestać i swojego mężczyznę zacząć traktować poważnie. Spróbujmy choć na chwilę odwrócić rolę, jak w takiej sytuacji czułabyś się? Tylko wzajemna szczerość i lojalność przyniesie prawdziwe uczucie  jest gwarancją na długie, spełnione w związku życie.

SZARA MYSZKA

Jest nieśmiała, cicha, wręcz bojaźliwa, niepewna a czasami zakompleksiona. W relacjach z mężczyznami zazwyczaj nieporadna oczekująca wsparcia i pomocy – taka szara myszka. Z góry zakłada niepowodzenia w tej sferze swojego życia.

Rada:

Stań przed lustrem, spójrz na siebie i znajdź parę rzeczy które są w Tobie ładne. I tylko nie myśl że nie możesz tego zrobić . Na przekór wszystkiemu, zrób to. Już nie myśl o swoich wadach, postaraj się o tym zapomnieć. Ponadto spróbuj coś zmienić w swoim wyglądzie, może fryzurę a może kup parę szałowych ciuchów. Wiedz iż wielu chłopców myśli właśnie o takiej jak Ty dziewczynie, cichej , spokojnej, nieśmiałej. Jesteś dla nich ideałem.

Najczęściej spotykane typy osobowości mężczyzn:

POWAŻNIAK

To ten który Twoje serce będzie zdobywał powoli ale za to systematycznie. W życiu jest poukładany, ułożony, stroni raczej od ryzyka. Stroni od taniego sentymentalizmu i zazwyczaj z uczuciami się nie uzewnętrznia. Kandydatkę na swoją dziewczynę będzie wybierał długo i starannie. Jest konserwatywny i zachowawczy- nie licz ze pierwszy Ci powie co do Ciebie czuje. Nie lubi się  śpieszyć z wyznaniem, musi być pewny że na nie zasługujesz. Jeżeli się z Tobą zwiąże to na długo i na poważnie.

Rada:

Czasami dobrze nie myśleć o tym co się stanie, a uczucia to taka sfera życia iż trudno przewidzieć cokolwiek. Dziewczynie na pewną podoba się Twoje poważne do niej podejście ale spróbuj czasami być trochę bardziej spontaniczny i kup jej od czasu do czasu kwiatek.

KELNER

To ten który spełnia każdą Twoją zachciankę, wszystkie Twoje kaprysy. Jest usłużny i użyteczny. Jest przekonany o tym iż ma spełniać wszystkie Twoje życzenia. Możesz być pewna jego wsparcia nawet w najbardziej trudnej życiowej sytuacji. Będąc z kimś w związku jest czuły i opiekuńczy. Nie lubi kłótni i sprzeczek. Ale może być zazdrosny, gdyż oddaje się w związku bez reszty i bardzo przywiązuje do kobiety.

Rada:

Wiemy iż zazdrość to coś co każdy związek osłabia, oczywiście jej szczypta jest bardzo fajna ale jaj nadmiar należy umiejętnie z życia usuwać. Bardzo szybko wchodząc w związek traktujesz go jako docelowy, nawet jeśli kogoś jeszcze dobrze nie znasz. Spróbuj zwolnić tempo.

PRZYJEMNIACZEK

Życie traktuje jak niekończący się karnawał. Jest elokwentny, dowcipny , zabawny. Płeć żeńską,  nawet jeżeli tak się nie wydaje, traktuje przedmiotowo – skakając z kwiatka na kwiatek. Ma fantazję, dużo uroku osobistego i wdzięku. Jest bardzo kochliwy i romantyczny. Dość szybko podbija serca kobiet po to by za chwilę znaleźć nowy do pożądania obiekt.

Rada:

Musisz zrozumieć iż życie to nie tylko zabawa choć nie wyobrażam sobie by jej w życiu nie było. Jeśli naprawdę nie zapanujesz nad swoimi emocjami , nigdy nie zaznasz głębokiego , poważnego uczucia i to w cale nie dlatego że go nie ma. Po prostu na to by ono  zaistniało potrzeba nieco więcej, niż trochę czasu.

JAŚNIE PAN

Lubi być adorowany, lubi gdy dziewczyna o niego zabiega. Chce zawsze być w centrum uwagi, chce być chwalony i podziwiany. Jeżeli to wszystko zrobisz dla niego to otrzymasz słowa aprobaty. Chce zawsze decydować i mieć ostatnie słowo np. to on decyduje kiedy i gdzie się spotkają. Dziewczynę traktuje jako kogoś kogo należy zdobyć i podporządkować sobie. Taka postawa jest często charakterystyczna dla osób  którzy mają silną potrzebę dominacji. Nie znosi słów krytyki, nie znosi gdy pokazuje mu się jego błędy.

Rada:

W związku dobrze iść na kompromis, lepiej żyje się w partnerstwie. Spróbuj spojrzeć na swoją partnerkę jak na kogoś kto Ci dorównuje zarówno inteligencją jak i zdolnościami.

KŁAMCZUSZEK

To urodzony aktor. I tak jak aktor umie zagrać każdą w życiu rolę. Potrafi być czarujący, czuły,  słodki. Potrafi flirtować i uwodzić. Toteż w swoim życiu wiele ma kobiet. Kłamie jak z nut, a przyłapany na nich idzie w zaparte. W uczuciach stały – do kilku dziewczyn jednocześnie. Jest bardzo namiętnym kochankiem. Kiedy się na serio zakocha umie być bardzo ciepły i czuły , i na swój sposób wierny.

Rada:

Być może trudno być zawsze w otoczeniu jednej kobiety, jeśli tyle pięknych i atrakcyjnych w koło jest kobiet. Pomyśl jednak iż nikt tak naprawdę nie lubi być okłamywany i  zapewne zdradzany.

Z przedstawionej wyżej typologii jasno wynika (a nie są to wszystkie charakterystyki naszych osobowości) iż  naprawdę bardzo między sobą się różnimy. Mam jednak nadzieję iż zapoznając się z tymi podstawowymi typami osobowości, już teraz poznając kogoś nowego, miej więcej, będziemy wiedzieć czego możemy się spodziewać. Oczywiście są to modele które mogą się wzajemnie mieszać i tak np. kobieta może być zarówno marzycielką jak i kokietką a mężczyzna reprezentować typ kelnera i kłamczuszka. Nie zmienia to jednak faktu iż ludzkie zachowanie może być w pewnym sensie przez nas przewidziane.

Warto przy okazji jeszcze wiedzieć  na co szczególnie zwracają uwagę mężczyźni gdy poznają kobietę

biust , zwraca na niego uwagę 25% mężczyzn, oczy, przyciąga uwagę 20% mężczyzn, uśmiech, przyciąga uwagę 14% mężczyzn, nogi, przyciąga uwagę 12% mężczyzn, »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1437714,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Październik 12th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Odpukaj w niemalowane!   no comments

Posted at 9:01 pm in Wrozby

Myślicie, że to mgliste już wspomnienie po średniowieczu? Nic bardziej mylnego! W XXI wieku nadal istnieją plemiona, które tańcem i czarami przywołują deszcz, urodzaj, proszą o zdrowie. Jednak i my, korzystający z najnowszych osiągnięć cywilizacji, spluwamy przez lewe ramię i wielkim łukiem omijamy zakonnice i czarne koty./Monika Czuluk

„Trzynastego wszystko zdarzyć się może” – nie ma chyba Polaka, który nie nuciłby tej piosenki. Szczególnie w piątek trzynastego. Dla większości jest to dzień, w którym lepiej się niczym ważnym nie zajmować, nie podejmować decyzji, których skutki mogą być złe. Piątek trzynastego to również doskonały dzień na przypomnienie sobie, że trzeba odpukać w niemalowane, nie wysypać soli, nie dziękować za życzenia „powodzenia” i nie witać się przez próg.

Badania przeprowadzone przez OBOP dowiodły, że niemal 60% Polaków wierzy w przesądy. W tej liczbie większość to kobiety – do wiary w przyznaje się 65% pań. Mężczyzn jest jednak niewiele mniej, bo 51%. Co ciekawe, większość z nas wierzy w te znaki losu, które przynoszą szczęście. Ponad połowa respondentów potrafiła wskazać przynajmniej jeden taki przykład. W praktyce faktycznie chętniej łapiemy się za guzik widząc kominiarza, niż spluwamy przez lewe ramię. Skłonność do przypisywania pewnym zdarzeniom magicznego znaczenia charakteryzuje najczęściej gospodynie domowe (74%), osoby pięćdziesięcioletnie i starsze (67%), bezrobotnych (66%), pracowników administracji i usług (64%), a także respondentów, którzy źle oceniają swoją sytuację materialną (63%).

Pod pojęciem "przesąd" kryje się wiara w to, że zachodzi zależność pomiędzy jakimś zjawiskiem, a wykonaniem jakiejś, ściśle określonej, praktyki magicznej w celu zapobiegnięcia nieszczęściu lub po to by zapewnić sobie szczęście.

Wiara w przesądy jest tak stara, jak ludzkość. Człowiek sam jest ich twórcą. Najbardziej spektakularne przejawy tej wiary miały miejsce w średniowieczu, którego mroczna historia  przywodzi na myśl skojarzenia ze stosami, na których palili się ci, których podejrzewano o czary. Jeśli przeanalizować genezę przesądów można z łatwością zauważyć jak daleko sięga ich historia. Ludzie, przekazując je z pokolenia na pokolenie, sprawili, że, w pewnym sensie, stały się nieśmiertelne. Wiedza na ich temat nie jest przecież instynktowna. Nie łapiemy się za guzik dlatego, że jest to nasz naturalny odruch. Ktoś nam musiał powiedzieć, że powinno się tak robić.

Spectrum przesądów, którym w jakiś sposób ulegamy jest bardzo szerokie. Kiedy musimy zawrócić po coś, czego zapomnieliśmy, przysiadamy na chwilę na krześle, żeby szczęśliwie wrócić do domu. Panicznie boimy się rozbić lustro, cofamy się na widok czarnego kota i staramy się nie wstawać lewą nogą. Do tych najstarszych, sięgających głęboko w historię, obecnie możemy śmiało dodać, bardzo teraz popularne, horoskopy. Można się pokusić o stwierdzenie, że są one kontynuacją tych wierzeń. Zainteresowanie usługami, świadczonymi przez wróżki jest ogromne. Ludzie radzą się ich w niemal wszystkich życiowych sytuacjach. Do drzwi , astrologów i , szukając porady, pukają nawet – służbowo – biznesmeni. Większość ludzi twierdzi, że czyta dla rozrywki i niespecjalnie wierzy w to, co jest tam napisane. Trudno jednak uwierzyć w to, że ktoś przejdzie obojętnie obok przepowiedni mówiącej o wygranej w totolotka, czy kiepskim dniu w pracy.

Znany psycholog Philips Zimbardo pisze: „Najbardziej fascynujące powiązanie między reakcjami a następującymi po nich bodźcami zachodzi wtedy, gdy w istocie nie ma między nimi żadnego związku”.

Większość z nas wierzy w przesądy, które – patrząc racjonalnie – w ogóle nie powinny istnieć. No bo jak wyjaśnić, dlaczego dorośli, rozsądni ludzie uciekają przed małym, czarnym zwierzątkiem. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta. Przesądy są nam potrzebne, żebyśmy mogli łatwiej wyjaśniać sprawy, na które nie do końca mamy wpływ i które nie idą po naszej myśli. Tłumaczą szczególnie te sytuacje, których się boimy. To prosty sposób na wyjście z trudnej sytuacji. Przesądy są zbiorem reguł w grze, która tych reguł jest pozbawiona.

Przesądów nie tak łatwo się pozbyć z codziennego życia. A już na pewno nie skutkuje tu logika i racjonalizm. Towarzyszą nam na każdym kroku. Jest ich tyle, ile naszych lęków i obaw, a żyć będą tak długo, jak długo my będziemy się czegoś obawiać.

Psycholog społeczny Janusz Czapiński mówi, że przesąd to społeczne zapotrzebowanie na wyjaśnienie tego, czego sami nie potrafimy wyjaśnić, tego co nie zgadza się z naszymi życzeniami. Dodatkową cechą przesądu jest jego wieczna „prawdziwość". Mówiąc krótko, nie trzeba przesądów udowadniać. Kieruje nimi reguła zwana strategią konfirmacji: aby uwierzyć w prawdziwość przesądu, wystarczy jeden sprawdzony przypadek. Wystarczy, że raz czarny kot przyniesie ci pecha, byś do końca życia szerokim łukiem omijał te Bogu ducha winne zwierzęta.

Ale czy przypadkiem nie jest tak, że przesądy działają jak samospełniające się ? Czy nie jest tak, że widząc czarnego kota podświadomie szukamy w tym, co robimy "nieszczęścia"? Fantastyka? Być może. Pamiętajmy jednak, że nasze poglądy i przekonania stają się tym bardziej rzeczywiste, im większa jest siła naszej wiary. Ludzie mocno wierzący w przepowiednie czasem sami sprowadzają na siebie  nieszczęścia. Są przecież znane przypadki, kiedy ludzie, którym „wróżka” podała datę śmierci, nie wytrzymują presji i popełniają samobójstwa. W bardzo przesądnych Chinach i Japonii czwartego dnia miesiąca odnotowuje się więcej przypadków nagłej śmierci. Chińska i japońska tradycja mówią, że czwarty dzień miesiąca jest pechową datą, kojarzącą się ze śmiercią. Naukowcy zbadali te przypadki i nie wykryli żadnych innych przyczyn częstszych zgonów akurat czwartego dnia miesiąca. Niewykluczone, że to właśnie stres, jaki wywołują przesądy, jest tutaj przyczyną nieszczęścia. Uczeni, badający te przypadki, określili swoje odkrycie mianem efektu Baserville’a (bohater powieści sir Arthura Honan Doyle’a umarł ze strachu).

Najbardziej rozsądni odpukują w niemalowane drewno (niektórzy noszą małe drewienko zawsze ze sobą), wrzucają monety do zbiorników wodnych w miejscach, do których chcieliby wrócić. Nawet, jeśli nie potrafimy wyjaśnić, w jaki sposób miałoby to nam pomóc, to przecież na pewno nie zaszkodzi. Strzeżonego Pan Bóg strzeże… Im bardziej znany i powszechny jest jakiś przesąd, tym głębiej ukryta jest jego geneza.

KRÓTKI PRZEGLĄD NAJPOPULARNIEJSZYCH PRZESĄDÓW

Piątek trzynastego

Pechowa trzynastka prawdopodobnie swoje źródło ma w systemie liczbowym starożytnej Babilonii. System ten opierał się na liczbie 12 – było więc 12 miesięcy, oraz po 12 godzin dnia i nocy. Kolejna po dwunastce liczba powodowała więc, że porządek zostawał zaburzony, wprowadzała chaos i nieszczęście. Ale nie tylko starożytna Babilonia przypisywała jej pechowe cechy. Chrześcijańskie pochodzenie "pechowej trzynastki" związane jest z postacią Judasza – trzynastego uczestnika ostatniej wieczerzy. A dlaczego piątek? To dzień, w którym ukrzyżowano Jezusa.

Czarny kot przebiegający drogę

Koty zawsze były otaczane szczególna czcią, zwłaszcza starożytni Egipcjanie, którzy umiłowali sobie właśnie czarne koty. W średniowieczu – kiedy rozwijało się chrześcijaństwo – pogan, którzy czcili koty, oskarżano o bratanie się ze złem. W ten sposób czarny kot stał się ucieleśnieniem sił nieczystych. Wierzono, że czarny kot przebiegający drogę został wysłany przez szatana i w związku z tym trzeba mieć się na baczności.

Spluń trzy razy przez lewe ramię

Ta prosta metoda ochrony przed złym urokiem ma swoje źródło w czasach antycznych. Starożytni Rzymianie wierzyli, że ślina ma niezwykłą moc – może być trucizną zabijającą węże, może też uzdrawiać. Splunięcie było ofiarą złożoną bogom. Zapaśnicy spluwali przed walką nie po to, aby dłonie nie ślizgały się po ciele przeciwnika, lecz dla zwiększenia siły i skuteczności ciosów. Podobnie rzecz się miała ze spluwaniem na przedmioty – znaleziony lub zarobiony pieniądz mocą śliny jego posiadacza miał ulec pomnożeniu. Starożytni wierzyli też, że dla osłabienia siły wiatru wystarczy trzy razy splunąć w kierunku, z którego wieje.

Podkowa

Podobno czarownice boją się koni. Powieszenie w domu (na ścianie lub drzwiach) podkowy ma nas ochronić przed złą mocą czarownic. Legenda mówi, że ochronna moc podkowy związana jest z postacią św. Dunstana – biskupa Canterbury, który był kowalem. Pewnego razu przyszedł do niego diabeł w przebraniu i zażyczył sobie by Dunstan go podkuł. Ten, rozpoznawszy w nieznajomym diabła, związał go, przybił do ściany i tak długo kłuł rozpalonym żelazem, aż szatan poprosił o litość. Wypuścił go dopiero gdy ten przysiągł, że będzie omijał domy, których mieszkańcy przybiją do drzwi podkowę. Co ważne, podkowa ma być zwrócona końcami w dół.

Gdy wrócisz po coś, usiądź na chwilę

Oglądanie się za siebie i zawracanie z drogi od zawsze i w wielu kulturach uważane było za zły znak. Dotyczyło to w szczególności wypraw w zaświaty. Ten, kto odwróciłby się, wracając na ziemię, zostałby zatrzymany w krainie umarłych. Dawni Słowianie zabraniali odwracać się po zerwaniu kwiatu paproci w noc świętojańską – karą za to było urwanie głowy prze duchy strzegące talizmanu. Człowiek, który zawraca z obranej wcześniej drogi przerywa "magiczny krąg" życia. Jeśli już to zrobi powinien usiąść na chwilę, aby krąg miał szansę z powrotem się domknąć. Przysiąść lub zakręcić się wokół własnej osi możemy też "na wszelki wypadek", żeby uniknąć pecha. Odwracamy wtedy zły los. Jeśli sytuacja jest "krytyczna" niektóre źródła zalecają nawet wykonanie aż siedmiu obrotów! Niektórzy, przysiadając, odliczają nawet do dziesięciu, żeby mieć absolutną pewność, że "odsiedzieli" wystarczająco długo by pech ich nie dotknął.

Nie podawaj ręki przez próg!

Przez próg w żadnym wypadku nie można się witać, żegnać ani składać sobie życzeń. Próg uważany jest za miejsce krytyczne, granicę oddzielającą bezpieczny dom od zagrożeń świata zewnętrznego. Przekroczenie tej granicy musi przynieść jakąś zmianę, coś zostanie przerwane (np. przyjaźń). Próg to też miejsce, w którym łatwiej o kontakt z mocami nadprzyrodzonymi.

Nie przechodź pod drabiną

Myśląc logicznie, na pytanie "dlaczego nie?" można odpowiedzieć: "ponieważ oparta o ścianę może się przewrócić". Nic bardziej mylnego. Kiedyś wierzono, że na czubku głowy człowieka mieszka opiekuńczy duch. Kiedy przechodzimy pod drabiną, siłą rzeczy, zupełnie niepotrzebnie go denerwujemy. Innym wytłumaczeniem jest to, że drabina oparta o ścianę tworzy z nią magiczny trójkąt. Jeśli w niego wejdziemy zburzymy harmonię. Przechodząc pod drabiną, niepotrzebnie go irytujemy. Poza tym pomiędzy drabiną, ścianą i ziemią tworzy się magiczny trójkąt. Wkraczając weń, burzymy jego harmonię. Trójkąt jest też symbolem Trójcy Świętej, a wchodzenie w niego może oznaczać przeciwstawianie się Bogu. Sama drabina była uważana za przedmiot o szczególnym znaczeniu. Symbolizowała przejście z doczesności do życia wiecznego, związek człowieka z Bogiem.

Kominiarz przynosi szczęście

Przesąd ten ma swoje źródło w czasach, gdy od czystości komina zależało ogrzanie domu i możliwość przyrządzenia ciepłego posiłku. Kominiarz stał więc niejako strażnikiem domowego ogniska. Dlaczego na jego widok łapiemy się za guzik? Do XIII wieku guzik pełnił rolę amuletu. Dlatego, łapiąc się za guzik i wypowiadając życzenie, możemy śmiało liczyć, że się spełni.

Czterolistna koniczynka

Ludowe podania mówią, że czterolistna koniczyna to jedyna pamiątka, jaką udało się Ewie zabrać z raju. Dodatkową siłą jest tutaj liczba cztery, która symbolizuje pełnię i trwałość.

Odpukuj w niemalowane drewno

Kiedy nasi przodkowie opowiadali o swoich powodzeniach, czy szczęściu, stukali w ściany domów. Miało to na celu zagłuszenie rozmowy. Po co? Żeby zawistni bogowie nie mogli pokrzyżować ich planów. Źródła tego przesądu mogą też być inne – dotykając kory, proszono o pomoc duchy zamieszkujące drzewa lub dziękowano im za spełnienie próśb. Jeszcze inne źródła podają, że odpukiwanie to pozostałość czci, jaką obdarzano świętą relikwię – Drzewo Krzyża, na którym umęczono Jezusa Chrystusa. Istnieje też teoria, że odpukiwanie to pozostałość po praktyce zaprzestania pogoni za zbrodniarzem w momencie, gdy ten dotykał wrót kościoła.

Stłuczesz lustro – siedem lat nieszczęścia

Wiara ta pochodzi z czasów, gdy nie było jeszcze luster i przeglądano się w tafli wody. Wierzono, że w odbitym wizerunku zamieszkuje dusza, która w czasie przeglądania się opuszcza ciało i przenika do wnętrza obrazu. Gdy odbicie zmącił wiatr, oznaczało to, że zamęt powstaje też w duszy. Lustro, w przeciwieństwie do tafli wody, gwarantowało obraz wyraźny i stabilny, ale gdy się stłukło, chaos w duszy powstawał jeszcze większy. W dodatku duchy, zamieszkujące lustra, zaczynały mścić się za zniszczenie ich siedziby. Przekonanie, że nieszczęścia będą trwały 7 lat, zawdzięczamy Rzymianom, którzy uważali, że amulety tyle właśnie trzeba, aby ciało i dusza człowieka się odnowiły i przestał działać stary pech.

Chuchaj na pomyślność

Chuchamy na znalezioną na ulicy monetę, na kostkę w grze. Oddech, skierowany na przedmiot jest symbolem aktu stwórczego. Oddechem budzili do życia powoływane przez siebie istoty bogowie. W to, że dusza w postaci "tchnienia" mieszka w głowie człowieka, wierzyli starożytni Rzymianie. Stąd też brał się ich niepokój, kiedy ktoś kichał. Kichnięcie mogło spowodować, że dusza zostanie przez przypadek wypchnięta z ciała. Żeby do tego nie dopuścić należało wypowiedzieć magiczne zaklęcie: "niech cię Jowisz zachowa". Stąd nasz zwyczaj mówienia "na zdrowie", gdy usłyszymy, że ktoś kichnie.

Wstawanie lewą nogą Od bardzo dawna lewa strona ciała była uważana za tę gorszą. W świecie islamu uważa się, iż lewą ręką wykonuje się czynności nieczyste. Chrześcijanie natomiast wierzą, iż w dniu Sądu Ostatecznego zbawieni zasiądą po prawicy Ojca, natomiast potępieni po lewej. »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1533073,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Wrzesień 20th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Astro: Poradnik dla zakochanych czyli co warto o sobie wiedzieć   no comments

Posted at 7:02 pm in Wrozby

„Nade wszystko ceńcie sobie miłość, którą otrzymujecie, gdyż o wiele trwalszą okaże się ona, trwalszą niż złoto czy zdrowie, trwalszą  niż każda rzecz którą macie na świecie.”/Małgorzata Garnuszek

Miłość ma swoje blaski i cienie, strony pozytywne i negatywne. Wymyka się spod praw fizyki i logiki, czasami bywa bardzo niebezpieczna. W labiryncie miłości można dość łatwo zagubić swą drogę, wpaść w pułapkę. Więc aby przed tym się uchronić, uniknąć bólu, rozczarowań, uciec przed stratą i odrzuceniem powinniśmy pewne rzeczy wiedzieć.

Niniejszy poradnik napisany jest w formie dla każdego przystępnej, nie będzie tutaj żadnych pouczeń a tylko ważne informacje i dobre rady.

A zatem co dobrze jest wiedzieć o miłości.

Typologia osobowości płci:

Każdy z nas jest indywidualny, jedyny w swoim rodzaju, niespotykany , nietuzinkowy – po prostu wspaniały. Każdy z nas ma w stosunku do miłości jakieś oczekiwania np. żeby pojawiła się nagle i niespodziewanie albo powoli i spokojnie. Każdy z nas czeka na coś niezwykłego. W zależności od nas samych różne mamy na ten temat wyobrażenia. A wiec różnimy się między sobą nie tylko płcią ale i rodzajem miłości jaką chcemy przeżyć. Dobrze wiec posiąść na temat stosowną wiedzę , wiedzę która powie nam  kogo w życiu spotkać możemy i jaką miłość przy tej osobie przeżyjemy.

Najczęściej spotykane typy osobowości dziewczyn:

IDEALISTKA

Ma w stosunku do swojego partnera niemałe wymagania. Jej życiu towarzyszy motto – mój chłopak ma być idealny czyli: inteligentny, mądry, przystojny, dobrze zbudowany, opiekuńczy, troskliwy, czuły itd. Ma wzbudzać wokół siebie zainteresowanie. Jest to trudne do spełnienie dlatego też często takie dziewczyny pozostają same.

Rada:

Dobrze uświadomić sobie że nie ma ideałów na świecie. Każdy z nas, pomimo naszych zalet, posiada i wady – nasz partner ma je również. Zrozumienie, że to od nas zależy jak na partnera patrzymy i że, z pewnych wymogów w stosunku do niego zrezygnować możemy, może być kluczem do stworzenia dobrego związku. Nikt przecież nie jest doskonały.

MARZYCIELKA

Marzycielka jak samo słowo wskazuje głowę ma w chmurach i ciągle wzdycha do wyimaginowanych albo zazwyczaj dla niej nieosiągalnych mężczyzn. Mogą być nimi sławni muzycy, aktorzy, piosenkarze, itd. Raczej na chłopaków ze szkoły nie patrzy. W miarę jak dorasta rozumie iż mężczyzn z jej marzeń raczej nie spotka a więc z większości swoich marzeń rezygnuje na rzecz „ szarej rzeczywistości” ale w głębi ciągle odczuwa niedosyt.

Rada:

Nie pozbywajmy się marzeń bo cóż życie jest bez marzeń warte? Należy jednak zdać sobie sprawę iż marzenia są jakąś tylko częścią naszego życia. O wiele lepiej jest spróbować rozejrzeć się w koło – być może ktoś komu jeszcze nie daliśmy szansy okaże się najbardziej do nas pasującą osobą. Bardzo często się  zdarza iż najbardziej dla nas idealni partnerzy to ci którzy są przeciwieństwem tych, do których do tej pory wzdychaliśmy.

KOKIETKA

To ta która swoim wzrokiem mężczyzn zniewala, to ta której ruchy są pełne wdzięku. Umie zalecać się, uwodzić, kokietować po to by na koniec zostać samotną. Dlaczego? Kokieteria jest dla niej grą pozorów. Pragnie się sprawdzić, przełamać opory  przed kontaktami damsko-męskimi, czasami po to by się dowartościować a czasami aby powetować wcześniejsze niepowodzenia. Potrafi zdobyć chłopca ale nie potrafi go przy sobie na dłużej utrzymać.

Rada:

Zabawa uczuciami to niebezpieczna rzecz, choć jej odrobina zawsze przydaje się. Warto jednak wiedzieć kiedy przestać i swojego mężczyznę zacząć traktować poważnie. Spróbujmy choć na chwilę odwrócić rolę, jak w takiej sytuacji czułabyś się? Tylko wzajemna szczerość i lojalność przyniesie prawdziwe uczucie  jest gwarancją na długie, spełnione w związku życie.

SZARA MYSZKA

Jest nieśmiała, cicha, wręcz bojaźliwa, niepewna a czasami zakompleksiona. W relacjach z mężczyznami zazwyczaj nieporadna oczekująca wsparcia i pomocy – taka szara myszka. Z góry zakłada niepowodzenia w tej sferze swojego życia.

Rada:

Stań przed lustrem, spójrz na siebie i znajdź parę rzeczy które są w Tobie ładne. I tylko nie myśl że nie możesz tego zrobić . Na przekór wszystkiemu, zrób to. Już nie myśl o swoich wadach, postaraj się o tym zapomnieć. Ponadto spróbuj coś zmienić w swoim wyglądzie, może fryzurę a może kup parę szałowych ciuchów. Wiedz iż wielu chłopców myśli właśnie o takiej jak Ty dziewczynie, cichej , spokojnej, nieśmiałej. Jesteś dla nich ideałem.

Najczęściej spotykane typy osobowości mężczyzn:

POWAŻNIAK

To ten który Twoje serce będzie zdobywał powoli ale za to systematycznie. W życiu jest poukładany, ułożony, stroni raczej od ryzyka. Stroni od taniego sentymentalizmu i zazwyczaj z uczuciami się nie uzewnętrznia. Kandydatkę na swoją dziewczynę będzie wybierał długo i starannie. Jest konserwatywny i zachowawczy- nie licz ze pierwszy Ci powie co do Ciebie czuje. Nie lubi się  śpieszyć z wyznaniem, musi być pewny że na nie zasługujesz. Jeżeli się z Tobą zwiąże to na długo i na poważnie.

Rada:

Czasami dobrze nie myśleć o tym co się stanie, a uczucia to taka sfera życia iż trudno przewidzieć cokolwiek. Dziewczynie na pewną podoba się Twoje poważne do niej podejście ale spróbuj czasami być trochę bardziej spontaniczny i kup jej od czasu do czasu kwiatek.

KELNER

To ten który spełnia każdą Twoją zachciankę, wszystkie Twoje kaprysy. Jest usłużny i użyteczny. Jest przekonany o tym iż ma spełniać wszystkie Twoje życzenia. Możesz być pewna jego wsparcia nawet w najbardziej trudnej życiowej sytuacji. Będąc z kimś w związku jest czuły i opiekuńczy. Nie lubi kłótni i sprzeczek. Ale może być zazdrosny, gdyż oddaje się w związku bez reszty i bardzo przywiązuje do kobiety.

Rada:

Wiemy iż zazdrość to coś co każdy związek osłabia, oczywiście jej szczypta jest bardzo fajna ale jaj nadmiar należy umiejętnie z życia usuwać. Bardzo szybko runy wchodząc w związek traktujesz go jako docelowy, nawet jeśli kogoś jeszcze dobrze nie znasz. Spróbuj zwolnić tempo.

PRZYJEMNIACZEK

Życie traktuje jak niekończący się karnawał. Jest elokwentny, dowcipny , zabawny. Płeć żeńską,  nawet jeżeli tak się nie wydaje, traktuje przedmiotowo – skakając z kwiatka na kwiatek. Ma fantazję, dużo uroku osobistego i wdzięku. Jest bardzo kochliwy i romantyczny. Dość szybko podbija serca kobiet po to by za chwilę znaleźć nowy do pożądania obiekt.

Rada:

Musisz zrozumieć iż życie to nie tylko zabawa choć nie wyobrażam sobie by jej w życiu nie było. Jeśli naprawdę nie zapanujesz nad swoimi emocjami , nigdy nie zaznasz głębokiego , poważnego uczucia i to w cale nie dlatego że go nie ma. Po prostu na to by ono  zaistniało potrzeba nieco więcej, niż trochę czasu.

JAŚNIE PAN

Lubi być adorowany, lubi gdy dziewczyna o niego zabiega. Chce zawsze być w centrum uwagi, chce być chwalony i podziwiany. Jeżeli to wszystko zrobisz dla niego to otrzymasz słowa aprobaty. Chce zawsze decydować i mieć ostatnie słowo np. to on decyduje kiedy i gdzie się spotkają. Dziewczynę traktuje jako kogoś kogo należy zdobyć i podporządkować sobie. Taka postawa jest często charakterystyczna dla osób  którzy mają silną potrzebę dominacji. Nie znosi słów krytyki, nie znosi gdy pokazuje mu się jego błędy.

Rada:

W związku dobrze iść na kompromis, lepiej żyje się w partnerstwie. Spróbuj spojrzeć na swoją partnerkę jak na kogoś kto Ci dorównuje zarówno inteligencją jak i zdolnościami.

KŁAMCZUSZEK

To urodzony aktor. I tak jak aktor umie zagrać każdą w życiu rolę. Potrafi być czarujący, czuły,  słodki. Potrafi flirtować i uwodzić. Toteż w swoim życiu wiele ma kobiet. Kłamie jak z nut, a przyłapany na nich idzie w zaparte. W uczuciach stały – do kilku dziewczyn jednocześnie. Jest bardzo namiętnym kochankiem. Kiedy się na serio zakocha umie być bardzo ciepły i czuły , i na swój sposób wierny.

Rada:

Być może trudno być zawsze w otoczeniu jednej kobiety, jeśli tyle pięknych i atrakcyjnych w koło jest kobiet. Pomyśl jednak iż nikt tak naprawdę nie lubi być okłamywany i  zapewne zdradzany.

Z przedstawionej wyżej typologii jasno wynika (a nie są to wszystkie charakterystyki naszych osobowości) iż  naprawdę bardzo między sobą się różnimy. Mam jednak nadzieję iż zapoznając się z tymi podstawowymi typami osobowości, już teraz poznając kogoś nowego, miej więcej, będziemy wiedzieć czego możemy się spodziewać. Oczywiście są to modele które mogą się wzajemnie mieszać i tak np. kobieta może być zarówno marzycielką jak i kokietką a mężczyzna reprezentować typ kelnera i kłamczuszka. Nie zmienia to jednak faktu iż ludzkie zachowanie może być w pewnym sensie przez nas przewidziane.

Warto przy okazji jeszcze wiedzieć  na co szczególnie zwracają uwagę mężczyźni gdy poznają kobietę

biust , zwraca na niego uwagę 25% mężczyzn, oczy, przyciąga uwagę 20% mężczyzn, uśmiech, przyciąga uwagę 14% mężczyzn, nogi, przyciąga uwagę 12% mężczyzn, »Drukuj

Copyright 1996-2009 Onet.pl SA 
Źródło: http://magia.onet.pl/1437714,poczytaj.html?drukuj=1

Written by admin on Wrzesień 20th, 2010

Tagged with , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,